Jak więc radzicie sobie z takim wyzwaniem?

Wychodzimy z założenia, że trzeba zwiększać liczbę ekspertów na rynku. Dlatego latem tego roku uruchomiliśmy wewnętrzny program pod nazwą CyberRozwój. Zapraszamy do pracy ludzi, którzy już od jakiegoś czasu pracują w branży IT i mają potencjał do dalszego rozwoju. Z myślą o nich opracowaliśmy ścieżkę rozwoju w zakresie cyberbezpieczeństwa pod okiem doświadczonego mentora. Dajemy na to czas i środki, w ten sposób starając się zyskać specjalistę, który z kolei dostaje szansę wejścia na jeden z najbardziej obecnie perspektywicznych segmentów rynku. To bardzo konkretny program rozwoju, precyzyjnie zaplanowany, a także uwzględniający czas, jaki nasi mentorzy potrzebują, żeby realnie pomóc swoim uczniom w rozwoju.

  A jak wygląda wasza polityka przejęć i fuzji?

Rozglądamy się. Mamy cały czas włączony radar, a nawet prowadzimy pewne początkowe rozmowy z niektórymi firmami. Podchodzimy jednak do tego bardzo spokojnie. Zresztą przy tak wysokich wzrostach organicznych nie mamy póki co ciśnienia na akwizycje, o ile nie uznamy, że jest to w danym przypadku optymalna decyzja.

  Jakiego rodzaju akwizycje rozważacie? Raczej horyzontalne czy może wertykalne?

Mamy silne DNA jako firma ekspercka, zatem myśląc o przyspieszeniu rozwoju myślimy o komplementarnych podmiotach z silnym zespołem eksperckim i stabilną pozycją rynkową. Co być może najważniejsze, musimy pasować do siebie pod względem kultury organizacji. Teraz zatrudniamy blisko 80 osób i nie może być tak, że dołączenie kolejnych 20 czy 30 potrząśnie fundamentem, który przez lata budowaliśmy. To muszą być zespoły zgrane, kompetentne i kierujące się podobnymi wartościami.

  A co z ekspansją zagranicę? Bierzecie to pod uwagę?

Tak, zaczęliśmy współpracę z firmami międzynarodowymi, których grono sukcesywnie się powiększa. W końcu, skoro  rośnie liczba zagranicznych ofert dla polskich specjalistów, to dlaczego my nie moglibyśmy obsługiwać części z tych potrzeb czy projektów. Zwłaszcza że producenci, wiedząc, że mamy wyróżniające kompetencje w skali regionu, sami zachęcają nas do aktywności poza Polską i starają nam się to ułatwić. Z czasem planujemy otwieranie kolejnych oddziałów na zagranicznych rynkach, zaczynając zapewne od rynku unijnego ze względu na stabilność i bezpieczeństwo prawne.

  W naszej audycji z cyklu Tech Trendy Biznes Jakub Skałbania powiedział niedawno o problemach z wejściem w życie programu New Commerce Experience, że „kurz jeszcze nie opadł”. Jak wy postrzegacie NCE, jako jeden z kluczowych partnerów Microsoftu i czy podobnie, jak niektórzy amerykańscy integratorzy, łaskawszym okiem spojrzycie teraz na AWS i Google’a?

Microsoft, jako producent od lat prowadzący konsekwentną strategię partnerską, ma w Polsce uprzywilejowaną pozycję w kanale sprzedaży. Od pewnego czasu inni duzi gracze też zaczynają stawiać na Polskę, co zbiega się ze zmianą modelu partnerstwa, który przez lata polegał na profilowaniu działania albo z Microsoftem, albo z AWS-em, albo z Google’m. Obecnie coraz więcej mówi się o strategii multicloud i w Integrity Partners w zakresie cybersecurity jesteśmy gotowi, żeby chronić środowiska chmurowe klientów niezależnie od producenta. Natomiast w części chmurowej na tę chwilę nie przewidujemy żadnej dywersyfikacji. Jesteśmy strategicznie zaangażowani w partnerstwo z Microsoftem, mamy swoje osiągnięcia, know-how i skalę działania, a ponadto bardzo dobrą jakość współpracy z tym producentem.

  Zaczęliśmy od gepardów i skończymy na gepardach. Nie wszyscy wiedzą, że jesteście sponsorem tych zwierząt w warszawskim ZOO. Skąd taki pomysł?

Przeczytałem artykuł o tym, że w warszawskim ZOO urodziły się cztery gepardy i po dyskusji w zespole podjęliśmy decyzję o ich adopcji, a więc wzięciu na siebie kosztów ich opieki. W związku z tym otrzymaliśmy przywilej nadania im imion. Zdecydowaliśmy się na branżowe: Cybera, Secura, SaaSanka i Cloudyna. Od tamtego czasu regularnie odwiedzamy je całymi rodzinami. Zwykle nie publikujemy informacji o podejmowanych przez nas działaniach pomocowych czy charytatywnych, ponieważ zawsze wtedy rodzi się pytanie czy chodzi o pomoc z serca czy efekty marketingowe… W tym przypadku zrobiliśmy wyjątek z uwagi na to jak bardzo to oddaje kulturę naszej firmy i jej DNA. No i mamy z tego w zespole radość i satysfakcję.

Rozmawiał Tomasz Gołębiowski

Grzegorz Brol  

Karierę w branży IT zaczynał w 1995 roku od stanowiska Key Account Managera w JTT Computer, a następnie pełnił rolę dyrektora sprzedaży w Computer Service Support i Professional Services Development Director w firmie Solidex (do 2005 r.). Przez kilka kolejnych lat był odpowiedzialny za rozwój IT w Altkom Akademia, po czym stanął na czele Integrity Solutions. W 2015 r., po połączeniu z eOpen, został CEO Integrity Partners. W 2007 r. uzyskał dyplom MBA w programie WEMBA (University of Minnesota – Carlson School of Management). Prywatnie jest miłośnikiem podróży, muzyki reggae oraz… artystycznych murali.