Wydajność Wi-Fi niejedno ma imię
Użytkownicy mają coraz większe wymagania wobec sieci bezprzewodowych – związane nie tylko z ich wydajnością, ale także stabilnością pracy i niezawodnością. Tymczasem marketingowe obietnice producentów nie zawsze sprawdzają się w praktyce.
Komunikacja bezprzewodowa w gospodarstwach domowych i firmach stała się równie newralgicznym zasobem jak dostęp do sieci elektrycznej. Umożliwia efektywną pracę, prowadzenie wideokonferencji, strumieniowanie materiałów multimedialnych czy zabawę w gaming. Jednak dla każdej z tych aktywności konieczne jest zapewnienie stabilności transmisji danych i jak najmniejszych opóźnień w przesyłaniu pakietów.
– Jednym z kluczowych zadań, które klienci niestety często pomijają, jest odrobienie „pracy domowej” w postaci analizy własnych potrzeb, a następnie dopasowania do nich usługi od dostawcy internetu oraz dobrania odpowiedniego routera. Do rozważenia jest nie tylko przepustowość łącza, ale także możliwość korzystania z sieci komórkowej 4G/5G, uwzględnienie rodzaju ścian, z których skonstruowany jest budynek czy liczby urządzeń podłączonych do sieci bezprzewodowej – mówi Zdzisław Kaczyk, Head of Sales – Eastern Europe w Cudy.
Szczególnie ważną kwestią, bezpośrednio wpływającą na zasięg sygnału, jest układ budynku, w którym zapewniony ma być bezprzewodowy dostęp do internetu oraz rodzaj znajdujących się w nim ścian. Najbardziej „przyjazne” dla sieci Wi-Fi są konstrukcje drewniane, zaś w przypadku betonowych oraz kamiennych ścian i stropów sygnał w znacznym stopniu traci swoją moc. W takiej sytuacji dość sceptycznie należy podchodzić do zapewnień niektórych producentów deklarujących, że na przykład w domu jednorodzinnym można zainstalować tylko jedno urządzenie, bowiem gwarantuje ono przenikanie sygnału Wi-Fi przez więcej niż dwie betonowe ściany.
W przypadku występowania podobnego problemu najlepszym rozwiązaniem jest skorzystanie z mechanizmu Mesh, który łączy wiele routerów Wi-Fi w jeden system, a podłączone do sieci urządzenia automatycznie komunikują się z najbliższym węzłem. Takie podejście zapobiega zrywaniu lub opóźnianiu połączeń nawet podczas przemieszczania się ze sprzętem między pokojami.
Jeżeli dostęp do internetu następuje za pomocą sieci 4G/5G, warto jest zaproponować klientowi router obsługujący wyższe standardy komórkowe, zapewniające szybszą transmisję i lepszą czułość sygnału – od Cat. 4 do Cat. 18 dla sieci 4G, zaś dla sieci 5G – Rel. 16. W sytuacji, gdy sygnał komórkowy w pomieszczeniu jest słaby, pomocny będzie router ze złączami SMA umożliwiającymi podłączenie zewnętrznej anteny komórkowej.
Bezproblemowe rozwiązania Wi-Fi 6
Rynkowa oferta routerów bezprzewodowych jest bardzo bogata, jednak przy obecnych wysokich wymaganiach użytkowników nie ma już sensu inwestować w urządzenia inne niż te zgodne ze standardem Wi-Fi 6. Specjaliści Cudy rekomendują routery WR3000 i M3000 z rodziny AX3000 oraz łączenie ich w system Cudy Mesh (za pośrednictwem kabla Ethernet lub bezprzewodowo). Są one wyposażone w dwurdzeniowy procesor ARM Cortex-A53 1,3 GHz z 256 MB pamięci RAM i dwuzakresowy moduł transmisji Wi-Fi. Świetnie sobie radzą przy obsłudze ponad 100 urządzeń, zaś ich maksymalny limit to 512, czyli ponad dwukrotnie więcej niż w przypadku konkurencyjnych rozwiązań.
Router Cudy WR3000, wyposażony w cztery gigabitowe porty Ethernet, jest świetnym wyborem dla większości małych i średnich użytkowników domowych. Natomiast urządzenie Cudy M3000, zapewniające jeden gigabitowy port i jeden o przepustowości 2,5 Gb/s, jest przeznaczone głównie dla użytkowników, którzy mają wielogigabitowy dostęp do internetu, a za pomocą sieci Mesh chcą pokryć sygnałem bezprzewodowym dużą przestrzeń.
W routerach Cudy można też skonfigurować połączenie VPN i udostępnić je w całej sieci, co jest dobrym rozwiązaniem, gdy z jakiegoś powodu występują trudności z pracą klienta VPN na urządzeniach końcowych. Mechanizm ten jest kompatybilny z większością komercyjnych dostawców VPN. Ciekawostką jest też obecność funkcji DNS over TLS, która kieruje żądania otwarcia stron internetowych do niezależnego dostawcy DNS, takiego jak Cloudflare, Google lub Quad9, dzięki czemu dostawca usług sieciowych nie otrzymuje informacji jakie witryny przeglądał użytkownik. Szyfrowanie za pomocą TLS eliminuje też ryzyko ataków typu man-in-the-middle oraz phishing, gdyż zapewnia dostęp tylko do autentycznych stron internetowych.
Dodatkowe informacje: Zdzisław Kaczyk, Head of Sales – Eastern Europe, Cudy, zdzislaw.kaczyk@cudy.com
Podobne artykuły
Każdy biznes potrzebuje sieci
Choć sieci komputerowe nie są obecnie tak modną branżą jak AI czy chmura, to – funkcjonując w tle – zawsze będą rynkowym pewniakiem. Bez sieci bowiem żaden projekt nie ruszy.
Wszystkie zalety Wi-Fi 7 w przystępnej cenie
Urządzenia stworzonej przez TP-Link marki Mercusys pozwalają w pełni korzystać z zalet Wi-Fi 7 czy 5G w domowych sieciach. Co istotne, marka pod względem technologii nie odbiega od największych światowych graczy, zapewniając przy tym polskim użytkownikom wysoki poziom serwisu i obsługi.
Sieci dla małych firm: dobre perspektywy na przyszły rok
W najbliższych kwartałach popyt na rozwiązania sieciowe dla małych firm powinna napędzać wymiana starszych technologii na Wi-Fi 7 i 5G. W kolejnych latach motorem wdrożeń może stać się cyberbezpieczeństwo.
