BSK Core – nowy as w talii MBA System
Zakładaliśmy, że na osiągnięcie rentowności będziemy potrzebować pół roku. Tymczasem zysk przyniósł już pierwszy miesiąc działalności – mówi Piotr Błoniarz, Członek Zarządu BSK Core.
od lewej: Piotr Błoniarz, Członek Zarządu BSK Core i Mateusz Dębowski, Członek Zarządu MBA System
Trzy miesiące temu działalność rozpoczęła spółka BSK Core, której powstanie i rozwój od początku wspierane są przez MBA System. Dlaczego zdecydowaliście się na taki krok? Czym wyróżnia się BSK Core na tle MBA System?
Mateusz Dębowski (Członek Zarządu MBA System): MBA System to integrator IT, który koncentruje się przede wszystkim na obsłudze klientów biznesowych oraz instytucji sektora publicznego. Specjalizujemy się w realizacji kompleksowych projektów IT – od dostaw sprzętu komputerowego, serwerów i macierzy dyskowych, przez wdrożenia, aż po późniejszą obsługę serwisową. Naszą przewagą jest połączenie doświadczenia projektowego, kompetencji technicznych oraz własnego zaplecza serwisowego.
BSK Core stanowi naturalne uzupełnienie działalności MBA System. To spółka o profilu handlowym i e-commerce, której zadaniem jest rozwój sprzedaży zarówno w segmencie B2B, jak i B2C. Dzięki temu możemy rozdzielić dwa różne modele działalności – MBA System pozostaje skoncentrowany na integracji, dużych projektach i zamówieniach publicznych, natomiast BSK Core odpowiada za bardziej skalowalny model sprzedaży handlowej i internetowej.
Bardzo istotnym elementem strategii BSK Core jest również ekspansja zagraniczna. MBA System koncentruje swoją działalność przede wszystkim na rynku polskim, natomiast w przypadku BSK Core od początku myślimy szerzej. Chcemy stopniowo rozwijać sprzedaż na rynkach Unii Europejskiej i nie ograniczać się wyłącznie do Polski. Mamy już doświadczenia związane ze współpracą i handlem na rynkach zagranicznych i widzimy w tym obszarze duży potencjał do dalszego rozwoju. Mamy również kilka konkretnych pomysłów na to, w jaki sposób chcemy tę ekspansję prowadzić. Na obecnym etapie nie chcemy jednak zdradzać zbyt wielu szczegółów – rynek jest bardzo konkurencyjny i wolimy najpierw zrealizować nasze założenia, a dopiero później szerzej o nich opowiedzieć.
Piotr Błoniarz (Członek Zarządu BSK Core): Szczególnie zależało nam na odpowiednim doborze produktów. Na obecnym etapie świadomie koncentrujemy się na wybranej grupie producentów, przede wszystkim tych, z którymi od lat łączą nas bardzo dobre relacje biznesowe. Wśród strategicznych partnerów BSK Core znajdują się m.in.: HP, HP Poly, Lenovo, Samsung, LG, Logitech, Microsoft, Motorola, Canon, Philips i AOC. Wraz z zamknięciem pierwszego kwartału działalności uzyskamy status partnera HP Amplify Power Partner w kategorii komputerów osobistych oraz status Samsung Gold Partner w segmencie monitorów. Równolegle finalizujemy kolejne autoryzacje HP, obejmujące materiały eksploatacyjne i rozwiązania Poly. Kolejne kwartały, wraz ze wzrostem skali współpracy, powinny pozwolić nam osiągać coraz wyższe poziomy partnerskie. Z czasem portfolio będzie sukcesywnie poszerzane o kolejnych vendorów. Równolegle rozwijamy projekt sklepu internetowego, którego uruchomienie nastąpi w kolejnym etapie, po ustabilizowaniu obecnego modelu działalności. Docelowo będzie on jednym z naszych istotnych kanałów sprzedaży.
Ta lista będzie się wydłużać. Poza tym MBA System współpracuje z innymi podmiotami niż BSK Core, więc naturalnym efektem synergii będzie zainteresowanie kolejnych producentów współpracą z kolejną spółką grupy, gdy zobaczą, że prowadzi ona inny rodzaj działalności.
Czy BSK Core będzie brać udział w przetargach publicznych?
Piotr Błoniarz: Nie planujemy samodzielnego udziału w przetargach publicznych. Zgodnie z przyjętym podziałem kompetencji ten obszar pozostaje domeną MBA System. Jeżeli do BSK Core trafią zapytania dotyczące zamówień publicznych, będziemy przekazywać je do spółki wyspecjalizowanej w tego typu projektach.
Mateusz Dębowski: W MBA System od lat rozwijamy kompetencje związane z obsługą zamówień publicznych. Mamy rozbudowany dział prawny oraz zespół odpowiedzialny za analizę zapytań ofertowych i postępowań przetargowych. To kompetencje, które budowaliśmy przez lata i które wymagają zarówno dużego doświadczenia, jak i bardzo dobrej znajomości rynku oraz procedur.
Co istotne, przygotowanie oferty w mniejszym postępowaniu często wymaga niemal tyle samo pracy i zaangażowania zespołu co udział w przetargu o znacznie większej wartości. Dlatego tworzenie od podstaw analogicznych struktur i kompetencji w drugiej spółce nie miałoby biznesowego uzasadnienia – generowałoby dodatkowe koszty, pochłaniało czas i prowadziło do niepotrzebnego dublowania zasobów.
W ramach grupy stawiamy więc na specjalizację i wykorzystanie kompetencji tam, gdzie są one już najlepiej rozwinięte. MBA System pozostaje naturalnym centrum kompetencyjnym w zakresie zamówień publicznych. Wychodzimy z prostego założenia: każda ze spółek powinna koncentrować się przede wszystkim na tym, w czym jest najlepsza.
Oprócz MBA System oraz BSK Core posiadacie jeszcze dwie inne spółki: NextEdge i Xsecures. Jak w praktyce dzielicie się klientami? Czy istnieje ryzyko, że spółki z grupy będą ze sobą konkurować?
Mateusz Dębowski: Spółki działające w ramach naszej grupy nie konkurują ze sobą – od początku zależało nam na tym, aby każda z nich miała jasno określony profil działalności, własne kompetencje i obszary rynku, na których się koncentruje. MBA System skupia się przede wszystkim na centralnej Polsce, choć oczywiście realizujemy projekty i obsługujemy klientów na terenie całego kraju. NextEdge jest natomiast znacznie mocniej skoncentrowany na południu Polski i rozwija współpracę przede wszystkim z tymi producentami i markami, z którymi MBA System współpracuje w ograniczonym zakresie albo nie współpracuje wcale. Dzięki temu działalność obu spółek w dużej mierze się uzupełnia, zamiast wzajemnie kanibalizować. Jeszcze inną specjalizację ma Xsecures, który koncentruje się na rozwiązaniach z obszaru cyberbezpieczeństwa. To kompetencje, których celowo nie rozwijamy równolegle w pozostałych spółkach. Zależy nam na tym, aby specjalistyczna wiedza i doświadczenie były skupione w jednym miejscu, a poszczególne podmioty mogły korzystać ze swoich wzajemnych kompetencji. Pomiędzy spółkami istnieją oczywiście powiązania osobowe i właścicielskie, natomiast nie są one powiązane kapitałowo w ścisłym znaczeniu tego pojęcia. Można więc powiedzieć, że funkcjonujemy jako grupa podmiotów o komplementarnych kompetencjach, które współpracują ze sobą, ale jednocześnie zachowują własną specjalizację i odrębność biznesową.
Podobne wywiady i felietony
Technologia nie zmieni złej organizacji
Czy fakt, że robisz replatforming oznacza, że nie wiesz, dlaczego sprzedajesz?
MEGA odpowiedź na arcyważne pytanie
Czy europejskie marki mogą walczyć z amerykańską i chińską dominacją?
Stawiamy na resellerów
„Na pewno nie chcemy wracać do tego, co było. Do czekania na pieniądze od producentów, do nacisków, żebyśmy zapychali sobie magazyn ich towarem i tak dalej. Nam się takie funkcjonowanie nie opłaca, bo my tu i teraz musimy spłacać wierzycieli” - mówi Piotr Bieliński, prezes zarządu Action.
