Z AI przez pokolenia
Różnice pokoleniowe w poziomie wiedzy o sztucznej inteligencji oraz sposoby wykorzystywania sztucznej inteligencji w życiu prywatnym i zawodowym – to dwa z kilku obszarów, które zostały zbadane i przedstawione w raporcie: „Między ciekawością a niepewnością. Pokolenia Polaków wobec sztucznej inteligencji – wiedza, doświadczenie, nastroje”.
Raport przedstawia wyniki badania przeprowadzonego przez K+Research na zlecenie Politechniki Wrocławskiej. Naukowcy z tej placówki postanowili dowiedzieć się, jak społeczeństwo radzi sobie z rozwojem AI? Co wie o sztucznej inteligencji i jak z niej korzysta? Gdzie widzi zagrożenia ze strony AI, a w czym z kolei pokłada nadzieje?
Jak napisał Kamil Staniec, prorektor ds. kształcenia Politechniki Wrocławskiej, z zebranego na ten temat materiały badawczego wyłania się z zróżnicowany obraz polskiego społeczeństwa, które ciągle niewiele wie o rozwiązaniach opartych na sztucznej inteligencji i nie rozumie wystarczająco sposobu jej działania. Mimo to, każda generacja dostrzega jednak potencjał w rozwoju AI i przynajmniej deklaruje chęć zgłębiania związanych z nią zagadnień.
Na potrzeby badania wykorzystano następującą definicję sztucznej inteligencji: AI to technologia umożliwiająca komputerom, aplikacjom lub maszynom wykonywanie zadań, które zwykle wymagają ludzkiego myślenia – takich jak uczenie się, rozpoznawanie obrazów i mowy, podejmowanie decyzji czy rozwiązywanie problemów i wspieranie w tym zakresie człowieka.
Od „zetek” do „baby boomers”
Prawie wszyscy, bo 97 proc. osób reprezentujących generację Z stwierdziło, że zna pojęcie sztucznej inteligencji, a 52 proc. ankietowanych z tej grupy, rozwiązania oparte na AI są potrzebne w życiu zawodowym. AI pomaga wspiera ich pomysłowość i inspirację (62 proc.) oraz pomaga w szybkim podejmowaniu decyzji. Ciekawe jednak, że tylko 30 proc. ankietowanych „zetek” uznało za zasadnie sięganie po AI poza pracą.
Ludzie z tego pokolenia kojarzą dużą liczbę narzędzi, które bazują na AI (5 proc. nie zna żadnego, a 11 proc. z żadnego nie korzysta). „Zetki” uważają też za istotne zagadnienie praw autorskich, w momencie korzystania z rozwiązań AI zarówno w życiu prywatnym jak i zawodowym (41 i 45 proc.).
Z kolei tak zwani Millenialsi (osoby, które obecnie są w wieku 29-44 lata) w większości spotkali się z pojęciem sztucznej inteligencji (88 proc. ankietowanych), a ponad połowa z zapytanych osób z tego pokolenia uważa, że oparte na niej rozwiązania są potrzebne w życiu zawodowym, gdyż automatyzują podstawowe zadania. W życiu prywatnym najbardziej powszechne rozwiązania AI, których używają przedstawiciele tego pokolenia, pozwalają im zaoszczędzić czas i są po prostu wygodne. Mniej przejmują się jednak potencjalną deziformacją wynikającą z używania rozwiązań opartych na AI, obawiają się natomiast tzw. bezrobocia technologicznego.
Podobne artykuły
AI pożera pamięć i portfele resellerów
Ceny pamięci biją rekordy, resellerzy tracą, a polskie firmy wciąż nie wiedzą, jak wykorzystać AI - to główne wątki debaty z udziałem liderów polskiego rynku IT podczas spotkania z cyklu Masters Connect
Skazani na hybrydę: między rygorem a wolnością
Choć statystyki nie pozostawiają złudzeń co do tego, że odsetek firm oferujących pracę zdalną drastycznie spadł, to całkowity powrót do biurek wydaje się niemożliwy. Tym bardziej, że rynek IT dostarcza narzędzi usprawniających funkcjonowanie hybrydowego biura, łączącego zalety obu tych modeli pracy.
Dane drożeją, zagrożenia ewoluują. Branża zmienia strategię.
Terabajty nieużywanych plików, rachunki za storage rosnące szybciej niż budżety IT i agenci AI modyfikujący dane bez ludzkiego nadzoru - to nowa rzeczywistość działów IT
