Współczesne, coraz bardziej scyfryzowane fabryki nie mogą już sprawnie i wydajnie funkcjonować bez obsługujących linie produkcyjne systemów OT (Operational Technology). Potrzebują także w rosnącym stopniu Internetu Rzeczy (IoT) oraz dostępu do sieci komputerowych i oprogramowania umożliwiającego silniejsze wpisywanie procesów przemysłowych w coraz bardziej złożone uwarunkowania biznesowe.

Do środowisk OT należy szerokie spektrum programowalnych systemów i urządzeń, których celem jest monitorowanie stanu oraz sterowanie pracą różnego rodzaju infrastruktur i fizycznych instalacji lub maszyn. Używane są one nie tylko do obsługi procesów stricte produkcyjnych, lecz także wielu innych procesów technicznych w różnych dziedzinach gospodarki, jak energetyka, transport, usługi komunalne itp.

Wśród rozwiązań z zakresu IoT można wymienić różnego rodzaju czujniki, które zapewniają dostęp do danych pozyskiwanych z maszyn. Mogą to być też specjalistyczne urządzenia umożliwiające przekazywanie informacji zwrotnych do instalacji obsługujących procesy techniczne, czy też pozwalające na automatyczne uruchamianie w ich ramach konkretnych działań. Mowa tu nie tylko o procesach produkcyjnych w fabrykach. Internet Rzeczy znajduje szerokie zastosowanie w wielu różnorodnych obszarach tzw. inteligentnych rozwiązań (miasto, transport czy dom). Z kolei Przemysłowy Internet Rzeczy (IIoT – Industrial Internet of Things) wymienia się jako integralny składnik tzw. inteligentnej fabryki.

Rynek z perspektywami

Przybierające na sile procesy cyfryzacji i automatyzacji sprawiają, że zapotrzebowanie na rozwiązania Internetu Rzeczy, w tym również IIoT, stale rośnie. Analitycy prognozują znaczący wzrost globalnych wydatków na rozwiązania IoT. Zdaniem autorów raportu opracowanego przez PMR Market Experts, globalna wartość tego rynku osiągnie w 2030 r. wartość 2,65 bln dol. (1,18 bln dol. w 2023 r.). Według ekspertów GlobalData wzrosty będą wynikały głównie z zastosowań korporacyjnych. W 2028 r. przychody od przedsiębiorstw mają stanowić, podobnie jak w 2023 r., 72 proc. wszystkich przychodów w segmencie Internetu Rzeczy. Pozostała część należałaby do rynku konsumenckiego.

Zgodnie z przewidywaniami Grand View Research, wielkość rynku samego tylko Przemysłowego Internetu Rzeczy osiągnie w 2030 r. wartość 1,69 bln dol. Od 2024 r. wydatki mają rosnąć tutaj corocznie średnio o 23,2 proc. Najwyższa, prognozowana dynamika wzrostu (50 proc. rok do roku) ma nastąpić w segmencie usług, głównie ze względu na znaczny wzrost liczby połączonych ze sobą urządzeń. Silnie będzie rósł także rynek zastosowań w logistyce i transporcie oraz w branży produkcyjnej i motoryzacyjnej.

Prognozowany jest także dynamiczny rozwój rynku rozwiązań OT. Według szacunków Precedence Research, jego wartość ma w ciągu najbliższych dziesięciu lat wzrosnąć ponad czterokrotnie – z 27,03 mld dol. w 2025 r. do poziomu 122,22 mld w roku 2034. Spodziewana skala średniorocznych przyrostów (CAGR) ma wynieść w tym okresie 18,25 proc.

AI pożyteczna i groźna  

W ochronie systemów OT i IoT może pomagać sztuczna inteligencja. Dzięki uczeniu maszynowemu możliwe jest wykrywanie anomalii i odstępstw od standardowych wzorców zachowań, dzięki czemu łatwiejsze staje się wykrywanie potencjalnych ataków, bądź wręcz ich przewidywanie. Narzędzia AI mogą też wspierać zespoły cyberbezpieczeństwa w szybkim reagowaniu na incydenty i usuwaniu ich skutków.

Z drugiej strony sztuczna inteligencja może też stanowić pole dodatkowych, potencjalnych zagrożeń. Chodzi tu zarówno o wykorzystanie bazujących na niej narzędzi do przeprowadzania ataków na systemy przedsiębiorstw, jak też o bezpośrednie ataki na wykorzystywane algorytmy i modele AI (na przykład poprzez wprowadzanie zmian w danych, czy zakłócanie procesów trenowania). Wykorzystywane w systemach zabezpieczeń narzędzia bazujące na sztucznej inteligencji mogą też generować fałszywe alarmy. Stosowanie tej metody wymaga więc dodatkowej ochrony i wprowadzenia specjalnych, dotyczących jej standardów bezpieczeństwa.