Zdaniem integratora 

Patryk Borzęcki, dyrektor generalny BU SAP, Axians Patryk Borzęcki, dyrektor generalny BU SAP, Axians  

Jednym z większych wyzwań, z jakimi mierzą się uczelnie wyższe w procesie cyfryzacji, są przepisy prawa i specyfika podmiotów akademickich. Mówimy tu chociażby o konieczności zachowania zgodności z ustawą Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce czy też integracji z POL-on – systemem informatycznym, który zbiera dane na temat nauki i szkolnictwa wyższego i USOS – Uniwersyteckim Systemem Obsługi Studiów. Dużym wyzwaniem jest również unikalność i złożoność systemów wykorzystywanych na uczelniach, szczególnie do zarządzania dydaktyką, projektami czy finansami. Co istotne, każde wdrożenie realizowane jest równolegle z bieżącą działalnością. Oznacza to konieczność zaangażowania dodatkowych zasobów i dużej elastyczności organizacyjnej – zarówno po stronie uczelni, jak i partnerów technologicznych. Dlatego tak istotna jest współpraca z firmą, która nie tylko zna daną technologię, ale także rozumie specyfikę sektora akademickiego. Axians w Polsce, jako część międzynarodowej grupy Vinci Energies, wspiera proces cyfryzacji uczelni wyższych lokalnie i globalnie. Do tej pory przeprowadziliśmy transformację technologiczną już na kilku uczelniach w Polsce oraz ponad 40 na świecie.

Axians otrzymał tytuł IT Master 2025

  
Kamil Bojarski, Head of e-Learning, Transition Technologies MS Kamil Bojarski, Head of e-Learning, Transition Technologies MS  

Przedsiębiorstwa poszukują rozwiązań, które automatyzują proces tworzenia treści edukacyjnych. Ich wdrożenie pozwala nie tylko zoptymalizować koszty, ale też zapewnić pracownikom dostęp do atrakcyjnych, interaktywnych i łatwych do przyswojenia materiałów szkoleniowych. Także uczelnie coraz częściej dostrzegają potrzebę wdrażania tego typu rozwiązań. Jestem przekonany, że wkrótce stanie się to standardem. Jak wygląda to w praktyce? Mając do dyspozycji materiał tekstowy, można przenieść go do dedykowanej aplikacji, która na tej podstawie generuje scenariusz szkoleniowy – wzbogacony o interaktywne elementy, lektora i dowolne wersje językowe. Sztuczna inteligencja potrafi również przygotować streszczenie materiału w formie interaktywnej prezentacji i dostosować całość do odpowiedniego formatu cyfrowego. Obok trendu automatyzacji treści szkoleniowych rośnie też zapotrzebowanie na tzw. microlearning, czyli krótkie, łatwo przyswajalne treści, idealne do nauki mobilnej. Ten trend jest już dobrze widoczny w biznesie. Jestem przekonany, że personalizacja treści i rozwiązania oparte na AI wkrótce znajdą zastosowanie w szkołach. Prowadzimy również rozmowy z polską firmą współpracującą z uczelniami na temat stworzenia dedykowanych rozwiązań szkoleniowych dla „pokolenia TikToka” – młodych ludzi przyzwyczajonych do treści wizualnych, wychowanych na aplikacjach mobilnych i intuicyjnych rozwiązaniach UX.

  

Uczelniane wymiany sprzętu  

W sektorze szkół wyższych popyt nie jest tak uzależniony od publicznych programów wsparcia, jak ma to miejsce na niższych szczeblach edukacji. Przy czym widoczne jest szczególnie zapotrzebowanie na rozwiązania wizualne związane zwłaszcza z modernizacją auli uniwersyteckich.

– Tu zauważamy bardzo sprzyjający dla biznesu projektorowego trend: wymianę starszych modeli lampowych na laserowe. Takich realizacji mamy w tym roku dużo więcej niż w latach poprzednich – mówi Jacek Smak, dyrektor handlowy Sharp NEC Display Solutions.

Do inwestycji przekonują uczelniane władze korzyści z użytkowania sprzętu w technologii laserowej, takie jak brak kosztów eksploatacyjnych (nie trzeba wymieniać lampy, filtrów), dłuższa żywotność projektorów, mniejszy niż w przypadku lampowych modeli spadek jasności w czasie. Co istotne, wdrożenia w aulach to niemal zawsze duże projekty, a instalowane projektory to sprzęt o wysokich parametrach, z wyższych półek cenowych. Do tego na uczelniach wdrażane są coraz częściej ekrany LED.

– Przykładowo, zyskujące na popularności wyświetlacze Direct View LED w widoczny sposób „wkraczają” również do sektora edukacji wyższej – komentuje Jacek Smak.

W tej technologii nie ma panelu LCD, a diody bezpośrednio tworzą obraz, co poprawia jasność, kontrast i kolory. W aulach uniwersyteckich coraz częściej widać ponadto trend łączenia pracy monitora interaktywnego z drugim dużym podstawowym wyświetlaczem: projektorem, ewentualnie z ekranem LED czy ścianą wizyjną. Co istotne, uczelnie zamawiają również największe monitory (np. 86-calowe). Są to zarówno modele dotykowe, jak i klasyczne.

– Dotychczas 70 procent sprzedaży stanowiły monitory 65-calowe. Obecnie ich udział sięga 40 procent, natomiast w przypadku 75-calowych odsetek ten wynosi 35 procent. Pozostałe 25 procent stanowią modele 86-calowe – mówi Maciej Dzidzik z BenQ.

Decydenci z tego sektora wymagają zwłaszcza urządzeń odpornych na uszkodzenia, a w przypadku monitorów cenione są modele z warstwą antyodblaskową i antybakteryjną. Szkoły chętnie wybierają przy tym monitory z systemem Android i certyfikatem EDLA Google’a, co zapewnia im dostęp do usług Google Play i Google Classroom. W kolejnych latach w edukacji można spodziewać się także inwestycji w narzędzia do e-learningu.

– Pandemia przyspieszyła rozwój e-learningu. Niemniej jednak nie zapoczątkowała wykorzystania pełnego potencjału tej formy nauczania, bo wciąż użytkownicy korzystają jedynie z ułamka możliwości, jakie daje edukacja cyfrowa – podsumowuje Kamil Bojarski, Head of e-Learning w Transition Technologies MS.