Narzędzia AI: przyjaciel i wróg programisty
Firmy wykazują rosnące zainteresowanie asystentami bazującymi na sztucznej inteligencji, przeznaczonymi do zadań związanych z kodowaniem. To narzędzia, które w niezbyt odległej przyszłości powinny nie tylko zmienić sposób funkcjonowania działów programowania, ale również nieco je odchudzić
Udostępnienie ChatGPT rozpętało dyskusje na temat roli jaką odegra sztuczna inteligencja na rynku pracy. Jakie zawody na tym ucierpią? Komu narzędzia AI pomogą w pracy? Kto nie musi obawiać się inwazji inteligentnych chatbotów? To tylko część pytań frapujących nie tylko działy HR, ale również pracowników. Odpowiedzi na te i podobne pytania nie są proste, aczkolwiek łatwiejsze niż dwa lata temu.
Jak na razie sztuczna inteligencja z impetem wkracza do działów programowania. Na portalach społecznościowych można znaleźć memy z informatykiem podcinającym gałąź, na której siedzi. Komentarze dzielą się na dwie grupy: jedni mówią, że obrazek świetnie oddaje rzeczywistość, zdaniem innych ma on niewiele wspólnego z prawdą. Choć eksperci do rynku pracy, nie mają wątpliwości, że dobrzy programiści mogą spać spokojnie. Niestety, tego samego nie można powiedzieć o typowych rzemieślnikach bądź nowicjuszach dopiero wchodzących na rynek pracy.
Obecnie używane narzędzia AI automatyzują żmudne zadania polegające na tworzeniu długich, powtarzalnych linijek kodu, jego modyfikacją i poprawianiem błędów. Dzięki nim budowanie aplikacji w staje się proste, pozwala zaoszczędzić czas, a efekty są widoczne od ręki. Na fali popularności ChatGPT popłynął należący do Microsoftu GitHub Pilot. W ciągu około dwóch lat od wydania ten inteligentny asystent pozyskał 77 tysięcy użytkowników, przynosząc przychody rzędu 2 miliardów dolarów.
– To naprawdę zmienia i przekształca sposób, w jaki myślisz o tradycyjnym programiście. Możemy przyspieszyć proces kodowania, wykonać więcej testów i szybciej się uczyć. Ile czasu trzeba poświęcić na debugowanie, bo ktoś umieścił nawias w niewłaściwym miejscu? To marnotrastwo czasu. Zastosowanie GitHub Copilot pozwolił zwiększyć wydajność od 10 do 20 proc. – przyznaje Yang Lu, CIO w firmie modowej Tapestry.
Co ciekawe, duże koncerny opracowują własne narzędzia do kodowania. Jednym z przykładów jest Goldman Sachs. Ten bank inwestycyjny w ubiegłym roku opracował własne narzędzie AI do generowania kodu na bazie istniejącej platformy uczenia maszynowego.. Podejście Goldmana obejmowało również współpracę z OpenAI w celu korzystania z GPT-3.5 i GPT-4 oraz Google dla Gemini. Platforma wykorzystuje również modele open source, w tym Meta Platforms Llama.
– Możliwość przełączania się między modelami dla różnych przypadków użycia jest kluczową zaletą naszego projektu – tłumaczy Marco Argenti.Dyrektor CIO w Goldman Sachs.
Podobne wywiady i felietony
Vertiv gotowy na AI
„Jeśli nie jesteś w stanie dostarczyć infrastruktury centrum danych szybko, tracisz impet. Dlatego stworzyliśmy platformę, która pozwala na bardzo szybkie dostarczanie potrzebnej mocy” – mówi Igor Grdic, dyrektor regionalny Vertivu na Europę Środkową.
Ta bańka nie pęknie, lecz podzieli rynek IT
Infrastruktura AI jest droga, a projekty bez szybkiego zwrotu stają się pierwszym kandydatem do cięć. To wzmacnia proces polaryzacji rynku.
Świat algorytmów: ciekawość i determinacja
Kiedy naukowcy wstrzyknęli algorytmom ciekawość jako motor napędowy, rezultaty były spektakularne.
