Przejęcia, których dokonał Sharp w ciągu ostatnich lat, znajdują swój finał w strategii One Sharp ogłoszonej na początku roku. Co w praktyce dla waszych partnerów oznacza konsolidacja szerokiego wachlarza produktów i usług w ofercie jednego producenta?

Zacznijmy od tego, że w kwietniu powitamy na naszym pokładzie zespół profesjonalistów z NEC, doświadczonych w projektach, których elementem są rozwiązania audiowizualne. Sam proces przejęcia tej firmy trwał kilka lat i rynek zdążył się przyzwyczaić do idei połączenia obu naszych marek. Warto przypomnieć, że wcześniej w Europie doszło do wcielenia w struktury Sharp Electronics portfolio Sharp Display Solutions Europe. Przejęliśmy także duże europejskie firmy technologiczne, jak brytyjski Complete IT, szwajcarski ITpoint Systems oraz francuska Apsia, których domeną są usługi IT w zakresie chmury, cybersecurity i oprogramowania.

To wyjątkowo znacząca zmiana w zakresie waszych możliwości…

Mamy teraz do dyspozycji około pięciuset wysokiej klasy inżynierów IT i ogromny potencjał w zakresie szeroko rozumianych projektów i usług dla odbiorców biznesowych. Dla naszych partnerów oznacza to, że razem jesteśmy w stanie już nie tylko dostarczać klientom urządzenia drukujące, ale całe środowiska IT i AV. Tym samym zaczyna się liczyć praca w modelu konsultingowym i projektowym, zaś sam hardware schodzi na nieco dalszy plan. To bardzo ważna zmiana: partnerzy nie muszą czerpać z oferty różnych firm, aby stworzyć rozwiązanie dla odbiorcy – wszystko znajdą u nas. Ważne jest, aby nie bali się rozmawiać z klientami o kompleksowej ofercie i szerzej spojrzeli na możliwości biznesowe, jakie stwarza im kontakt z odbiorcą, któremu do tej pory dostarczali rozwiązania druku.

Tu pojawia się pytanie o luki kompetencyjne w firmach partnerskich. Również samo współistnienie kanałów sprzedaży IT i AV w ramach jednej marki Sharp to wyzwanie, przynajmniej na początku.

Chcemy, aby normą stała się obsługa klientów od sal konferencyjnych i digital signage poprzez bezpieczeństwo dokumentów oparte na zabezpieczeniach sprzętowych urządzeń i wysokiej klasy oprogramowaniu. Ci partnerzy, którzy będą w stanie połączyć szerokie kompetencje, będą wygrywać rywalizację na rynku. My jednak nie zostawiamy ich samym sobie, ale zamierzamy wspomagać poprzez szkolenia i konsultacje. Jednocześnie myślimy o mniejszych partnerach, z dobrymi relacjami u klientów końcowych, których od lat obsługują w zakresie druku. Jeśli dostrzegą możliwość sprzedawania rozwiązań AV, czy świadczenia usług z dziedziny cybersecurity, bądź helpdesk, to jesteśmy w stanie ich wesprzeć kompetencyjnie, aby wspólnie rozszerzyć naszą obecność u ich klientów. Ma to również działać w drugą stronę – partnerzy z branży AV dostaną wsparcie zespołu „drukarkowego” Sharp, jeśli dostrzegą możliwości sprzedaży rozwiązań i usług spoza swojej dziedziny. Więcej informacji na temat tego modelu współpracy przekażemy już w kwietniu.

Na jakie potrzeby klientów biznesowych należy obecnie zwrócić uwagę?

Widzimy, że duża grupa odbiorców biznesowych z sektora MŚP jest skłonna korzystać z szerokiej oferty Sharp na zasadzie wynajmu – czy to sprzętu, oprogramowania, usług, a nawet specjalistów. W tym widzimy duży potencjał – outsourcingu za opłatą kilkuset złotych miesięcznie dla klientów, którzy nie dysponują dużymi działami IT, a potrzebują nowoczesnych rozwiązań.

Chyba outsourcing na dobre zagościł w obszarze druku biurowego, który do niedawna stanowił core business firmy Sharp.

Bardzo dużo naszych urządzeń drukujących działa u klientów biznesowych na zasadzie wynajmu. Obecnie zdecydowana większość biznesu dotyczy usługi wydruku, a nie sprzedaży drukarki. To sytuacja zupełnie odwrotna niż jeszcze 15 lat temu. Dzięki temu jesteśmy także w stanie monitorować liczbę wydruków, która nieznacznie spada. Spadek liczby drukowanych stron dotyczy głównie wydruków monochromatycznych i jest nieco łagodzony wzrostem liczby wydruków kolorowych. Można powiedzieć więc, że o „drukarkową” część biznesu jestem spokojny w perspektywie najbliższych lat. Jednak sam model transakcyjny odchodzi w zapomnienie.

Jak pan się odnajduje w tym takim ważnym dla producenta okresie?

Dzieje się dużo ciekawych rzeczy, zarówno jeśli chodzi o nowe produkty, jak i nowych ludzi, których za chwilę zobaczymy w naszym zespole. Oczywiście z wieloma się znamy, przecież działamy w jednej branży od lat. Co ważne, również kanał partnerski wzbogaci się o nowych resellerów, wraz z którymi przyjdą nowi klienci. W trakcie połączenia dwóch organizacji i dwóch kanałów partnerskich jedną z najważniejszych spraw jest jasna, transparentna komunikacja i oczywiście pozostawanie blisko klienta końcowego. Mam zamiar kontynuować to, co robiłem wcześniej i oprzeć się na swoim doświadczeniu, ponieważ wyrosłem na obsłudze kanału partnerskiego. Dalej chcę być u partnerów i ich wspierać. To konieczne, bo planuję wraz z moim zespołem położyć większy nacisk na współprojektowanie z partnerami rozwiązań dla klienta. To oznacza więcej wspólnych spotkań i współpracy koncepcyjnej dotyczącej obsługi odbiorców. To wyzwanie, któremu musimy razem z partnerami sprostać.


Sharp zdobył certyfikat Channel Master 2026