Tworzymy platformę do zarządzania danymi
„Firmy coraz częściej chcą trenować modele sztucznej inteligencji na własnych danych, ale nie zawsze chcą przekazywać je do hiperskalerów” – mówi Joerg Schweinsberg, dyrektor kanału sprzedaży na Europę Centralną w DataCore Software.
Joerg Schweinsberg, dyrektor kanału sprzedaży na Europę Centralną w DataCore Software
DataCore działa na rynku od prawie 30 lat, ale obecnie jesteście w zupełnie innym miejscu niż jeszcze dekadę temu. Jak wyglądała ta droga?
Przez długi czas byliśmy kojarzeni praktycznie z jednym produktem – SANsymphony. Było to rozwiązanie do wirtualizacji pamięci masowych, które szczególnie dobrze odpowiadało na potrzeby wysokiej dostępności w środowiskach blokowych w czasach, gdy rozwijała się wirtualizacja serwerów VMware, a firmy zaczynały budować klastry HA. W segmencie SMB byliśmy wtedy jednym z niewielu dostawców oferujących wspólną pamięć masową z automatycznym failoverem. Jednak rynek się zmienił. Funkcje wysokiej dostępności czy replikacji stały się standardem, a jednocześnie kluczowa stała się świadomość, gdzie dane powstają, gdzie są przechowywane, analizowane i jak można nimi zarządzać niezależnie od infrastruktury sprzętowej. Dlatego zaczęliśmy budować szersze portfolio rozwiązań software-defined.
W tym czasie dokonaliście akwizycji kilku firm. Które miały największe znaczenie?
Najważniejszym krokiem było przejęcie firmy Caringo, od której pozyskaliśmy obiektowe rozwiązanie software-defined object storage Swarm, umożliwiające budowanie skalowalnych środowisk do archiwizacji i zarządzania ogromnymi wolumenami danych. Swarm jest obecnie jednym z fundamentów naszej strategii związanej z danymi nieustrukturyzowanymi oraz środowiskami brzegowymi. Kolejnym ważnym etapem było rozszerzenie kompetencji w obszarze wysokowydajnych systemów plików i AI. W tym celu przejęliśmy rozwiązania firm Pixitmedia i Nexus, dzięki czemu możemy teraz oferować platformy przechowywania plików przeznaczone do trenowania modeli AI czy obsługi środowisk HPC. W 2025 roku przejęliśmy też firmę StarWind Software, która wniosła do naszego portfolio rozwiązania infrastruktury hiperkonwergentnej dla środowisk brzegowych, oddziałów terenowych i zdalnych biur.
Czy produkty wszystkich tych firm zostały scalone w jeden, czy nadal funkcjonują osobno?
Na razie pozostają osobnymi rozwiązaniami, ponieważ odpowiadają na różne potrzeby klientów. Natomiast nasza strategia zakłada budowanie wspólnej platformy zarządzania danymi. Chcemy, aby poszczególne produkty coraz ściślej ze sobą współpracowały. Przykładowo Nexus może już wykorzystywać Swarm jako warstwę archiwizacyjną. Docelowo klient ma otrzymać jednolite środowisko do zarządzania danymi niezależnie od tego, czy pracuje z pamięcią blokową, plikową czy obiektową, lokalnie czy w chmurze. Bardzo mocno koncentrujemy się też na AI. Firmy coraz częściej chcą trenować modele sztucznej inteligencji na własnych danych, ale nie zawsze chcą przekazywać je do hiperskalerów. Dlatego widzimy duże zainteresowanie platformami software-defined, które pozwalają budować wydajne środowiska AI on-premise.
Równolegle przebudowaliście program partnerski. Co było głównym powodem tych zmian?
Poprzedni program partnerski był projektowany w czasach, gdy oferowaliśmy głównie SANsymphony. Obecnie portfolio jest szersze, dlatego potrzebowaliśmy bardziej elastycznego modelu współpracy. Z tym, że partnerzy nie muszą specjalizować się w całej naszej ofercie. Mogą skoncentrować się wyłącznie na jednym lub dwóch obszarach, jak HCI, pamięć obiektowa albo rozwiązania dla AI i HPC. Wprowadziliśmy jasne zasady dotyczące rejestracji projektów, rabatów i poziomów partnerskich. Mamy trzy główne poziomy: Base, Specialist oraz Excellence. Najwyższy poziom obejmuje partnerów strategicznych wspieranych bezpośrednio przez DataCore, natomiast pozostali partnerzy są obsługiwani głównie przez dystrybucję. W Polsce bardzo ważną rolę nadal odgrywa kanał dystrybucyjny i chcemy go dalej rozwijać.
Zmienia się również model licencjonowania. Jak dziś wygląda polityka DataCore w tym zakresie?
Postawiliśmy na bardzo prosty model bazujący na rzeczywiście wykorzystywanej pojemności. Klient płaci za liczbę terabajtów używanych w środowisku. Dotyczy to SANsymphony, Swarm oraz rozwiązań StarWind. Większość funkcji jest dostępna w standardzie, bez konieczności dokupowania kolejnych modułów. Klienci w ramach modelu subskrypcyjnego mogą kupować licencje roczne lub wieloletnie. Dodatkowo rozwijamy program CSP dla dostawców usług chmurowych i hostingowych. W ich przypadku rozliczenia odbywają się miesięcznie, zależnie od rzeczywistego wykorzystania zasobów, co daje partnerom znacznie większą elastyczność przy budowie własnych usług.
Dodatkowe informacje: Dystrybutor DataCore w Polsce – Connect Distribution, datacore@connectdistribution.pl, tel. 882 101 234
Podobne wywiady i felietony
Bezpieczeństwo zamiast skrótów: Polski Produkt Eksportowy
„Na wielu rynkach Polska jest niezwykle atrakcyjnym partnerem w obszarze bezpieczeństwa. Uwiarygadnia nas brak kolonialnej historii, doświadczenie lat okupacji oraz obecne operacje w obszarze ochrony i wsparcia Ukrainy” – mówi Artur Bicki, prezes Energy Logserver – polskiego producenta systemu klasy SIEM.
AI filarem rozwiązań Synology
„Najbliższa duża aktualizacja systemu DSM będzie bardzo mocno skoncentrowana na funkcjach wykorzystujących AI i akcelerację GPU” – mówi Chad Chiang, dyrektor zarządzający w europejskich strukturach Synology.
Bitdefender ma się rzucać w oczy
„O tym, że nasze słowa o wsparciu partnerów nie są puste, świadczy rewolucyjny na polskim rynku fundusz MDF o wartości 1 miliona złotych” – mówi Marek Miksa, dyrektor sprzedaży w Bitdefender.
