Zasilanie awaryjne: nowe standardy dla małego biznesu
Przyszłość nie należy do konkurencji między magazynami energii a zasilaczami awaryjnymi, lecz do ich inteligentnego połączenia.
Gospodarstwa idące z duchem czasu korzystają z coraz większej liczby urządzeń wysokoenergetycznych.
Zdaniem specjalisty
Paweł Poziemski, Application Engineer, Vertiv Wysoki koszt energii jak najbardziej powinien wpływać na decyzje dotyczące wyboru UPS-a. W szczególności warto zwracać uwagę na sprawność urządzeń o podwójnej konwersji, które z założenia generują pewne straty energii. Lepiej tracić 4 procent niż 7 procent w postaci ciepła, które następnie trzeba odprowadzić z pomieszczenia za pomocą klimatyzacji, co dodatkowo zwiększa koszty operacyjne. Warto również pamiętać, że UPS osiąga wysoką sprawność dopiero przy obciążeniu przekraczającym 20–30 procent mocy znamionowej. Dlatego tak istotne jest, aby dobrać jego moc adekwatnie do rzeczywistych potrzeb. Postawienie taniego UPS-a o mocy 20 kVa tylko po to, aby zabezpieczyć pobór rzędu 4 kW i zostawić zapas na przyszłość, trudno nazwać optymalnym rozwiązaniem czy to z ekonomicznego, czy z technicznego punktu widzenia.
Bartłomiej Kołodziej, Brand Manager, Impakt Na rynku UPS-ów nastąpiło znaczne ożywienie w porównaniu z ubiegłym rokiem. Dotyczy to właściwie wszystkich segmentów rynku, na których oferujemy nasze produkty. W efekcie jesteśmy już blisko poziomu z 2022 roku, który był dla nas rekordowy. Zauważamy też, że wśród klientów z segmentu SOHO następuje przesunięcie w stronę modeli o wyższej mocy. Nawet w zastosowaniach domowych coraz częściej wybierane są jednostki powyżej 1000 VA. Jeśli chodzi o kwestie techniczne, to zdarzają się przypadki, że użytkownicy wykorzystują inwertery w zestawach typu bank energii. Należy jednak pamiętać, że nie zapewniają one tak skutecznej ochrony ani ciągłości zasilania jak UPS-y typu online. Dlatego w takich zastosowaniach rekomendujemy dobór zasilacza awaryjnego współpracującego z magazynami energii.
Janetta Sałek, dyrektor marketingu, Ever Wysokie ceny prądu skłaniają do optymalizacji strategii podtrzymania: zamiast „baterii na godzinę” częściej wybiera się krótszą autonomię plus procedury bezpiecznego zamknięcia lub współpracę z agregatem. Ponadto rośnie znaczenie żywotności akumulatorów oraz planu ich wymiany. W firmach istotne stają się monitoring energii i zdalne sterowanie: odcięcie odbiorów niekrytycznych, harmonogramy wyłączeń po godzinach, testy baterii czy alarmy. Dzieje się tak, ponieważ każda niepotrzebnie „przepalona” godzina ma wymierny koszt. Z kolei w domach częściej wygrywa line-interactive z AVR, a więc modele o niskim poborze jałowym, zaś technikę online stosuje się tam, gdzie rzeczywiście jest potrzebna. W skrócie: droższa energia przesuwa akcent z „jaka maksymalna moc i ile minut” na „ile to zużyje i ile mnie to będzie kosztować w całym cyklu życia”.
Artur Pocięgiel, Senior Sales Manager, TD Synnex W 2025 roku popyt na UPS-y w segmencie SOHO utrzymuje się na stabilnym poziomie, z lekkim wzrostem względem 2024 roku. Wynika to z rosnącej liczby urządzeń wymagających ciągłego zasilania, od komputerów po sprzęt sieciowy. W Polsce dodatkowym czynnikiem jest niepewność związana z kosztami energii oraz okresowymi przerwami w dostawach prądu. W kanale dystrybucyjnym obserwujemy przesunięcie w stronę urządzeń o większej mocy i dłuższym czasie podtrzymania. Użytkownicy indywidualni zwracają uwagę na cenę urządzenia, kompaktowe rozmiary, prostotę obsługi oraz cichą pracę. Z kolei małe firmy koncentrują się na takich czynnikach jak niezawodność, możliwość rozbudowy, funkcje zarządzania i czas podtrzymania. Różnica polega głównie na skali – firmy częściej wybierają modele line-interactive lub on-line, podczas gdy użytkownicy domowi pozostają przy prostych rozwiązaniach off-line. Wysokie ceny energii skłaniają klientów do wyboru urządzeń energooszczędnych i z funkcją automatycznej regulacji napięcia (AVR). Coraz częściej pojawia się pytanie o całkowity koszt posiadania. Użytkownicy zwracają uwagę na sprawność urządzenia i żywotność baterii.
Małgorzata Moskal, Infrastructure & Power Supply Category Manager, AB Popyt na zasilacze awaryjne w tym roku w segmencie SOHO jest dość wysoki, co spowodowane jest potrzebą ochrony sprzętu przed zanikami prądu i wahaniami napięcia. Obecnie najbardziej popularne stają się modele line-interactive – dla użytkownika domowego mówimy tu o mocach 500 do 1500 VA, a nawet do 5000 VA w przypadku małych firm. W stosunku rok do roku wyraźnie widać wzrost zapotrzebowania na tego typu sprzęt. Zarówno gospodarstwa domowe, jak i małe firmy zwracają uwagę na moc i czas podtrzymania UPS-a, niejednokrotnie także na jego technologię ochrony przed przepięciami oraz gabaryty. Kluczowe różnice w wyborze wynikają z potrzeb: gospodarstwa domowe zabezpieczają pojedyncze komputery, podczas gdy małe firmy obsługują bardziej zróżnicowane sprzęty, takie jak serwery, macierze, przełączniki, routery czy stacje robocze, co wymusza wyższą moc i bardziej zaawansowane funkcje.
Podobne artykuły
Urządzenia rugged: od pancerza do inteligencji
Rynek wzmocnionych urządzeń elektronicznych przechodzi transformację. To już nie tylko sprzęt odporny na upadki i zalania – dzisiejsze urządzenia rugged łączą ekstremalną wytrzymałość z mocą obliczeniową sztucznej inteligencji.
Channel Master 2026: mistrzowie ekosystemu partnerskiego!
Po raz pierwszy w historii producenci, którzy konsekwentnie wspierają rozwój polskiego ekosystemu partnerskiego, otrzymali złote certyfikaty Channel Master!
PowerWalker VFI TAP – zasilanie klasy premium
W dystrybucyjnej ofercie Impaktu znajduje się rodzina nowoczesnych, trójfazowych zasilaczy PowerWalker VFI TAP, stworzonych z myślą o najbardziej wymagających zastosowaniach przemysłowych, serwerowniach i centrach danych.
