Autor: Tomasz Gołębiowski | Dodano: 2020-11-20 08:15

Wsiedliśmy do pociągu dużych prędkości

„Sami, po intensywnym rozwoju w ciągu tych siedmiu minionych lat, doszliśmy do pewnej granicy. Nie jesteśmy w stanie realizować projektów na poziomie wyższym niż kilkadziesiąt milionów złotych, bo nie dysponujemy wystarczającym kapitałem. Natomiast Ricoh daje nam dostęp do nieograniczonego kapitału, właściwie o każdej uzasadnionej wielkości. Co więcej taki partner oznacza bezpośredni dostęp do klientów globalnych” – Mariusz Iwański, prezes SimplicITy w rozmowie na temat argumentów, jakie stały za decyzją o sprzedaży tej firmy Ricohowi, a także spodziewanych skutków transakcji.

Mariusz Iwański ricoh simplicity