Z perspektywy pasażera kontakt z systemami informatycznymi PKP Intercity ma prawdopodobnie miejsce przede wszystkim przy okazji zakupu biletu. Z jakich rozwiązań technicznych korzystacie w tym obszarze?

Tomasz Gontarz Wciąż jeszcze eksploatujemy systemy starszego typu, jak chociażby KURS 90. Zdajemy sobie sprawę zarówno z ich plusów, jak i ograniczeń. Z drugiej strony, spotykamy się z potrzebami klientów i presją rynku, aby zapewniać przyjazne, wygodne i najlepiej samoobsługowe kanały sprzedaży biletów. Występuje więc konieczność integracji starych rozwiązań z nowoczesnymi. Obecnie wyciskamy z leciwego KURS-u „siódme poty” i okazuje się, że to, co do niedawna było niemożliwe, staje się rzeczywistością. Znakomity przykład to graficzna rezerwacja miejsc, która rzekomo miała być niewykonalna, a świetnie się sprawdza.

  Jak duży potencjał rozwojowy tkwi jeszcze w tym systemie? Jak długo zamierzacie go rozbudowywać?

Jesteśmy świadomi, że rozwój KURS-u ma swoje granice. Równolegle prowadzimy więc prace nad jego następcą. Opracowanie i pełne wdrożenie takiego systemu to zadanie na wiele miesięcy, a nawet lat. Budowa ekosystemu dystrybucji biletów, z uwagi na konieczność utrzymania szerokiej i nieprzerwanej integracji z licznymi systemami innych podmiotów, wymaga fachowej wiedzy i doświadczenia. Aby planowana migracja nie nastręczyła problemów, musimy jednocześnie budować nowy, centralny system sprzedaży i utrzymywać dotychczasowy na dostatecznym poziomie stabilności.

  W jaki sposób odbywa się sprzedaż biletów do stacji poza granicami naszego kraju? Czy system PKP Intercity zintegrowany jest z systemami biletowymi innych przewoźników europejskich?

Sieć sprzedaży biletów na pociągi dalekobieżne w Europie to wspólne, międzynarodowe przedsięwzięcie łączące poszczególne kraje. Rozwiązanie to było zaprojektowane i zbudowane w latach 80-tych ubiegłego stulecia, na miarę ówczesnych potrzeb i możliwości. Mało kto zdaje sobie sprawę, że w ujęciu technicznym nic nie stoi na przeszkodzie, by kasa we Włocławku sprzedała bilet kolejowy z Neapolu do Rzymu. W praktyce nie wygląda to jednak tak dobrze. Sprzedaż takiego biletu wymaga od kasjera sporej wiedzy i umiejętności. Dlatego pod szyldem UIC (Międzynarodowy Związek Kolei, fr. Union Internationale des Chemins de fer – przyp. red.), organizacji zrzeszającej przewoźników kolejowych Europy Zachodniej i Centralnej, następuje stopniowa migracja do opracowanego na nowo modelu dystrybucji biletów OSDM – Open Sales and Distribution Model.

  Jakie są wasze najważniejsze wyzwania i priorytety w utrzymaniu oraz rozwoju informatyki na potrzeby PKP Intercity?

Najważniejsze jest zapewnienie ciągłości działania przy wielu krytycznych obciążeniach systemów. Odnotowujemy duży wzrost popytu na nasze usługi, co przekłada się na bardzo duży ruch z wielu kanałów. Musimy więc właściwie skalować naszą infrastrukturę i zapewnić jej bezpieczeństwo. Kładziemy nacisk na jakość, co przy obecnym tempie wzrostu sprzedaży usług i długu technologicznym wynikającym z zaniedbań w rozwoju systemów, stanowi nie lada wyzwanie. Wspólnie z partnerem technologicznym, spółką PKP Informatyka, udostępniliśmy pilotażowo serwis internetowej sprzedaży biletów e-IC 2.0 i cały czas intensywnie go rozwijamy. Ukoronowaniem prac będzie jednak dopiero wymiana centralnego systemu sprzedaży, a więc zastąpienie KURS 90 nowym rozwiązaniem.

  Czym będzie charakteryzował się ten nowy system?

Nowy, centralny system sprzedaży, który obecnie budujemy, opiera się od początku na koncepcjach charakterystycznych dla OSDM, czyli wspomnianego, nowego modelu sprzedaży biletów kolejowych dla Europy. Za kilka lat w aplikacji PKP Intercity kupimy nie tylko bilet kolejowy z Neapolu do Rzymu, ale choćby z Sanoka do Bilbao – i to w najlepszej możliwej cenie. A miejsca we wszystkich pociągach po drodze będziemy mogli wybrać ze schematu graficznego. Oczywiście nowy, centralny system sprzedaży to nie tylko współpraca międzynarodowa, lecz także wzrost elastyczności zarządzania ofertą krajową. To będzie zupełnie nowa jakość nie tylko dla klientów, ale i dla pracowników.

  Z jakich jeszcze, kluczowych dla prowadzonej działalności, systemów korzystacie?

W związku z naszymi potrzebami wdrażamy i rozwijamy narzędzia Business Intelligence, w tym złożone systemy analityki sprzedażowej. Mamy narzędzia umożliwiające tworzenie rozkładów jazdy, budowanie harmonogramów pracy drużyn czy też maszynistów. Stosujemy szereg rozwiązań zapewniających kontrolę nad stanem technicznym naszego taboru. Ważną rolę odgrywają systemy monitorowania i zdalnej diagnostyki urządzeń pokładowych.