Techniczny wyścig dobra ze złem
Nowoczesne cyberataki są szybkie, zautomatyzowane i coraz częściej wspierane przez AI. W tej wojnie nie wystarczy już antywirus – potrzebne są zintegrowane systemy wykrywania zagrożeń oraz reagowania na nie.
Nowoczesne cyberataki są szybkie, zautomatyzowane i coraz częściej wspierane przez AI. W tej wojnie nie wystarczy już antywirus – potrzebne są zintegrowane systemy wykrywania zagrożeń oraz reagowania na nie.
Fińska firma porządkuje portfolio po przyjęciu nowej strategii.
78 proc. firm, które zapłaciły okup, zostało zaatakowanych ponownie, często przez ten sam gang.
Globalna bitwa pomiędzy trzema dominującymi potęgami cyfrowymi - Stanami Zjednoczonymi, Chinami i Unią Europejską – przybiera na sile. Każdy z graczy prezentuje własną wizję gospodarki cyfrowej, próbując jednocześnie rozszerzyć swoją strefę wpływów.
Liczba cyberataków może być nawet 10-krotnie wyższa niż na poprzednich igrzyskach w Tokio w 2021 r.
Mnogość rozwiązań, a co za tym idzie klasyfikacja systemów bezpieczeństwa dla użytkowników biznesowych jest bardzo zawiła, co nie ułatwia podejmowania wyboru przez firmy MŚP.
Fala cyberataków nie ustaje, a zdaniem WithSecure w szczególnie trudnej sytuacji znajdują się małe i średnie firmy. To one w obecnych czasach wymagają najsilniejszego wsparcia ze strony dostawców rozwiązań, a także integratorów.
„Jeśli spojrzymy na produkty dostępne na rynku cyberbezpieczeństwa są one bardzo często zaprojektowane z myślą o potrzebach dużych firm. Stąd potrzeba demokratyzacji tego segmentu rynku IT” - mówi Antti Koskela, Interim CEO w WithSecure.
Coraz częściej na celowniku przestępców są urządzenia i usługi brzegowe.