Czy Polska traci swoją szansę w IT?
W Polsce ciągle niechętnie sięga się po doradztwo naukowe, podejmując kluczowe decyzje z przesłanek raczej polityczno-populistycznych bez dostatecznej analizy możliwych alternatywnych opcji.
Polska nauka potrzebuje wsparcia poprzez przemyślane, zaplanowane działania systemowe o odpowiedniej skali, skierowane głównie do uczelni i instytucji badawczych.
Technologie informatyczne, w tym w szczególności sztuczna inteligencja i cyberbezpieczeństwo, mają ogromne znaczenie dla wszystkich dziedzin gospodarki, ochrony zdrowia, jakości życia obywateli i bezpieczeństwa. Według raportu „Poland Information Technology” firmy Fitch Solutions, w 2024 roku sektor IT odpowiadał za 4,5 proc. polskiego PKB, co jest istotnym skokiem względem 2022 r., gdy ów sektor generował 3,5 proc. naszego PKB. Szczególnie szybko rośnie znaczenie sztucznej inteligencji i cyberbezpieczeństwa. Zgodnie z raportem „Monitoring trendów w innowacyjności”, przygotowanym przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości, do 2025 r. wartość globalnego AI wzrośnie do ponad 190 mld dol. w tempie około 8 proc. rocznie.
Jak twierdzą autorzy raportu przygotowanego przez Implement Consulting Group na zlecenie firmy Google, dzięki rozwojowi AI Polska może w ciągu dekady zyskać dodatkowe 8 proc. PKB, tj. ok. 55 mld euro. Jak z kolei wskazuje raport „Wired for AI” opracowany przez EY i Liberty Global, wdrożenie AI w przedsiębiorstwach w Polsce można przyrównać do pracy 4,9 mln osób, co przełoży się na 90 mld dol. dodatkowej wartości produkcyjnej rocznie. Polska może więc ogromnie zyskać inwestując w rozwój sektora IT oraz w badania podstawowe i stosowane w tym obszarze.
W jakim jesteśmy miejscu?
Podstawą rozwoju branży IT jest potencjał intelektualny, który w Polsce jest bardzo wysoki. Z danych PISA wynika, że polscy piętnastolatkowie utrzymują wysoką pozycję na świecie pod względem umiejętności matematycznych, rozumienia czytanego tekstu oraz rozumowania w naukach przyrodniczych, osiągając wyniki powyżej średniej dla krajów OECD. Potencjał ten przekłada się na sukcesy i duże możliwości polskiej nauki w obszarze informatyki. Spośród 1119 polskich naukowców znajdujących się w prestiżowym ranking „Top 2 proc.” światowych naukowców uniwersytetu Stanford, 113, tj. 10,1 proc. prowadzi badania w informatyce, z czego 91 osób (8,13 proc.) w AI. W skali światowej te udziały są mniejsze i wynoszą (odpowiednio) 8,98 proc. i 6,09 proc. Świadczy to o tym, że polska nauka jest szczególnie silna właśnie w informatyce. Jednocześnie, na co wskazują dane z systemu POL-on, udział nauczycieli akademickich prowadzących badania w dyscyplinach: informatyka oraz informatyka techniczna i telekomunikacja wnosi w Polsce zaledwie 2,94 proc., a z tej nielicznej grupy wywodzi się jednak stosunkowo dużo najlepszych światowych naukowców. Wiele z tych osób to jednak osoby w zaawansowanym wieku, a ze względu na ogromną dysproporcję płac w nauce i przemyśle, poważnym wyzwaniem jest pozyskiwanie i kształcenie nowych kadr naukowych w informatyce.
O ile w ostatnich dziesięcioleciach Polska budowała swoją przewagę na rynkach międzynarodowych, w dużym stopniu w oparciu o niższe koszty pracy, w branży IT przestało już to być możliwe. Według raportu European Transparent IT Job Market Report 2024 zarobki w branży IT są już na praktycznie takim samym poziomie jak w Niemczech, Wielkiej Brytanii czy Holandii. Polska branża IT musi więc obecnie konkurować jakością i innowacyjnością.
Kształcenie kadr: identyfikacja ograniczeń
Nie ma wielkich skoków technologicznych bez wcześniejszych badań podstawowych. Błędne jest przekonanie, że wynikiem każdego badania musi być natychmiastowy efekt w postaci wdrożeń na potrzeby przemysłu. Istnieje ścisły związek pomiędzy badaniami podstawowymi i stosowanymi. Wyniki badań podstawowych są punktem wyjścia do badań przemysłowych i w konsekwencji wdrożeń. Rozwój technologii z kolei może być swojego rodzaju bodźcem dla prowadzenia badań podstawowych w nowych obszarach.
Niestety, nakłady na badania podstawowe w obszarze ICT nie odzwierciedlają ani znaczenia gospodarczego tego obszaru ani potencjału polskiej nauki w tym obszarze. W szczególności w Polsce nie ma dedykowanych programów wsparcia badań podstawowych w tym obszarze, jakie funkcjonują w wielu krajach. W 2022 r. w USA rządowy budżet na badania w obszarze sztucznej inteligencji wyniósł 1,7 miliarda dol., a jednocześnie są one ujęte w National Artificial Intelligence R&D Strategic Plan. Już w 2018 r. Francja ogłosiła National Strategy for AI (SNIA) w ramach planu inwestycyjnego „Francja 2030” z budżetem 1,5 miliarda euro, z czego 45 proc. zostało przeznaczone na National AI Research Program (PNRIA). Wielka Brytania ogłosiła National AI Strategy obejmującą National AI Research and Innovation Programme, którego celem jest „utrzymanie pozycji globalnego lidera badań i rozwoju w zakresie AI”.
Polska nauka potrzebuje podobnego wsparcia, poprzez przemyślane, zaplanowane działania systemowe o odpowiedniej skali skierowane przede wszystkim do uczelni i instytucji badawczych. W celu dokonania skoku technologicznego pozwalającego konkurować polskiej gospodarce z liderami w zakresie ICT nie wystarczą pojedyncze, niewielkie akcje, w tym tworzenie nowych instytucji z ograniczonym budżetem, zwłaszcza jeżeli miałoby to się odbywać kosztem instytucji już istniejących. W opracowaniu strategicznych kierunków rozwoju w obszarach ICT powinien być uwzględniany głos środowiska naukowego. Szczególną rolę może tu odegrać Komitet Informatyki PAN, skupiający przedstawicieli wielu czołowych polskich uczelni i instytutów badawczych.
Pociąg postępu, szczególnie w obszarze IT, szybko przyspiesza, ale zadajmy pytanie, czy musimy wskakiwać do każdego wagonu tego pociągu? Zapewne nie, ale musimy przygotować odpowiednio wykształcone kadry zdolne do wspierania rozwoju wybranych obszarów. Brak wykorzystania wysokiego potencjału intelektualnego w obszarze IT oraz centralnie planowane działania w zakresie inwestycji w tym obszarze, nie mają charakteru przemyślanego działania, gdyż nie są one umotywowane pogłębionymi analizami w zakresie przewidywania trendów oraz ich znaczenia dla rozwoju IT. Strategia „płynięcia z prądem”, tj. zajmowanie się każdym obiecującym kierunkiem badań, nie zwiększa prawdopodobieństwa sukcesu, bo zawsze będziemy robić to co robią inni, a niekoniecznie będziemy się w czymś specjalizowali.
Kompletnie innym podejściem jest szukanie własnej drogi rozwoju, przykładem czego jest izraelska kultura „chutzpah” (bezczelność) promująca kwestionowanie status quo i poszukiwanie nowatorskich rozwiązań. Jest to jedna z przyczyn wielkiego skoku technologicznego Izraela, zwanego także krajem startupów. Sukces ten nie byłby możliwy bez wyasygnowania dużych nakładów na szkolnictwo i edukację (6,2 proc. PKB na szkodnictwo 2018 r., średnia OECD – 4,8 proc. i ok. 1,1 proc. w Polsce (2024 r.) oraz 4,8 proc. PKB na szkolnictwo podstawowe i średnie przy średniej OECD 3,4 proc. i ok. 2,33 proc. w Polsce (2024 r.), przy czym realny udział tych nakładów w PKB najprawdopodobniej spadnie w roku 2025. Obecnie Izrael jest liderem w zakresie bezpieczeństwa, a izraelskie uczelnie wyższe i poszczególne ich wydziały (np. matematyki, inżynierii lotniczej, nauk ścisłych i przyrodniczych) zajmują wysokie miejsca w światowych rankingach, w tym kilka z nich znajduje się w pierwszej setce rankingu szanghajskiego.
Państwo polskie nie powinno pozorować działań w zakresie wspierania technologii informatycznych, które de facto naśladują to co robi się w innych krajach, bez potwierdzenia ich rzetelnymi analizami. Aby dokonać rzeczywistego skoku technologicznego oraz wskazać obiecujące kierunki rozwoju bazując na kompetencjach polskiej kadry badawczej oraz przemysłowej, należy przeprowadzić szeroko zakrojone badania foresightingowe i wybrać obiecujące kierunki badań (najpierw podstawowych, a potem stosowanych) krajowych specjalizacji w zakresie IT. Wyniki foresightów powinny być skonfrontowane ze zidentyfikowanymi potrzebami polskiego państwa i gospodarki, np. w zakresie bezpieczeństwa i dedykować programy na różnych poziomach gotowości technologicznej (TRL – technology readiness levels), które miałyby doprowadzić do otrzymania gotowych produktów.
Podobne wywiady i felietony
Cyfryzacja po wyborach… I co teraz?
CRN Polska rozmawia z Anną Streżyńską, prezesem spółki Wielkopolska Sieć Szerokopasmowa (w latach 2006–2012 prezesem Urzędu Komunikacji Elektronicznej), prof. Michałem Kleiberem, pierwszym ministrem cyfryzacji i prezesem Polskiej Akademii Nauk (w latach 2007–2015), oraz Krzysztofem Szubertem, ministrem cyfryzacji w Gabinecie Cieni Business Centre Club, na temat cyfryzacji kraju w związku ze spodziewanymi zmianami w rządzie po tegorocznych wyborach parlamentarnych.
