Jacek Walkiewicz mówi: co cię nie zabije to cię nie zabije, ale niekoniecznie cię wzmocni. W zasadzie to może cię straumatyzować na resztę życia. Zgadzam się z tym. Zaliczenie porażki nie nauczy cię osiągnięcia sukcesu. Robert Lewandowski nie dlatego gra w FC Barcelonie, bo nie trafiał w bramkę w Bayernie Monachium. A fakt, że ktoś zaliczył trzy porażki pod rząd nie znaczy, że za czwartym razem osiągnie sukces. Wręcz przeciwnie, taka osoba często nawet nie wie, jak wygląda sukces. I tutaj wcale nie chodzi o aroganckie podejście czy egocentryzm lub brak skromności. Mnie samego budowanie Divante nauczyło – jak nic innego – że w biznesie ego najlepiej czuje się schowane w kieszeni.

Jednocześnie wiem, że budując firmę nie miałem pojęcia o tym, jak wygląda uczciwy cennik w mojej branży, jakie są prawidłowe relacje między founderami, jaki jest sufit wyników dla firmy takiej jak moja, jakie argumenty przekonują klientów, na czym zarabiamy, a na czym tracimy i jak zatrudnić właściwe osoby.

W Polsce mamy z tymi kwestiami poważny problem, bo dopiero od 34 lat cieszymy się wolnym rynkiem. W efekcie mamy bardzo mało wiedzy o biznesie przekazywanej z pokolenia na pokolenie. Myśmy, w Divante, rozwiązali ten problem radząc się innych. Dużo nauczyliśmy się chociażby od pierwszego inwestora (OEX), a poza tym dużo pomogli nam doradcy i nasza znakomita rada nadzorcza.

Również was bardzo do tego zachęcam. A jednocześnie odradzam chwalenie się porażkami. Raczej dzielcie się z innymi tym, dlaczego coś wam się udało!

Piotr Karwatka Piotr Karwatka  

Co-Founder  Catch the Tornado