Shadow AI to już norma
Tylko 9 proc. przedsiębiorstw deklaruje, że utrzymuje całkowitą kontrolę nad użyciem sztucznej inteligencji przez swoich pracowników – wynika z danych Red Hat.
Działy IT często nie wspierają wdrożeń AI.
W sumie 72 proc. firm w regionie EMEA uznaje rozwój narzędzi bazujących na sztucznej inteligencji za priorytet strategii IT na najbliższe 18 miesięcy – wynika z badania Red Hat. Jednocześnie 21 proc. deklaruje, że w perspektywie pięciu lat chce wykorzystywać AI do realnego tworzenia wartości dla klientów. Dziś na tym etapie znajduje się jednak zaledwie 7 proc. podmiotów. Skutkiem tego rozdźwięku są niezaspokojone ambicje biznesowe, ale także zjawisko „shadow AI”. Aż 91 proc. firm przyznaje, że ich pracownicy korzystają z narzędzi AI poza formalnymi ramami organizacji.
Sztuczna inteligencja przestała być w przedsiębiorstwach europejskich tematem niszowym. Raport Red Hat wskazuje, że tylko jedna na dziesięć firm nie uwzględnia dziś AI w swoich planach strategicznych na najbliższe półtora roku. Dla większości ankietowanych podmiotów (72 proc.) rozwój tej technologii jest priorytetem, który w przyszłości powinien przełożyć się na poprawę konkurencyjności biznesu. Jednocześnie, choć przedsiębiorstwa są już na etapie wdrażania AI, to skala i tempo tych działań wciąż pozostają ograniczone. Co czwarta firma w regionie EMEA (26 proc.) znajduje się obecnie w fazie przygotowań do wdrażania sztucznej inteligencji, a kolejne 34 proc. przedsiębiorstw jest na etapie poszukiwania konkretnych zastosowań AI, testując jej potencjał w wybranych obszarach działalności. Tylko 7 proc. podmiotów deklaruje, że ta technologia już teraz realnie przekłada się na wymierną wartość biznesową.
AI odizolowane od IT
Wśród najczęściej wymienianych barier w skalowaniu sztucznej inteligencji w firmach z regionu EMEA, na pierwszym miejscu znalazł się brak współpracy między zespołami rozwijającymi narzędzia AI a działami IT. Na problem silosów organizacyjnych zwróciło uwagę 30 proc. ankietowanych przedsiębiorstw. Rozdzielenie kompetencji, danych i procesów pomiędzy różne zespoły utrudnia płynne przechodzenie od projektów eksperymentalnych do rozwiązań wykorzystywanych na szerszą skalę oraz ogranicza możliwość spójnego zarządzania środowiskiem AI w firmie.
Do kolejnych wyzwań należą wysokie koszty wdrożenia i utrzymania rozwiązań bazujących na sztucznej inteligencji (29 proc.), obawy o bezpieczeństwo i prywatność danych (28 proc.) oraz trudności z integracją modeli AI z istniejącymi w firmie systemami IT (27 proc.). Co czwarta firma zwraca również uwagę na problemy z przejrzystością modeli AI oraz brak jasnych kryteriów oceny zwrotu z inwestycji (ROI), co utrudnia uzasadnianie projektów AI z perspektywy biznesowej. W efekcie, nawet tam, gdzie technologia jest dostępna, decyzje o jej rozwijaniu często napotykają na bariery organizacyjne i finansowe.
Ograniczenia we wdrażaniu AI mają też wyraźny wymiar kompetencyjny, choć sprowadza się on nie tyle do braku specjalistów, co niedoboru konkretnych kompetencji w obszarze AI w firmach. Połowa przebadanych przez Red Hat przedsiębiorstw wskazuje na problem z łączeniem sztucznej inteligencji z danymi gromadzonymi w firmach. Niewiele mniej, bo 48 proc. podmiotów dostrzega wyzwanie w efektywnym wykorzystaniu możliwości AI, a 46 proc. nie wie, jak w praktyce wykorzystywać agenty AI. Dane te pokazują, że ważną barierą pozostają kompetencje wdrożeniowe i operacyjne, a nie sama dostępność technologii.
Shadow AI wymyka się spod kontroli
Konsekwencją rozdźwięku między ambicjami biznesowymi a rzeczywistym tempem wdrażania sztucznej inteligencji w firmach jest rosnące zjawisko tzw. shadow AI. Tak jak spopularyzowane w ostatnich latach hasło shadow IT odnosiło się do nieautoryzowanego korzystania przez pracowników ze sprzętu lub oprogramowania poza kontrolą działów IT, tak shadow AI oznacza wykorzystywanie narzędzi sztucznej inteligencji, takich jak popularne i bezpłatnie dostępne duże modele językowe poza formalnymi ramami organizacji. Aż 91 proc. podmiotów w regionie EMEA przyznaje, że ich kadra korzysta z narzędzi AI bez spójnych zasad i nadzoru firmy. W dwóch przypadkach na pięć (42 proc.) proceder ten obejmuje całą organizację, a 38 proc. firm dostrzega go w określonych zespołach. Tylko 9 proc. firm deklaruje, że utrzymuje całkowitą kontrolę nad użyciem sztucznej inteligencji przez swoich pracowników.
Skala zjawiska shadow AI pokazuje, że zapotrzebowanie na rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji w codziennej pracy wyraźnie wyprzedza tempo, w jakim firmy są w stanie wdrażać je w sposób uporządkowany. W odpowiedzi na rosnące ambicje w tym obszarze oraz potrzebę ograniczenia niekontrolowanego wykorzystania takich narzędzi przedsiębiorstwa coraz częściej poszukują sposobów na przyspieszenie i usprawnienie własnych wdrożeń. Jednym z wybieranych kierunków jest sięganie po otwarte technologie.
Z badania Red Hat wynika, że aż 92 proc. firm w regionie EMEA uznaje zastosowanie korporacyjnych rozwiązań open source za istotny element strategii AI. Wskazuje to na rosnące znaczenie innowacji zapewniających większą transparentność, możliwość audytu oraz dostosowanie wykorzystywanych narzędzi do własnych potrzeb.
Wojciech Furmankiewicz Autor jest dyrektorem Red Hat ds. technologii i rozwiązań w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.
Podobne artykuły
Mikroagenci, brzeg sieci i ucieczka od VMware’a: nowe trendy z Doliny Krzemowej
AI powoli wchodzi w fazę dojrzałości, a na rynku infrastruktury IT następują duże przetasowania. Z relacji z IT Press Tour w Dolinie Krzemowej wyłania się obraz branży, która porzuca wielkie narracje na rzecz konkretnych rozwiązań: mniejszych, tańszych i bliżej użytkownika.
AI zabija rynek elektroniki. „Najbardziej szalony czas w historii”
Nvidia potrzebuje 288 GB pamięci HBM na jeden układ, smartfonowi wystarcza 8 GB. Producenci nie mają wątpliwości, dla kogo pracować.
Dlaczego bezpieczeństwo sieci jest kluczowe w erze AI?
Sztuczna inteligencja coraz silniej wpływa na sposób funkcjonowania organizacji, zarówno poprzez usprawnianie istniejących procesów, jak i tworzenie zupełnie nowych modeli działania. Wraz z tym rozwojem rośnie presja na infrastrukturę sieciową, która musi obsłużyć większe wolumeny danych, nowe typy obciążeń oraz dynamiczne środowiska IT. Jednocześnie nasila się fala cyberataków, a ich skala i złożoność osiągają niespotykany dotąd poziom.
