Rynek serwerów pod presją: małe firmy płacą za gorączkę AI
Dla hiperskalerów i producentów GPU trwa złota era. Dla resellerów, integratorów oraz małych firm kupujących serwery czy NAS-y – to próba wytrzymałości w niepewnych warunkach rynkowych.
Dla hiperskalerów i producentów GPU trwa złota era. Dla resellerów, integratorów oraz małych firm kupujących serwery czy NAS-y – to próba wytrzymałości w niepewnych warunkach rynkowych.
Choć popularność usług chmurowych kusi niskim progiem wejścia, rynek NAS dla sektora SOHO nie tylko przetrwał tę rywalizację, ale dynamicznie ewoluuje.
Podczas gdy jedni przenoszą się do chmury, inni stawiają na rozbudowę własnej infrastruktury, napędzając rynek macierzy dyskowych.
Praca zdalna, potrzeba lokalnego przetwarzania i ochrony danych, jak też pojawienie się WiFi 7, powinny zwiększyć zakupy rozwiązań sieciowych w małych firmach i biurach domowych.
Chociaż małe i średnie firmy mają duże pole manewru w zakresie wyboru systemu do przechowywania i przetwarzania danych, to większość wybiera serwery NAS.
Jeśli znajdziesz się w lawinie, nie zatrzymuj się, stale się poruszaj – doradzają eksperci survivalowi. Nie inaczej jest w przypadku lawiny danych. W jej obliczu firmy nie mogą pozostać w bezruchu, lecz powinny podejmować konkretne działania.
Dominacja usług chmurowych oraz oprogramowania sprawiły, że mniej mówi się o rozwiązaniach sprzętowych. Nie oznacza to jednak, że tracą one na znaczeniu.
Przyrost danych staje się kłopotliwy nie tylko dla dużych i średnich firm, ale również użytkowników domowych i małych przedsiębiorców. To szansa dla dostawców systemów NAS, którzy mogą dotrzeć do szerszego grona klientów.
Polscy integratorzy wykazują się wyjątkową odpornością na skutki wydarzeń za naszą wschodnią granicą i związane z tym zawirowania gospodarcze.
Andreessen Horowitz, jeden z najbardziej znanych funduszy venture capital, opublikował artykuł „The Cost of Cloud, a Trillion Dollar Paradox”. Jego treść może być dużym zaskoczeniem dla największych orędowników chmury publicznej.