Połączyć dwa światy

Administratorzy IT oraz specjaliści od bezpieczeństwa natrafiają w swojej pracy na szereg trudności związanych z zarządzaniem sprzętem, a co za tym idzie jego ochroną, a także wykrywaniem i reagowaniem na różnego rodzaju incydenty. Od lat jednym z największych problemów w segmencie cyberbezpieczeństwa jest jego nadmierne rozdrobnienie. Podobne zjawisko, choć na nieco mniejszą skalę, występuje na rynku oprogramowania do zarządzania sprzętem IT. Dlatego też coraz częściej pojawiają się konwergentne opcje zarządzania punktami końcowymi i zabezpieczenia, umożliwiające zespołom IT i bezpieczeństwa efektywne zarządzanie i zabezpieczanie rosnącej liczby urządzeń oraz obciążeń.

Jeśli wierzyć wynikom badania przeprowadzonego przez ESG taka idea znajduje wielu zwolenników wśród osób odpowiedzialnych za IT w firmach oraz instytucjach. Nieco ponad połowa respondentów (55 proc.) twierdzi, że połączenie tych dwóch produktów jest bardzo korzystnym rozwiązaniem, podczas gdy przeciwnego zdania jest 26 proc. ankietowanych. Z kolei 18 proc. dostrzega zarówno wady, jak i zalety konwergencji. Według uczestników badania największą wartością połączenia jest ograniczenie złożoności narzędzi (46 proc.), a następnie redukcja kosztów (32 proc.) oraz konsolidacja vendorów (22 proc.).

– Bez wątpienia jest to obowiązujący trend. Dla rozwiązań mobilnych powiązanie systemu MDM oraz rozwiązania klasy MobileThread Defense staje się wręcz wzorowym przykładem tego, jak należy chronić swoją flotę urządzeń mobilnych – przekonuje Marcin Grabarczyk, Head of Solutions, IM B2B w Samsung Electronics.

Jednak trudno liczyć na to, że konwergencja będzie postępować w jakimś oszałamiającym tempie. Od lat mówi się o potrzebie unifikacji narzędzi do zarządzania „końcówkami”, a tymczasem proces ten wciąż trwa i jak na razie nie widać jego końca.

– Musimy widzieć procesy zachodzące na urządzeniach końcowych i móc sprawnie reagować. Chcemy też wymuszać różnego rodzaju standardy i monitorować, czy są skutecznie przestrzegane. Jednak chcąc połączyć te dwa światy w jeden musimy się liczyć z pewnymi kompromisami, które trzeba będzie wprowadzić w życie. Niestety, nie wszyscy są na to gotowi – tłumaczy Marcin Gałkowski.

Zdaniem specjalisty 

Bartosz Leoszewski, CTO, Techstep  

Rynek systemów do zarządzania urządzeniami końcowymi zmierza ku unifikacji rozwiązań i w przypadku obsługi sprzętu  pracowników biurowych oraz hybrydowych taka konsolidacja systemów ma sens. Jednak w przypadku osób pracujących w terenie taka opcja może się nie sprawdzić. Oni mają odmienne potrzeby i tutaj standardowy UEM nie najlepiej sobie radzi. W każdym razie wszechobecność urządzeń mobilnych i coraz szersze wykorzystanie ich potencjału do celów firmowych nakręca popyt na systemy do zarządzania urządzeniami końcowymi. Dodatkowym czynnikiem sprzyjającym ich sprzedaży jest fakt, że niedrogie urządzenia mobilne, a coraz częściej są to tablety, stanowią świetną alternatywę dla zaawansowanych i drogich rozwiązań typu kiosk. Jeśli firma decyduje się na wykorzystanie w takich projektach urządzeń mobilnych, naturalne dla nich staje się wdrożenie systemu UEM.

  
Sebastian Wąsik, Country Manager, baramundi software  

Systemy UEM, jak sama nazwa wskazuje, zostały stworzone po to, aby ujednolicić proces zarządzania całą infrastrukturą informatyczną firmy. Dobry system UEM łączy w sobie cechy MDM, ITAM, MAM czy EMM, zapewniając jednolitą platformę do zarządzania zarówno komputerami PC, jak i urządzeniami lub aplikacjami mobilnymi. Spodziewamy się, że takie podejście stanie się standardem na rynku pod warunkiem, że oferowane systemy UEM będą rzeczywiście zintegrowanymi rozwiązaniami zarządzanymi z poziomu jednej platformy. Wzrost zapotrzebowania na tej klasy systemy wynika z znacznym stopniu z postępu technologicznego. Począwszy od rozwoju technologii i cyfryzacji przedsiębiorstw, aż po nowy model pracy zdalnej i hybrydowej, w wyniku którego dochodzi do rozproszenia infrastruktury IT, a także wykorzystania w pracy urządzeń osobistych lub firmowego sprzętu w celach prywatnych.

  
Marcin Grabarczyk, Head of Solutions, IM B2B, Samsung Electronics  

Oczekiwania użytkowników stale rosną, więc w rozmowach z klientami często pojawiają się pytania o nowe funkcje wprowadzane w związku z rozwojem systemu operacyjnego Android. Spotykamy się również z zapytaniami o możliwość zablokowania aktualizacji systemu operacyjnego lub określonej wersji aplikacji. Specjaliści z różnych gałęzi gospodarki pytają nas o konkretne rozwiązania, które pozwolą im usprawnić prowadzenie biznesu. Przykładowo, branża transportowa poszukuje funkcji, która umożliwia pracownikom sprawdzenie lokalizacji urządzeń lub blokowanie połączeń przychodzących i wychodzących z danego kraju, kiedy użytkownik jest w roamingu. W tym przypadku spotykamy się też z zainteresowaniem zwiększonymi możliwościami skanowania dla urządzeń mobilnych.