Pierwsze takie studia
W tym roku zakończyliśmy pierwsze studia „No Code Developer” w Polsce.
Perfekcjonizm to kierunek, a nie cel.
Gdyby ktoś mi powiedział dwa lata temu, że uruchomię autorskie studia na Politechnice Warszawskiej, to bym popukał się w głowę. A tymczasem właśnie zakończyliśmy pierwsze studia „No Code Developer” w Polsce kształcące liderów transformacji cyfrowej. Dokładnie 24 osoby obroniły swój dyplom pokazując dojrzałe rozwiązania, które w wielu przypadkach były realnymi potrzebami firm, w których pracują. Część z tych rozwiązań została już nawet wdrożona. Towarzyszące temu moje emocje to wdzięczność, szczęście i duma zmieszane z niedowierzaniem, że to się naprawdę wydarzyło.
Trzeba przy tym podkreślić, że studenci przyswoili całkiem pokaźny materiał. Począwszy od metod zarządzania projektami IT, modelowaniem i optymalizacją procesów biznesowych, poprzez naukę platform no-code do budowania aplikacji, wizualizacji, automatyzacji i integracji, aż po architekturę danych, bezpieczeństwa i facylitację zespołu w roli liderów innowacyjnych projektów. Najbardziej uszczęśliwił mnie fakt, że na tych konkretnych studiach udało się zebrać ludzi niezwykle ambitnych i proaktywnych (każdy wykładowca bardzo podkreślał, że tak aktywna grupa to rzadkość i skarb).
Co zaś najbardziej mnie zaskoczyło? Otóż to, że studenci zintegrowali się i nawiązali kontakt między sobą. I wiele osób żałowało, że studia już się skończyły. To tylko pokazuje, że to co miałem zaszczyt współtworzyć, to skarb.
Czy będziemy iść za ciosem? Znacie mnie. Uwielbiam łączyć biznes z ideą. A w dzisiejszym świecie biznesowym to bardzo potrzebne. Więc z całą pewnością tak. Wiemy już, że druga edycja studiów zostanie uruchomiona, i to w ulepszonej formule. Ponadto we współpracy z Politechniką Warszawską mamy plan stworzyć przestrzeń dla Liderów Transformacji Cyfrowej, będących łącznikiem między światem IT i biznesu. Analitycy, PMI czy PMO, to przyszli liderzy transformacji. Te 24 osoby, które ukończyły pierwszą edycję studiów, w swoich firmach już są tak postrzegane (choć niestety nie przez działy IT…). Dzięki nim moje pomysły, ambicje i praca mają sens. Zostawiam coś po sobie na tym świecie.
A kontynuując podziękowania, wszystkich tu nie wymienię, ale na szczególne wyróżnienie zasługuje dr Włodzimierz Dąbrowski, który mi zaufał i Krzysztof Marek, który otoczył mnie wsparciem, a studentów opieką. Uwielbiam pracować z takimi ludźmi. Pełen profesjonalizm i odpowiedzialność. I jeśli ktoś myśli, że uczelnie publiczne nie idą z duchem czasu, to projekty tych panów dowodzą, że wcale tak nie jest. Takich trzech jak ich dwóch, to nie ma ani jednego.
Na koniec: te studia są moim prywatnym zwycięstwem nad perfekcjonizmem. Zrozumiałem, że perfekcjonizm to kierunek, a nie cel. W przeciwnym wypadku, szczególnie w IT, można utknąć w procesie ciągłego „cyzelowania”, aby trafić w ruchomy cel.
Kłaniam się wykładowcom i gratuluję studentom.
Podobne wywiady i felietony
Korporacyjny bambinizm
Korpo-bambinizm to zjawisko, które wynika z nieświadomości mechanizmów rynkowych oraz zbyt idealistycznych oczekiwań wobec pracodawców.
Transformacja cyfrowa: tak to się robi
Pięć najważniejszych czynników wpływających na powodzenie (lub nie) transformacji cyfrowej: kluczowe atrybuty, rola liderów transformacji cyfrowej, metoda dyfuzji, timing oraz czas trwania.
AGH Space Systems: wspólnie po mistrzostwo
W naszym kole naukowym przeszliśmy przez wykonanie koła łazika marsjańskiego, procedury zamówień w AGH oraz metodę pracy NASA. Czas najwyższy na rzeczy, które są związane z umiejętnościami miękkimi.

Michał Guzowski