Skaner jednofunkcyjny czy wielofunkcyjny kombajn

Firmy mają zróżnicowane wymagania w zakresie skanowania dokumentów. W przypadku młodych przedsiębiorców rozkręcających swój biznes zazwyczaj są one znikome. W takich przypadkach inwestycja w zaawansowane skanery mija się z celem. Jednak archiwa sądowe, biura geodezyjne, uniwersytety czy kancelarie prawnicze skanują pokaźne wolumeny dokumentów i z reguły zgłaszają zapotrzebowanie na jednofunkcyjne skanery.

– Najczęstszym powodem, dla którego klienci decydują się na wyspecjalizowane skanery jest różnorodność materiałów źródłowych, które należy zeskanować. Nowoczesne urządzenia posiadają technologie umożliwiające przetwarzanie takich nośników, w tym czujniki akustyczne chroniące dokumenty przed zniszczeniem. Poza tym oferują mechanizmy pobierania i rozdzielania dokumentów, pozwalając skanować nośniki w zakresie 20‑465 g/m2. Do tego dochodzi jeszcze OCR, czyszczenie szumów ISO, a także duże możliwości w zakresie automatyzacji – tłumaczy Jacek Wójcik z AutoID, dystrybutora ABBYY FineReader.

Z kolei Robert Reszkowski zauważa inną tendencję, zgodnie z którą klienci wybierają skanery zamiast urządzeń wielofunkcyjnych, ponieważ zajmują mniejszą powierzchnię niż MFP i mogą być używane personalnie, np. w sekretariatach czy miejscach, gdzie się rejestruje dokumenty.

Analitycy z Quocirca na podstawie badań przeprowadzonych wśród pięciuset firm (duże i średnie podmioty) wyliczyli, że przeciętna organizacja ma średnio 296 urządzeń skanujących, z czego 48 proc. posiada jednofunkcyjne skanery, a średnia liczba skanowanych dokumentów wynosi 835 dziennie. Niemal połowa operacji skanowania realizowanych przez przeciętną organizację dotyczy stron tego samego rozmiaru. Jak widać na podstawie powyższych danych, ponad połowa firm skanuje dokumenty za pomocą urządzeń wielofunkcyjnych bądź (co jest mało prawdopodobne) nie robi tego w ogóle.

– Klienci, którzy muszą drukować, kopiować i skanować za pomocą jednego urządzenia, zazwyczaj nie wymagają wysokiej jakości skanowania, mogą sobie poradzić z wielofunkcyjnymi MFP. Bardziej bogate w funkcje i wszechstronne, ale jednak niewyspecjalizowane urządzenia wielofunkcyjne są korzystne dla użytkowników, którzy wymagają wielu funkcji, godząc się z kosztem niższej jakości każdej z nich – mówi Daniel Murawski.

Co ciekawe, znaczna część użytkowników biznesowych chce zastąpić istniejące skanery ze względu na brak funkcjonalności lub słabe możliwości. W sumie 26 proc. jest rozczarowanych szybkością skanowania swoich obecnych urządzeń, a 44 proc. jest niezadowolonych z jakości skanowanych dokumentów.

Długa droga do cyfryzacji

Choć proces digitalizacji dokumentów cały czas trwa, to w Polsce jest jeszcze w tym zakresie sporo do zrobienia. Szczególnie dotyczy to instytucji publicznych. Jedną z największych barier hamujących proces jest brak wiedzy i doświadczenia. Wprawdzie przejście z obiegu analogowego do cyfrowego wydaje się być procesem stosunkowo prostym, aczkolwiek specjaliści twierdzą, że w przypadku dużej liczby różnego rodzaju informacji, wcale nie musi być łatwo. Sporym utrudnieniem jest też integracja nowych cyfrowych dokumentów z istniejącymi już systemami. Chociaż zużycie papieru w firmie można zminimalizować poprzez edukację pracowników i systemy przepływu pracy w biznesie, nie da się go wyeliminować w dającej się przewidzieć przyszłości. Dlatego firmy i instytucje muszą się upewnić, że dysponują odpowiednimi narzędziami, aby szybko i skutecznie wprowadzić papier do sfery cyfrowej.

Zdaniem specjalisty 

Jacek Wójcik, AutoID, Generalny Dystrybutor ABBYY FineReader Jacek Wójcik, AutoID, Generalny Dystrybutor ABBYY FineReader  

Proces transformacji cyfrowej jest obecnie najbardziej odczuwalny w największych instytucjach państwowych. W ostatnich lata praca zdalna lub hybrydowa przyspieszyły ten proces. Duże firmy, otwierające oddziały w Polsce, często są już po procesie transformacji i wdrażane są jedynie wypracowane wcześniej dobre praktyki z centrali. Z kolei rodzime firmy, zwłaszcza te, które powstały stosunkowo niedawno, rozwijają się na równi z tymi ”zachodnimi”. W przypadku przedsiębiorstw powstałych jeszcze w okresie transformacji bywa różnie, ale większość zmierza w dobrą stronę. W minionym roku odnotowaliśmy spore zainteresowanie skanerami dokumentowymi. W pierwszych trzech kwartałach 2022 roku sprzedaż utrzymywała się na poziomie o 30 procent wyższym w odniesieniu do analogicznego okresu w latach 2019 i 2020. Przyspieszający i nieuchronny proces digitalizacji dokumentów powoduje, że klienci coraz częściej sięgają po sprawdzone i niezawodne rozwiązania do konwersji informacji papierowej na elektroniczną.

  
Krzysztof Mertowski, Head of Sales, Brother Krzysztof Mertowski, Head of Sales, Brother  

Transformacja cyfrowa stopniowo zyskuje na popularności, ale choć znaczna część biznesu o niej mówi, to nadal niewiele firm podejmuje realne działania w tym zakresie. Zauważyliśmy jednak stopniowe spowolnienie popytu na skanery. Wynikało ono głównie z ograniczonej dostępności produktów – na co miały wpływ problemy z niedoborem podzespołów i wyzwania logistyczne odczuwalne w Europie. Największą popularnością ze strony przedsiębiorców cieszyły się skanery dokumentów, które gwarantują skan w bardzo dobrej jakości. Te rozwiązania pozwalają na pozyskanie kopii elektronicznej materiału bez względu na jakość czy rozmiar dokumentu, co znacznie ułatwia digitalizację również starszych zasobów. Niestety nadal w wielu miejscach proces cyfryzacji dokumentów się nawet nie rozpoczął, a w znacznej części jest dopiero na samym początku – będziemy musieli jeszcze poczekać na finał.

  
Daniel Murawski, Product Manager, Stovaris Daniel Murawski, Product Manager, Stovaris  

Przechodzenie firm i instytucji do biura bez papieru, tzw. „paperless”, jest coraz bardziej powszechne. Jednak wciąż dużo organizacji korzysta z dokumentów papierowych. Wpływa na to rodzaj branży, wielkość firmy, kultura organizacyjna czy dostępność technologii oraz jej koszty. Zazwyczaj w dużych korporacjach, które posiadają zasoby i środki do wprowadzania nowych technologii proces digitalizacji dokumentów odbywa się znacznie szybciej. W mniejszych firmach i instytucjach, gdzie zasoby są bardziej ograniczone, proces ten może być wolniejszy. Użycie skanerów, które ułatwiają konwersję dokumentów papierowych na wersje cyfrowe, to kluczowy etap w procesie digitalizacji. Integracja systemów wewnętrznych, zachowanie dokumentów oraz opracowanie narzędzi do efektywnego zarządzania i przetwarzania dokumentów cyfrowych to dodatkowe zadania. Można pokusić się o stwierdzenie, że obecnie większość przedsiębiorstw znajduje się w połowie drogi do pełnej cyfryzacji i znaczącego ograniczenia korzystania z klasycznego papieru.

  
Robert Reszkowski, Business Sales Manager, Epson Europe Robert Reszkowski, Business Sales Manager, Epson Europe  

Bardzo często zauważamy połączenie działań związanych z szeroko pojmowaną obróbką dokumentów, czyli drukiem i skanowaniem. W tym pierwszym przypadku dotyczy to optymalizacji posiadanych rozwiązań, a więc przede wszystkim redukcji kosztów. Jednocześnie poszukiwane są urządzenia wielofunkcyjne z silnymi skanerami do cyfryzacji dużej liczby dokumentów. Generalnie, w tym segmencie rynku występują pewne bariery, takie jak brak funduszy czy przyzwyczajenia do tradycyjnych rozwiązań i dokumentów. W wielu firmach wciąż drukuje się dużo dokumentów, zaś użytkownicy skanerów mają potrzeby związane zarówno ze skanowaniem, jak i dalszymi losami dokumentów, czyli automatyzacją procesów. Co ciekawe, choć rząd wymusza stosowanie coraz większej liczby dokumentów w formie elektronicznej i firmy przechodzą na e-faktury, nie wiąże się to ze wzrostem sprzedaży skanerów biznesowych, która utrzymuje się na podobnym poziomie.