Własny serwer wciąż się przydaje
Wobec rosnącej oferty usług chmurowych rodzi się pytanie: czy mała albo średnia firma nadal potrzebuje fizycznych serwerów?
Mali, lokalni dostawcy serwerów próbują zdobyć uznanie elastycznością oferty oraz większym poziomem specjalizacji.
Strategia budowy infrastruktury serwerowej uzależniona jest od wielu czynników, przede wszystkim od tego, czy firma dopiero startuje w biznesie, czy też przeciwnie – funkcjonuje na rynku od lat i dysponuje już własnym sprzętem IT. Będzie to także wynikać z faktu posiadania personelu technicznego lub jego braku, charakteru działalności, rodzaju przetwarzanych danych, regulacji prawnych itp.
Ale nie bez znaczenia są także kwestie mentalne. Niektórzy zawsze będą woleli mieć fizyczny zasób, który można utrzymywać, zamiast kupować coś, czego nigdy nie będzie się posiadać. I chociaż – według prognoz sprzed kilkunastu lat – chmura publiczna miała być docelowym miejscem każdego środowiska IT, grupa firm, które uważają, że rozwiązania on-premise lepiej odpowiadają na ich potrzeby biznesowe, jakoś nie maleje.
Wojna procesorów: Intel kontra AMD
Od dawna na rynku serwerów toczy się walka producentów procesorów. Gdy AMD udostępnia kolejne innowacyjne projekty, za jakiś czas Intel odpowiada rewolucyjnymi chipami własnej marki. Ale pod względem skuteczności działań marketingowych AMD ma od lat spore trudności w zapewnieniu sobie takiej rynkowej pozycji, jaką ma Intel. Mimo wszystko AMD systematycznie powiększa swój kawałek tortu. Według danych Mercury Research w pierwszym kwartale 2024 r. producent osiągnął rekordowy, wynoszący 23,9 proc. udział w rynku, co stanowi znaczący wzrost w porównaniu z 19,8 proc. w czwartym kwartale 2023 r.
Powyższe wyniki to istotny krok naprzód dla AMD w jego długoletniej walce z dominacją Intela w branży procesorów do komputerów osobistych i serwerów. Odnotowany wzrost wynika z rosnącego popytu na procesory Ryzen i EPYC, zarówno na rynkach konsumenckich, jak i korporacyjnych. Szczególnie atrakcyjny stosunek ceny do wydajności serii Ryzen znajduje uznanie nie tylko u graczy i twórców treści, ale także w tych obszarach biznesu, gdzie poszukiwana jest możliwie tania moc obliczeniowa, ale bez kompromisów wydajnościowych.
Rywal Intela odnosi sukcesy również w segmencie centrów danych, głównie dzięki swoim serwerowym procesorom EPYC. Wspomniana zdolność AMD do dostarczania wydajnych, a jednocześnie przystępnych cenowo procesorów, przekonuje przedsiębiorstwa i dostawców usług do skalowania swych obciążeń na platformie AMD. W ostatnim czasie kilku gigantów z branży centrów danych postawiło na platformę EPYC, przyczyniając się do wyraźnie rosnącego udziału AMD w rynku serwerów. Obecnie wynosi on 23,6 proc, co stanowi imponujący wzrost na przestrzeni kilku minionych lat. Wystarczy przypomnieć, że w 2020 r., czyli zaledwie cztery lata temu, do AMD należało niewiele więcej niż 10 proc. rynkowego tortu. Druga połowa roku pokaże, czy producent chipów zdoła utrzymać ten trend i zdobyć w nadchodzących kwartałach jeszcze większą część rynku serwerów x86 kosztem Intela.
AMD tradycyjnie jako procesory serwerowe oferuje układy konsumenckie z obsługą pamięci ECC, które są na tyle wydajne, że sprawdzają się w także w serwerach (wyjątkiem jest jedynie wprowadzona w 2017 r. i opracowana specjalnie dla serwerów wspomniana już linia EPYC). Takie podejście można zaobserwować m.in. w przypadku wprowadzonej do oferty w maju br. rodziny EPYC 4004 – układy te są odpowiednikami procesorów z rodziny Ryzen 7000. Aby oddać sprawiedliwość, Intel w pewnym stopniu też stosuje podobne podejście (wprowadzone w ubiegłym roku procesory serwerowe Xeon E-2400 są odpowiednikami układów Core 13 z obsługą pamięci ECC), ale generalnie skupia się na CPU zaprojektowanych specjalnie dla serwerów. W pierwszym kwartale zeszłego roku, po wielu opóźnieniach firma udostępniła nową linię procesorów Xeon Sapphire Rapids (Gen4), zaś w czwartym kwartale miała miejsce kolejna premiera – tym razem układów Xeon Emerald Rapids (Gen5). W obu przypadkach zapewniona została obsługa pamięci RAM DDR5 ECC oraz magistrali PCIe Gen5.
Warto także wspomnieć o kwestii dotyczącej gniazd procesorowych. W kwestii elastyczności użycia na prowadzenie wysuwa się tu AMD, który nadal produkuje procesory do podstawki AM4, mimo że ta została wprowadzona w 2016 r. To zdecydowane ułatwienie dla użytkowników przy modernizacjach, gdyż zwiększenie wydajności używanego od kilku lat serwera poprzez zamontowanie silniejszego procesora może wymagać jedynie pobrania aktualizacji BIOS-u dla płyty głównej. Szanse na to, że będzie można nowszy układ Intela zamontować w starszej płycie głównej są znacząco mniejsze.
Podobne artykuły
Bądź o krok przed cyberzagrożeniami
Serwery HPE ProLiant oraz inne rozwiązania HPE dla SMB oferują szereg technologii oraz bezpiecznych mechanizmów, które pozwalają wyprzedzać małym i średnim przedsiębiorstwom działania cyberprzestępców.
AI otwiera nowy rozdział w centrach danych
Infrastruktura IT przechodzi głęboką metamorfozę. Do przeszłości powoli odchodzą znane i używane od lat rozwiązania, a także standardowe podejście do projektowania oraz skalowania infrastruktury.
