Sześć pomysłów na nową infrastrukturę IT
Większa swoboda wyboru sprzętu, ochrona przed agentami AI, nowe podejście do architektury serwerów i backupu. Podczas IT Press Tour w Lublanie łatwo było zauważyć, że infrastruktura IT wchodzi w okres głębokiej przebudowy
IT Press Tour Lublana
Od Nuabee do Cybee: Nowy gracz na europejskim rynku kopii zapasowych
Cybee, francuski startup założony w Lyonie, należący do rodzinnej grupy ARYME Group, to kolejny europejski dostawca narzędzi do backupu. Kierowana przez dyrektora generalnego Erica Deronziera i dyrektora ds. technicznych Gabriela Saudina firma bazuje się na ponad dziesięcioletnim doświadczeniu zdobytym w ramach działalności Nuabee oraz wcześniejszych projektów Ysosecure.
Dwanaście lat temu powstała spółka Nuabee, oferujące usługi DRaaS. W 2020 roku firma podpisało umowę dystrybucyjną z Orange Business, a w 2025 roku rozpoczęło ekspansję na inne rynki europejskie. Natmiast grudzień 2022 roku przyniósł start projektu Cybee. Pierwsza wersja produktu trafiła w 2026 roku do klientów Nuabee.
Twórcy Cybee wskazują na cztery trendy, które ich zdaniem definiują przyszłość backupu. Po pierwsze, chmura przestaje być drugorzędną kopią danych i staje się podstawowym miejscem ich przechowywania Gartner szacuje, że do 2028 roku 75 proc. organizacji będzie traktować backup aplikacji SaaS jako wymóg krytyczny, wobec 15 proc. w 2024 roku. Po drugie, wzrastać ma znaczenie europejskiej suwerenności cyfrowej, trzej amerykańscy hiperskalerzy kontrolują dziś około 70 proc. europejskiego rynku chmury, podczas gdy europejscy dostawcy odpowiadają za około 15 proc. Po trzecie, otwarty i udokumentowany format backupu ma przestać być opcją, a stać się standardem, ograniczającym uzależnienie od jednego dostawcy. Po czwarte, rosnący wolumen danych wymaga coraz wyższej wydajności zarówno w zakresie tworzenia, jak i odtwarzania kopii zapasowych.

Backup nowej generacji
Zdaniem twórców Cybee tradycyjne narzędzia backupowe zostały zaprojektowane z myślą o erze sieci lokalnych i słabo radzą sobie w środowiskach chmurowych. Mają niską skuteczność deduplikacji danych w chmurze, generują rosnące koszty długoterminowe, wolno odtwarzają dane przy scenariuszach disaster recovery na dużą skalę, wymagają osobnych agentów dla Windows i Linuksa oraz zamykają klientów w formacie utrudniającym zmianę dostawcy. Jak widać lista mankamentów jest dość długą. Odpowiedzią na wymienione bolączki ma być architektura bazująca na czterech elementach: zdolności do backupu i szybkiego odtwarzania dużych wolumenów danych (przepustowość odtwarzania mierzona na poziomie do 4 TB/h na dysk), automatyzacji, prostocie wdrożenia dzięki jednemu agentowi dla Windows i Linuksa, prostej konsoli i dostępnemu API oraz niezmienności kopii zapasowych. Kluczowym wyróżnikiem ma być wykorzystanie otwartego formatu backupu bazującego na projekcie open source Restic, co w przeciwieństwie do zamkniętych formatów ma ułatwiać ewentualną migrację do innego dostawcy. Cybee deklaruje też zgodność z regulacjami unijnymi: dyrektywą NIS2, aktem DORA oraz normą ISO 27001.
Skalę zysków wydajnościowych pokazują testy na bardzo dużym serwerze plików Windows (8 TB, 63 mln plików, 8 vCPU/64 GB RAM): dotychczasowe rozwiązanie backupowe potrzebowało na przyrostowy backup ponad 24 godzin i w ogóle nie pozwalało na odtworzenie danych. Cybee wykonuje dzienny snapshot w 3 godziny, a RTO wynosi 10 godzin.
Cybee zamierza wchodzić na rynek etapami. W drugiej połowie 2026 roku produkt trafia do klientów Nuabee Managed DRaaS, usługi obejmującej już ponad 2500 krytycznych maszyn wirtualnych u ponad 150 firm, gdzie liczą się krótkie RTO i RPO oraz regularne testy odtwarzania. Firma kieruje ofertę do organizacji zatrudniających ponad 250 osób, przede wszystkim z sektorów regulowanych – ochrony zdrowia, finansów, transportu, przemysłu i administracji lokalnej, a w drugiej kolejności z sektora usług B2B i handlu detalicznego. Głównym kanałem dystrybucji mają być dostawcy usług zarządzanych (MSP).
- ‹ Poprzednia strona
- 1
- …
- 5
- 6
Podobne artykuły
Złote żniwa antykwariuszy
Sprzedaż rzadkich książek przeżywa rozkwit. Problem polega na tym, że są one niszczone i „przetrawiane” na potrzeby AI.
Dokumenty PDF bez ryzyka ujawnienia danych
Cyberbezpieczeństwo kojarzy się głównie z ochroną sieci, stacji roboczych czy poczty elektronicznej. Tymczasem jednym z często ignorowanych źródeł incydentów są dokumenty PDF, które każdego dnia opuszczają firmy i trafiają do klientów, partnerów biznesowych oraz instytucji publicznych.
Pod ostrzałem hakerów
Jak chronić się przed atakami hakerskimi, gdy możliwości obrony nie rosną tak szybko jak powierzchnia i skala ataku?
