Projektanci pracujący nad rozwojem standardów bezprzewodowych dążyli do tego, żeby zapewnić jak najszybsze nawiązywanie połączeń przy minimalnym zużyciu energii. Ale w obecnych czasach to już nie wystarcza. Poprzeczka jest zawieszona znacznie wyżej i specjaliści muszą rozwiązać kilka dodatkowych, wcale nie tak banalnych problemów. Ostatnie lata przyniosły bezprecedensową eksplozję urządzeń mobilnych. Obok komputerów i smartfonów pojawiają się miliardy czujników przemysłowych. Jakby tego było mało, systematycznie rośnie liczba cyberataków. Według danych Cisco co piąta mała lub średnia firma na świecie deklaruje, że dotychczasowe incydenty związane z naruszaniem bezpieczeństwa kosztowały ją od 1 do 2,5 mln dol.

Eksperci biją na alarm, ostrzegając, że infrastruktura sprzed kilku lub kilkunastu lat nie obsłuży ogromnej liczby urządzeń i generowanych przez nie danych. Zmiany w sposobie organizacji i budowy sieci są więc nieuniknione, a innowacje nie ominą małych i średnich przedsiębiorstw. Znakami firmowymi bezprzewodowej ofensywy mają być Wi-Fi 6, sieci komórkowe 5G a także w mniejszym stopniu Bluetooth 5. Nie ulega wątpliwości, że rodzime przedsiębiorstwa zaczną sukcesywnie modernizować infrastrukturę i wymieniać urządzenia. Jednakże nie należy spodziewać się spektakularnych zmian, proces będzie miał charakter ewolucji. Jednym z pierwszych symptomów sieciowej transformacji jest zwrot MŚP w kierunku rozwiązań bez kabli.

Zauważamy, że małe i średnie firmy używają coraz więcej urządzeń podłączonych do sieci bezprzewodowych. W ich biurach wzrasta znaczenie WLAN. Użytkownicy z sektora MŚP doskonale wykorzystują atuty Wi-Fi, takie jak szybka interakcja z klientami, mobilność pracowników oraz efektywna praca zespołowa – wymienia Łukasz Bromirski, dyrektor ds. technologii w Cisco.

 

(Nie)potrzebne kable

Z danych Cisco wynika, że porty 1 GbE odpowiadają za ok. 60 proc. połączeń realizowanych w sektorze MŚP. Nawet w nowych i remontowanych biurach często instaluje się kable miedziane kategorii 5/5e oraz 6.

1 GbE to najczęściej stosowana technologia w lokalnych sieciach przewodowych. U większości użytkowników pasmo 1 Gb/s jest zazwyczaj niewykorzystywane ze względu na ograniczenia serwerów aplikacyjnych. Wyjątek stanowią firmy medialne, reklamowe i programistyczne – tłumaczy Mariusz Kochański, członek zarządu Veracompu.

Warto przypomnieć, że standard Gigabit Ethernet ma już 20 lat. Dla porównania: nadal popularny wśród rodzimych użytkowników protokół 802.11n jest o 11 lat młodszy, a 802.11ac liczy sobie zaledwie pięć lat. Można spotkać się z opinią, że kluczem do budowy nowoczesnych sieci jest synergia WLAN oraz LAN. Pełne wykorzystanie potencjału nowych standardów W-Fi będzie bowiem niemożliwe bez inwestycji w okablowanie. Specyfikacje 802.11ac Wave2 czy 802.11ax, określane też jako Wi-Fi 6, pokonują nieosiągalną do niedawna dla produktów WLAN barierę przepływności 1 Gb/s.

Zapewnienie odpowiedniej, płynnej współpracy pomiędzy przełącznikiem i punktem dostępowym wymaga okablowania o wysokim standardzie lub technologii Smart Rate umożliwiającej przesyłanie danych z prędkością 2,5–5 Gb/s – wyjaśnia Mariusz Kosek, Product Manager w AB.

Panaceum na bolączki związane z integracją sprzętu sieciowego jest powstały niedawno standard N-BaseT. Jego zastosowanie zapewnia osiągnięcie przepływności nawet 5 Gb/s przy wykorzystaniu okablowania kategorii 5e. Niemniej jest to tymczasowe rozwiązanie, a integratorzy starają się zachęcić klientów, aby myśleli o sieciach w perspektywie długofalowej.

Oferty, które przygotowujemy dla klientów, coraz rzadziej zawierają systemy okablowania strukturalnego kategorii 5e. Są zastępowane przez rozwiązania kategorii 6, a nawet 6a. Zmiany postępują bardzo szybko i zalecamy inwestorom przystosowanie infrastruktury do współpracy z 10 GbE – mówi Michał Marko, regionalny kierownik pionu projektów i inwestycji w A-LAN Technologie.

 

Kłopot z Internetem rzeczy

Internet rzeczy jest jednym z najgorętszych trendów w świecie nowych technologii. Jedni wiążą z nim duże nadzieje, inni z niepokojem patrzą na jego gwałtowny rozwój. Analitycy z IDC przewidują, że w 2022 r. obroty w tym segmencie rynku sięgną 1,2 mld dol. Z kolei Gartner wylicza, że na świecie działa ok. 8,5 mld urządzeń IoT, a w 2020 r. ich liczba wzrośnie do 24 mld. Internet rzeczy najczęściej kojarzy się z lodówką samodzielnie zamawiającą produkty dla rodziny, aczkolwiek największy wzrost przychodów nastąpi w przedsiębiorstwach korzystających z aplikacji przemysłowych i monitorujących obiekty, a także tych z branży transportowej.

Dotąd ewolucja Internetu rzeczy nie miała większego wpływu na sposób projektowania systemów informatycznych w przedsiębiorstwach. Z jednej strony jest to wciąż nowa technologia, z drugiej zaś urządzenia IoT funkcjonują na krawędzi sieci.

Wyzwaniem związanym z Internetem rzeczy nie jest uzyskanie wysokich prędkości przesyłania danych, ale bezpieczeństwo i niezawodność. W przypadku małych i średnich przedsiębiorstw jesteśmy ciągle na początku drogi – przyznaje Mariusz Kochański.

Większość sieci w firmach z sektora MŚP nie jest dostosowana do jednoczesnej obsługi kilkudziesięciu urządzeń, ich automatycznej segmentacji czy autokonfiguracji. Brak jednolitych standardów i regulacji prawnych dotyczących Internetu rzeczy, a także odpowiednich zabezpieczeń dodatkowo komplikuje sytuację. Wprawdzie producenci próbują unifikować standardy, ale tylko w obrębie marek.

Przykładem są wspólne inicjatywy Apple’a i Xiaomi. Jednak jeśli firma nie jest przygotowana do obsługi Internetu rzeczy, lepiej nie korzystać z urządzeń IoT, a tym samym nie narażać się na ataki hakerów – doradza Marek Noga, IT Product Manager w Seneticu.

Duża odpowiedzialność spoczywa zatem na integratorach, którzy powinni edukować właścicieli przedsiębiorstw w zakresie zagrożeń sieciowych stanowiących pokłosie nieroztropnego stosowania najnowszych rozwiązań IT. Małe i średnie firmy nie zawsze radzą sobie z zapewnieniem odpowiedniej liczby punktów dostępowych a także zastosowaniem odpowiednich dla nich urządzeń aktywnych.

Zanim na dobre zacznie się rewolucja związana z Internetem rzeczy, zacząłbym od odpowiedniego zaprojektowania i zbudowania sieci LAN i WLAN przygotowanej do normalnej, wydajnej pracy biurowej. Niestety, wciąż wiele małych i średnich przedsiębiorstw nie podchodzi odpowiednio do tego tematu, zwłaszcza w przypadku WLAN – podkreśla Wojciech Kotkiewicz, kierownik wsparcia technicznego w ABC Dacie.

Zdaniem integratora

Mateusz Grela, IT Systems Specialist, Senetic

Sprzedaż sprzętu sieciowego rośnie od zeszłego roku i trend ten się utrzyma. Wśród właścicieli przedsiębiorstw wzrasta świadomość dotycząca zabezpieczeń i stabilności sieci. Jej brak stanowi realny problem dla firm. Nawet krótkotrwała awaria kosztuje czasem więcej niż jednorazowa wymiana sprzętu. Przedsiębiorcy śmielej inwestują w wymianę urządzeń też dlatego, że kupno wydajnego routera nie stanowi już takiej  inwestycji jak niegdyś.

Łukasz Kopciuch, specjalista ds. instalacji WLAN/LAN/GSM, Dipol

Od III kw. 2018 r. zauważamy wzrost sprzedaży produktów sieciowych dla MŚP. Początek bieżącego roku wygląda obiecująco i spodziewamy się, że wyniki nie będą gorsze niż w 2018 r. Średnia prędkość internetu w Polsce jest na tyle niska, że wielu małym i średnim firmom w zupełności wystarczają urządzenia zgodne ze standardem 802.11ac, które dopiero wypierają urządzenia 802.11n.
Natomiast Wi-Fi 6 znajdzie zastosowanie na niewielkim obszarze rynku, gdzie można skorzystać z dostępu do sieci o przepustowości powyżej kilkuset megabitów na sekundę. Urządzenia dobrej jakości, o dużej przepustowości oferują również marki takie jak FortiGate czy Ubiquiti. Co ciekawe, mniejsi vendorzy świetnie zagospodarowują nisze.

 

Wi-Fi 6 – nie tylko prędkość

Część kłopotów związanych z funkcjonowaniem Internetu rzeczy powinna zniknąć wraz z nadejściem Wi-Fi 6 (802.11ax). Między innymi dlatego, że twórcy opisywanego standardu skoncentrowali się głównie na aspektach dotyczących poprawy obsługi ruchu sieciowego. Tym razem nieco mniej interesowało ich śrubowanie prędkości. Co nie zmienia faktu, że jest to najszybsza wersja WLAN, w teorii umożliwiająca transmisję danych na poziomie 10 Gb/s. Jak obrazowo ujął to niedawno Kevin Robinson z sojuszu Wi-Fi Alliance: „kiedy znajdziesz się na stacji kolejowej w Tokio bądź w tłumie kibiców na Super Bowl, wówczas odczujesz różnicę, którą zapewnia Wi-Fi 6”.

Jednym z największych atutów 802.11ax jest wykorzystanie technologii OFDMA, dzięki której kanał radiowy jest dzielony na wiele mniejszych części. W rezultacie może być współużytkowany przez kilkadziesiąt urządzeń. MU-MIMO to rozwiązanie, które po raz pierwszy pojawiło się w wersji 802.11ac. Zastosowanie tej metody zapewnia zwiększenie przepustowości sieci przez wykorzystanie transmisji równoległej realizowanej przez wiele nadajników i odbiorników wbudowanych w punkt dostępowy. Jednak o ile w przypadku protokołu 802.11ac można wykonywać połączenia jedynie w kierunku klienta (downlink), o tyle 802.11ax zapewnia obsługę informacji zwrotnych (uplink). Najnowsza wersja WLAN powinna też utorować drogę standardowi bezpieczeństwa WPA3.

Jego zastosowanie poprawi moc kryptograficzną całego systemu transmisji. W otwartych sieciach WLAN zgodnych z WPA3 pojawia się możliwość zabezpieczenia przed podsłuchem. Poza tym nowe sieci pozwolą na budowę bardziej bezpiecznych rozwiązań IoT – wylicza Mariusz Kochański.

Wi-Fi 6 nie doczekał się jeszcze certyfikacji, niemniej na rynku pojawiają się pierwsze urządzenia zgodne z tym standardem. Prawdziwego wysypu tego typu produktów należy się spodziewać w przyszłym roku. ABI Research przewiduje, że do 2022 r. dostawy chipsetów 802.11ax przekroczą miliard sztuk rocznie.

Koniec tradycyjnego modelu OSI?

Część ekspertów uważa, że w nowoczesnych sieciach dotychczasowy model OSI składający się z siedmiu warstw zostanie zredukowany do trzech poziomów: identyfikacji, aplikacji i danych. Zdaniem Mariusza Kochańskiego z Veracompu należy w tym przypadku posłużyć się porównaniem do motoryzacji. Producenci samochodów sprawili, że większość kupujących interesuje się tylko trzema parametrami pojazdu: mocą silnika, prędkością maksymalną i spalaniem. Jednak na górskiej drodze – gdy ktoś jedzie z przyczepą i przy włączonej klimatyzacji – okazuje się, że moment obrotowy oraz ciężar samochodu również mają istotne znaczenie. Proponowana zmiana w sieciach ma tak naprawdę charakter semantyczny, ponieważ w praktyce trzy „nowe” warstwy i tak są obsługiwane przez „stare” siedem. Przy czym to właśnie dzięki tradycyjnemu modelowi OSI – w połączeniu z procedurami standaryzacji prowadzonymi przez IEEE i IETF – funkcjonuje w branży IT segment systemów otwartych. Zapewnienie kompatybilności nie byłoby możliwe bez standaryzacji usług świadczonych w poszczególnych warstwach sieci. I choć z punktu widzenia administratora wygodniej analizować trzy poziomy niż sześć czy siedem, to w przypadku problemów z wydajnością lub bezpieczeństwem i tak trzeba dokonać analizy wszystkiego, co się dzieje w poszczególnych warstwach.

 

Konkurencja czy współpraca?

Niektórzy uważają, że alternatywą dla Wi-Fi 6 może być sieć 5G. Obie technologie mają mocne i słabe strony. WLAN z reguły gwarantuje większą stabilność oraz wydajność połączeń, natomiast 5G zapewnia lepsze pokrycie terenu. Analitycy ABI Research uważają, że adaptacja nowego standardu WLAN będzie przebiegać szybciej aniżeli w przypadku 5G. Niewykluczone, że wdrażanie najnowszej generacji telefonii mobilnej wyhamuje ze względu na zawirowania wokół Huawei. Poza tym większość ekspertów uważa, że 5G i Wi-Fi 6 będą się wzajemnie uzupełniać, podobnie jak dzieje się w przypadku LTE oraz 802.11ac.

Z perspektywy firm priorytetem będą sieci lokalne, gdyż umożliwiają pełną kontrolę ich działania poprzez definiowanie własnych reguł polityki bezpieczeństwa, segmentacji, mechanizmu QoS. WLAN pozostaje dla nich głównym medium transmisji danych. Natomiast poza przedsiębiorstwem sieć 5G ma duże znaczenie, oferując wydajność i stabilność, która ma zapewniać pracownikom ciągły dostęp do zasobów firmy oraz jej usług – przekonuje Łukasz Bromirski.

Według Gartnera do 2020 r. aż 66 proc. przedsiębiorstw i instytucji planuje wdrożenie sieci 5G. Respondenci uważają, że pomoże im to w obsłudze urządzeń IoT oraz przesyłaniu obrazu. Jak wynika z analiz, część firm będzie potrzebować sieci 5G dużo szybciej, niż zaoferują ją telekomy, które w pierwszym rzędzie skupią się na obsłudze konsumentów. Zdaniem analityków jest to szansa dla integratorów. Zresztą nie jedyna. Gartner zaznacza, że korzystanie z 5G wiąże się z inwestycjami w infrastrukturę sieciową w przedsiębiorstwach. Wymagana jest nowa topologia i modernizacja elementów występujących na brzegu i w rdzeniu sieci. Jakkolwiek by patrzeć, przyszłość dostawców oraz integratorów działających w tym segmencie rynku rysuje się w jasnych barwach.

Zdaniem specjalisty

Wojciech Kotkiewicz, kierownik wsparcia technicznego, ABC Data

Obecnie dominującym standardem w małych i srednich przedsiębiorstwach wciąż pozostaje protokół 802.11ac, a standard 802.11ax jest jego naturalną ewolucją,. Producenci sprzętu coraz częściej uwzględniają go jednak w swoich urządzeniach lub ich zapowiedziach. Mimo to jestem przekonany, że w przypadku produktów klasy enterprise przyjdzie nam jeszcze nieco poczekać na upowszechnienie standardu 802.11 ax. Zapewne tradycyjnie dużo szybciej przyjmie się on w przypadku rozwiązań przeznaczonych dla sektora SOHO.

Michał Chodnicki Regional Technical Manager, TP-Link

Zmiany, które są zawarte m.in. w normie EN 50173–1:2018 (dla systemów okablowania strukturalnego) oraz popyt na coraz szybszy dostęp do danych, wymuszają przejście na wyższe prędkości w szkielecie sieci. Od kilku lat obserwujemy wzrost sprzedaży przełączników Gigabit Ethernet, które niemal całkowicie zastąpiły przełączniki Fast Ethernet. Idąc za ciosem, wprowadziliśmy do naszej oferty przełączniki 10 Gigabit Ethernet.