Polska jest znaczącym graczem na arenie międzynarodowej w branży IT, szczególnie w obszarach sztucznej inteligencji, big data czy uczenia maszynowego. Są to jednocześnie najszybciej dziś rozwijające się i kluczowe dziedziny, generujące nowe możliwości, ale i wyzwania oraz zagrożenia w kontekście rynku pracy. Jednak mimo ciągłych zmian i panującego spowolnienia w sektorze IT, na rynku wciąż obserwujemy duże zapotrzebowanie na programistów czy testerów, a także coraz większą liczbę ofert pracy dla pracowników wyspecjalizowanych w powyższych obszarach.

Wśród wiodących trendów w branży IT wyróżnia się dziś szczególnie wykorzystywanie rozwiązań chmurowych, które są odpowiedzią na problem gromadzenia oraz przechowywania dużej ilości danych. Technologia ta obecna jest w wielu obszarach, chociażby w systemach planowania zasobów przedsiębiorstwa (ERP). W tym zakresie najpopularniejsze obecnie są systemy klasy SAP, wprowadzane do firm na całym świecie. Przykładem może być branża logistyczna, w przypadku której kładzie się coraz większy nacisk na automatyzację procesów ze szczególnym uwzględnieniem rozwiązań chmurowych.

Dlatego wyzwaniem dla branży jest zabezpieczanie gromadzonych danych, co idzie w parze z dostosowywaniem się do rozwoju sztucznej inteligencji. AI gwarantuje szereg nowych możliwości dla IT, ale w niektórych przypadkach może stanowić pewnego rodzaju zagrożenie. Ewolucja w tym zakresie postępuje tak szybko, że działy bezpieczeństwa nie są w stanie zabezpieczyć różnego rodzaju przechowywanych danych czy aplikacji. Wyzwaniem dla branży jest więc znalezienie odpowiedniej formy ochrony posiadanych danych.

Dalsza digitalizacja procesów, w tym zarządzanie danymi w chmurze, to silny trend na przyszłość, biorąc pod uwagę również dążenie do zrównoważonego rozwoju. Firmy wspierające odpowiedzialną działalność będą mocno stawiały na taką technologię. Wzrost znaczenia i wykorzystywania chmury w branży IT już dziś przekłada się na zapotrzebowanie na specjalistów z tej dziedziny.

Programiści na miarę współczesności

Jednym z kluczowych obecnie wyzwań dla sektora IT jest spadek liczby rekrutacji w obszarze software developmentu, potęgowany rozwojem sztucznej inteligencji. AI w przyszłości jeszcze bardziej ograniczy zapotrzebowanie na pracowników, przede wszystkim zajmujących się programowaniem czy testowaniem aplikacji. Zmiany te są nieuniknione. Mimo wszystko wciąż jeszcze jest dużo ofert pracy dla programistów.

Osobom ze średnim, kilkuletnim doświadczeniem w branży, które się czują dobrze w tym obszarze, rekomenduję jak najszybsze rozszerzenie swoich kompetencji w kierunku obszaru uczenia maszynowego, big data lub AI. To duży potencjał dla rynku. Ludzie na stanowiskach senioralnych dalej będą pożądani – tutaj nic się nie zmieni. Wygrają ci, którzy mają duże doświadczenie w tworzeniu oprogramowania, np. na pozycji software architect.

Wciąż dostępne są wakaty dla osób z niedużym doświadczeniem w zarządzaniu danymi czy uczeniem maszynowym, ponieważ rynek jest bardzo chłonny i nie ma jeszcze dużej puli wysokiej klasy kandydatów w tych obszarach. To nowe dyscypliny, więc osoby zainteresowane będą mogły rozwijać się równolegle z daną dziedziną IT.

Aby sprostać wszystkim potrzebom klientów, rozmawiać z nimi o biznesie i współtworzyć go, programiści będą musieli mieć też dobrze rozwinięte kompetencje miękkie. Coraz cenniejsze jest połączenie tych cech z umiejętnościami technicznymi i wkrótce może stać się to kartą przetargową na rynku pracy.

AI a czynnik ludzki

Firmy zmagają się dziś z problemami mentalnymi pracowników, spowodowanymi chociażby pracą zdalną. Eksperci zwracają uwagę na korelację pomiędzy brakiem interakcji społecznych a wzrostem chorób psychicznych. Mając to na uwadze, branża IT zwraca się coraz częściej w kierunku pracy hybrydowej. Firmy nie chcą jednak niczego narzucać pracownikom, tylko być bardziej elastyczne. Zachęcenie pracowników do pracy z biur nie jest więc łatwe, ale argumentem może być poprawa ich zdrowia psychicznego.

Coraz większa liczba badaczy alarmuje, że wzrost codziennych kontaktów ze sztuczną inteligencją ograniczy interakcje między ludźmi. Już dziś wystarczy zadać określone pytanie, aby uzyskać odpowiedź na niemal każdy temat. Warto podkreślić przy tym, że pytanie to musi być odpowiednio zadane. Przewagę zyskają więc osoby, które potrafią odpowiednio je sformułować, czyli napisać prompt. Ci, którzy mają wyższe umiejętności techniczne i potrafią rozmawiać z AI, otrzymają szybszą i bardziej precyzyjną odpowiedź, co oznacza większy sukces.

Za kilka lat może okazać się, że zamiast z AI, ludzie będą chcieli rozmawiać tylko z drugim człowiekiem. Sztuczna inteligencja stwarza wiele możliwości, ale dostrzegam również szereg zagrożeń. Robot nie ma emocji, nie zastąpi relacji zawodowych czy prywatnych z drugą osobą, zatem wraz z postępującym i tak przenoszeniem życia oraz pracy do świata wirtualnego, rozwiną się na pewno zawody, w których czynnik ludzki jest najważniejszy. Przykładowo psychoterapeuta jawi się jako zawód przyszłości. Osoby te będą się specjalizować w obszarze pracowników, chociażby korporacji czy z sektora IT, ponieważ każdemu trzeba będzie pomóc w indywidualny sposób.

Monika Wiśniewska Monika Wiśniewska  

Autorka zarządza działem technologii w firmie doradztwa personalnego Michael Page.