Wyświetlacze stały się niezastąpionym elementem w codziennym funkcjonowaniu sklepów stacjonarnych. Co należy brać pod uwagę, oferując je klientom?

Wiemy, że konsumenci wchodzący do sklepu zauważają w pierwszej kolejności ekrany wielkoformatowe, które pełnią funkcję reklamową i budują wizerunek marki. Oznacza to, że muszą nie tylko wyświetlać odpowiednie treści – ich wygląd i umiejscowienie muszą współgrać z całym otoczeniem.

Monitory stanowią także ważny element kas samoobsługowych, kas tradycyjnych i kiosków. Potrzebne są nie tylko na sali sprzedaży, pełnią też ważną funkcję na zapleczu, na przykład do wyświetlania informacji przeznaczonych dla pracowników. Dlatego w iiyama, w kategorii Professional Displays, mamy pełną ofertę rozwiązań, odpowiadającą wielorakim potrzebom sklepów. Takie kompleksowe podejście ma ogromne znaczenie dla klientów końcowych oraz dla naszych partnerów, którzy mogą ich obsłużyć sprawniej i skuteczniej.

Co jednak, gdy klient nie chce rezygnować z wdrożonego wcześniej sprzętu innej marki, a jedynie uzupełnić infrastrukturę?

Nie ma przeszkód, by klient dokupił produkty iiyama i wpiął je w swój funkcjonujący system. Poza tym, we wrześniu wprowadzamy zewnętrzny player, który pozwoli klientowi zarządzać ekranami różnych marek za pomocą naszego bezpłatnego, łatwo skalowalnego oprog-ramowania.

Czy bezpłatne oprogramowanie nie będzie przeszkadzać partnerom, którzy piszą własny software, dostosowany do potrzeb klienta?

Nasze oprogramowanie stanowi uzupełnienie rozwiązań partnerów. Klient może, ale nie musi korzystać z systemu, o którym wspomniałem. Zdaję sobie też sprawę, że wraz z rozwojem własnego systemu, część jego funkcji stanie się płatna, by nie konkurować z kanałem partnerskim.

Oprogramowanie, które oferują nasi partnerzy, to element, w którym mogą zaproponować klientowi wartość dodaną. Czasami z tak spektakularnym efektem, jak w warszawskim sklepie stacjonarnym R-gol.

To sklep dla wielbicieli piłki nożnej. Co czeka klientów, którzy zdecydują się go odwiedzić?

Wykorzystując nasze monitory i swoje oprogramowanie, partner stworzył rozwiązanie, które w pozytywny sposób oddziałuje na emocje kupujących. Na przykład w momencie, gdy klient podniesie z półki jakiś model obuwia, na wyświetlaczu pojawi się informacja, który słynny piłkarz gra w tych właśnie butach. Jeśli są to buty marki Puma, na ekranie pojawi się Neymar, promujący tę markę. Budzi pozytywne odczucia i świetnie działa zwłaszcza na młodszych klientów sklepu, wpływając na sprzedaż i doświadczenie zakupowe.

Z kolei Pana doświadczenia z marką Triumph wskazują na dość zaskakujące kryteria, którymi może kierować się klient, decydując się na rozwiązanie DS.

Przedstawiciele tego producenta, oglądając swoje reklamy na naszych ekranach, przykładali do nich produkty, aby sprawdzić poprawność wyświetlanych kolorów. Jedna z proponowanych im serii monitorów została zaakceptowana i wybrana do showroomów w Europie, również w Polsce.

Idąc za ciosem, pokazałem temu klientowi także dotykowy 24-calowy monitor, aby wiedział, że nasze ekrany może również wykorzystać, udostępniając klientom swoich sklepów kioski samoobsługowe. Okazało się, że odwzorowanie barw na tych monitorach było doskonałe. Wspominam o tym, aby podkreślić, jak ważna jest ta cecha monitorów. Czasami nawet już wybrane przez klienta i wdrożone rozwiązanie DS może zostać zakwestionowane przez zarządzających wyższego szczebla, z powodu lekkiego odchylenia barw w wyświetlanym logo marki.