W ciągu ostatnich dwóch lat odnotowano spadek sprzedaży komputerów PC. W tym czasie trzeba było się też mierzyć z niedoborami, a potem nadwyżkami pamięci flash NAND. Na ile wymienione czynniki przeszkodziły Samsung Memory w realizacji planów sprzedażowych?

Maciej Kamiński Pomimo różnego rodzaju zawirowań ubiegły rok był dla nas udany. Stało się tak, ponieważ udało nam się wypełnić pewne luki nie tyle pod kątem dystrybucji, co partnerów. Cały czas rozwijamy kanał sprzedaży, a za nasze działania w tym zakresie zostaliśmy uhonorowani Certyfikatem Channel Master 2024 przyznawanym przez CRN Polska. Ponadto, wzmocniliśmy działania w branży retail. To wszystko pomogło nam dobrze funkcjonować w tych trochę zwariowanych czasach. Reasumując, ostatnie trzy lata przyniosły nam wzrosty sprzedaży, a co ważne, również w pierwszym kwartale bieżącego roku odnotowaliśmy wyższe przychody niż rok wcześniej. I choć dostrzegamy pewne symptomy spowolnienia na rynku, patrzymy na to ze spokojem, bowiem naszą dużą siłą jest rozbudowane portfolio. Nie skupiamy się na sprzedaży wybranej grupy produktów – obok dysków SSD do komputerów oferujemy też dyski zewnętrzne, karty pamięci i nośniki przeznaczone do serwerów.

Kiedy rozmawialiśmy rok temu, mówiłeś, że właśnie dyski zewnętrzne mają bardzo duży potencjał wzrostu. Czy w tym segmencie rynku nośniki SSD wypierają dyski mechaniczne?

W ciągu ostatnich 4–5 lat dyski półprzewodnikowe znacznie potaniały. Nawet ostatnie podwyżki cen nie zmieniły faktu, że takie nośniki są znacząco tańsze niż kilka lat temu. Co istotne, mogą przechowywać coraz więcej danych – nawet do 8 TB. Przy czym ich nabywcy stanowią bardzo zróżnicowaną grupę: są to zarówno profesjonaliści, którzy kręcą filmy czy teledyski, jak i firmy bądź instytucje tworzące kopie zapasowe dla kluczowych danych, a jednym z przykładów jest polska armia. Natomiast jeśli chodzi o rywalizację zewnętrznych dysków półprzewodnikowych z mechanicznymi, to następuje tutaj zmiana warty i ten trend jest nieodwracalny. W każdym razie punkt przecięcia jest już za nami. Rynek rozsmakował się w zewnętrznych nośnikach flash, co doskonale widać chociażby w sklepach, gdzie na półkach pojawia się coraz więcej tych dysków i nie pochodzą one wyłącznie od jednego producenta.

Bieżący rok przyniósł wzrost cen pamięci flash. Według analityków w drugim kwartale 2024 roku może on osiągnąć poziom nawet 15 procent. Jak patrzysz na te prognozy?

Niestety, w ostatnim czasie mocno podrożały surowce. Ceny wafla krzemowego poszybowały w górę i nie da się go tanio wyprodukować. Po części jest to pokłosie walki o zasoby, których firmy potrzebują, aby budować modele sztucznej inteligencji, a ponadto ten wzrost jest również związany z powrotem do normalności, ponieważ pewne komponenty były już za tanie. Erozja cenowa to też wynik działań dystrybutorów, którzy wyprzedawali swoje zapasy magazynowe, żeby szybko wrócić do normalności – rynek był już naprawdę mocno rozchwiany. Sukcesywne podnoszenie cen powoduje, że można wreszcie zarabiać na sprzedaży, a konkurencja nie sprowadza się do zaoferowania najtańszego produktu. Dlatego uważam, że z ekonomicznego punktu widzenia podwyżki nie są zjawiskiem złym, a naturalny proces samoregulacji rynku wszyscy gracze przyjmują ze zrozumieniem, ponieważ właśnie na to czekali.

A skoro pojawił się temat sztucznej inteligencji, to wiele wskazuje na to, że w najbliższych latach komputery powrócą na ścieżkę wzrostu, głównie dzięki technologii AI PC. Czy dostawcy dysków półprzewodnikowych znajdą się wśród największych beneficjentów tego trendu? I jak to wpłynie na rynek pamięci?

Myślę, że będzie to miało bardzo duży wpływ na nasz segment rynku. Na pewno wzrosną wymagania wobec pamięci operacyjnej w komputerze, co z jednej strony dotyczy większych pojemności, a z drugiej szybkości. Ciekawe perspektywy rysują się przed pamięciami niskoprądowymi, które już dziś znajdują zastosowanie w niektórych rozwiązaniach, ale się o tym głośno nie mówi. Cały czas rośnie zapotrzebowanie w komputerach na pamięci RAM bądź DRAM. Na chwilę obecną 8 GB nie wystarcza, więc pojawiają się moduły o pojemności 16 i 32 GB, a to jeszcze nie koniec wyścigu. Nie mam przy tym wątpliwości, że wzrośnie pojemność dysków SSD. Wprawdzie część klientów korzysta z usług chmurowych, ale czas małych pojemności w komputerach PC już się skończył. Urządzenie ma służyć użytkownikowi przez kilka lat, stąd nośniki powinny posiadać większą powierzchnię dyskową niż 256 GB. Dystrybutorzy oraz resellerzy dostrzegają pojawienie się AI PC, a także w ogóle sztuczną inteligencją jako nową gałąź gospodarki, której nie można przegapić i która charakteryzuje się dużym potencjałem biznesowym.