Fakt, że na rynku pojawiają się nowe technologie, które obniżają koszty wdrożenia marketplace’ów w porównaniu z ubiegłym rokiem, zachęca coraz więcej firm do podjęcia takiej właśnie inwestycji. W 2025 r. tego typu platformy mogą stać się zarówno narzędziem ekspansji, jak i sposobem budowania przewagi konkurencyjnej, szczególnie w branżach, gdzie konkurencja staje się coraz bardziej intensywna. Liderzy w sektorach takich jak elektronika, media, książki, farmacja, wyposażenie domu czy meble będą uruchamiać własne platformy typu marketplace właśnie po to, aby nadążyć za konkurencją. Z kolei średnie przedsiębiorstwa dostrzegają w tym modelu szansę na zwiększenie zamówień i marży, poszerzając ofertę o asortyment dostawców zewnętrznych.

– Popularność marketplace’ów w Polsce nie jest nowym trendem, ale widzimy wyraźny wzrost bardziej wyspecjalizowanych platform. Dobrym przykładem jest Erli.pl, dowodzący, że nawet ogólny marketplace może znaleźć swoją niszę obok gigantów takich jak Allegro – podkreśla Bartosz Pilch, Group Director of Omnichannel w SIG.

Strategie cenowe

Pricing w wielokanałowym środowisku sprzedaży będzie w 2025 r. stanowił istotne wyzwanie. Marketplace’y, aplikacje mobilne, sklepy stacjonarne – każdy kanał wymaga spójnej, ale elastycznej polityki cenowej, która pozwoli szybko reagować na zmiany rynkowe. Firmy będą rewidować dotychczasowe strategie ustalania cen, wprowadzając precyzyjne i jasne zasady oraz narzędzia do zarządzania cenami. Dzięki temu zyskają kontrolę nad marżami i możliwość dynamicznego reagowania na potrzeby rynku. Szczególną uwagę na pricing zwrócą duże firmy z sektora retail, dystrybutorzy i producenci, traktując go jako kluczowy element przewagi konkurencyjnej.

– Firmy muszą skupić się na poprawie efektywności logistycznej i świadomej polityce cenowej, w tym zarządzaniu marżą. W obliczu dużej konkurencji to właśnie elastyczność i precyzja będą decydować o sukcesie – zauważa Bartosz Pilch.

Jednocześnie obsługa zamówień w wielu różnych kanałach staje się coraz bardziej złożonym wyzwaniem. Szczególnie trudne bywa realizowanie dostaw z różnych magazynów do jednego klienta, zwłaszcza gdy zamówienie obejmuje zarówno produkty własne, jak i te od partnerów marketplace’owych. Dążenie do maksymalnego skrócenia czasu realizacji dodatkowo komplikuje te procesy.

Tymczasem systemy back office’owe wdrażane kilka lat temu nie nadążają za wymaganiami współczesnego, wielokanałowego handlu. W obliczu rosnącej liczby kanałów sprzedaży konieczne są inwestycje w zaawansowane systemy Order Management oraz nowoczesne rozwiązania fulfillmentowe. Średni oraz duzi retailerzy coraz częściej będą wdrażać technologie usprawniające routing zamówień, co pozwoli na optymalizację kosztów i zwiększenie satysfakcji klientów.

– W najbliższym czasie kluczowe będzie odpowiadanie na rosnące oczekiwania klientów. Konsumenci będą wymagali szerszej oferty produktowej, atrakcyjniejszych cen i promocji, a także szybszych i wygodniejszych opcji dostawy, takich jak next-day czy same-day delivery. Popularność zyskają również nowoczesne rozwiązania logistyczne, takie jak paczkomaty z kontrolowaną temperaturą. Równocześnie wzrośnie znaczenie ergonomii sklepów online, zwłaszcza w kontekście urządzeń mobilnych, które dominują w ruchu internetowym – komentuje Patryk Dolewa, Chief Technology and Business Transformation Officer w polskim oddziale Gemini.

Praktyczne zastosowania AI

Sztuczna inteligencja pozostaje najważniejszym trendem technologicznym ostatniej dekady. Po fazie eksperymentów z jej wykorzystaniem – od generowania większych przychodów, przez usprawnianie obsługi klienta, po optymalizację kosztów – firmy handlowe w 2025 r. skupią się na wdrażaniu narzędzi AI w sposób przemyślany i efektywny.

W nadchodzącym roku przedsiębiorstwa skoncentrują się na zastosowaniach, które bilansują koszty z zyskami, zapewniając realne korzyści biznesowe. Ta pragmatyczna postawa pozwoli lepiej wykorzystać potencjał AI w bieżącej działalności i zdobyć przewagę konkurencyjną. W wybranych branżach możemy spodziewać się przełomowych wdrożeń, które wyróżnią liderów technologicznych na rynku.

– Sztuczna inteligencja budzi ogromne zainteresowanie, ale jej praktyczne wdrożenia wciąż stanowią wyzwanie. Wiele projektów zatrzymuje się na etapie proof of concept, bez realnego wpływu na efektywność biznesu, takiego jak automatyzacja procesów czy ofertowanie. Dlatego sztuczna inteligencja pozostaje jednocześnie wielką obietnicą i wyzwaniem dla branży e-commerce – podkreśla Mateusz Waligóra, E-commerce Manager w Pneumat System.

W sektorze e-commerce trendem staje się wyszukiwanie produktów za pomocą narzędzi generatywnej AI, takich jak SearchGPT czy Perplexity, oraz platform takich jak YouTube, które odgrywają coraz większą rolę w procesie wyszukiwania. Wyszukiwanie poprzez generatywną AI wpływa na konieczność stosowania obok tradycyjnego SEO również Generative Engine Optimization (GEO). GEO pozwala firmom lepiej dostosować swoje strategie do nowych sposobów wyszukiwania, które wykorzystują generatywną sztuczną inteligencję.

– Te technologie mogą zmienić znaczenie tradycyjnych wyszukiwarek. Firmy muszą dostosować swoje strategie SEO i GEO, by zaistnieć w wynikach generowanych przez AI i skutecznie docierać do klientów – podkreśla Bartosz Pilch.

Wzrost popularności re-commerce

Re-commerce, czyli handel produktami z drugiego obiegu, nie zwalnia tempa. Zainteresowanie tą kategorią osiąga rekordowe poziomy, napędzane sukcesami platform takich jak Vinted czy innych portali specjalizujących się w sprzedaży używanych ubrań.

Trend ten przyciągnął uwagę także największych graczy w branży fashion. Popularne marki, takie jak Zalando czy Zara, zaczęły wdrażać lub testować kategorie preowned, umożliwiające klientom zakup odzieży z drugiego obiegu. W ślad za nimi podążają kolejne firmy, zarówno te znane z rynku pierwotnego, jak i sieci second-hand, które rozszerzają swoją działalność na kanały online.

– Obserwujemy wyraźny trend w kierunku ekonomii cyrkularnej i sprzedaży wtórnej, gdzie platformy takie jak Vinted stają się świetnymi przykładami marketplace’ów działających wyłącznie w tym obszarze. Coraz więcej osób kupuje rzeczy z drugiej ręki, nie tylko z powodów ekonomicznych, ale także w poszukiwaniu bardziej oryginalnych i unikalnych przedmiotów” – zauważa Bartosz Pilch.

Warto dodać, że rosnąca świadomość konsumentów oraz działania regulacyjne na szczeblu krajowym i unijnym mogą przyczynić się do ograniczenia udziału azjatyckich platform fast-commerce na polskim rynku. Klienci coraz częściej wybierają lokalne marki, które oferują krótsze łańcuchy dostaw, większą przejrzystość działań oraz lepsze dopasowanie do ekologicznych wartości.

– Cross-border staje się zarówno szansą, jak i zagrożeniem. Zagraniczni gracze, tacy jak chińskie platformy Shein czy Temu, wkraczają na rynek z agresywnymi strategiami, które nie zawsze są zgodne z lokalnymi regulacjami. Aby zapewnić równą konkurencję, konieczne są zmiany legislacyjne, które będą chronić lokalnych przedsiębiorców – tłumaczy Mateusz Waligóra.

Powyższym trendom będą towarzyszyć intensywne inwestycje w zabezpieczenia. Wzmocnienie infrastruktury IT jest kluczowe nie tylko dla ochrony danych klientów, ale także dla zgodności z coraz bardziej restrykcyjnymi regulacjami prawnymi. – W obliczu rosnących zagrożeń cybernetycznych inwestycje w bezpieczeństwo są niezbędne, mimo że pozornie nie przynoszą bezpośrednich korzyści dla klienta. Ochrona danych i zabezpieczenie systemów to fundamenty budowania zaufania i zapewnienia ciągłości działania. Firmy muszą traktować cyberbezpieczeństwo priorytetowo, pamiętając, że koszt potencjalnych naruszeń może znacznie przewyższyć nakłady na prewencję – podsumowuje Bartosz Pilch.