Rynek chipów powraca do zdrowia
Wiele wskazuje na to, że globalny przemysł półprzewodników osiągnął już swoje dno. Nadszedł czas, żeby się od niego odbić.
Segment półprzewodników będzie rozwijać się w szybkim tempie.
W ostatnich tygodniach szefowie Intela, TSM oraz Samsunga zgodnie przyznali, że najgorszy okres mają już za sobą. I choć Samsung, największy na świecie producent chipów pamięci, odnotował w trzecim kwartale 38-procentowy spadek zysku, to władze koreańskiego koncernu z umiarkowanym optymizmem patrzą w przyszłość. Wiążą to między innymi z rosnącym popytem na nowe modele komputerów osobistych oraz smartfonów wyposażonych w coraz bardziej pojemne pamięci. Kim Jaejune, dyrektor ds. chipów pamięci w Samsungu, uważa, że obecne ożywienie będzie kontynuowane w przyszłym roku.
Wzrost popytu na rynku półprzewodników pokazuje, że globalna gospodarka wykazuje się dość dużą odpornością, radząc sobie z tak poważnymi wyzwaniami jak inflacja, wojna na Ukrainie czy konflikt pomiędzy Izraelem a Hamasem. Chipy są dobrym wskaźnikiem zwiastującym koniunkturę, bowiem używa się ich w wielu produktach, począwszy od komputerów PC i smartfonów poprzez sprzęt w centrach danych, aż po samochody.
Perspektywa poprawy sytuacji uspokoiła rząd Stanów Zjednoczonych, który zgodnie z ustawą CHIPS and Science Act przeznaczył 53 mld dol. na subsydiowanie produkcji półprzewodników. Zresztą sojusznicy USA, w tym kraje europejskie, Japonia i Korea Południowa również wspierają branżę środkami finansowymi lub wsparciem regulacyjnym. Co się opłaci, bo wprawdzie w bieżącym roku globalne przychody z półprzewodników skurczą się o około 12 proc., to analitycy International Business Strategies (IBS) prognozują w 2024 roku 11-procentowy wzrost, a cały omawiany rynek ma być warty 550 mld dol.
Czas na powrót do normalności
W pierwszym roku pandemii znacznie wzrósł popyt na komputery, smartfony, konsole do gier wideo i serwery. Efektem zakupowego szału był niedobór chipów. Cykl zakończył się w 2022 r. wraz z rosnącą inflacją i wojną na Ukrainie. Konsumenci, a także klienci korporacyjni znacznie ograniczyli wydatki na elektronikę. Tym samym zapasy w magazynach producentów sprzętu IT zaczęły rosnąć w niepokojącym tempie. Producenci półprzewodników, za wyjątkiem tych, którzy wykorzystali boom na sztuczną inteligencję (przede wszystkim Nvidia), ograniczyli produkcję, opóźnili inwestycje, a nawet zwalniali pracowników.
Zysk operacyjny Samsunga na początku bieżącego roku był najgorszy od czternastu lat. Obecnie wraca do „normy”, ale kierownictwo koncernu ostrzega, że ożywienie nie będzie tak szybkie, jak spowolnienie, z którym branża borykała się w ubiegłym roku. Niezłe nastroje panują również w Intelu. Pat Gelsinger, dyrektor generalny amerykańskiego producenta, przyznał w rozmowie z The Wall Street Journal, że w tym roku światowy rynek prawdopodobnie wchłonie 270 milionów komputerów, a więc zgodnie z wcześniejszymi oczekiwaniami koncernu. Wprawdzie w trzecim kwartale 2023 r. sprzedaż komputerów skurczyła o 7,6 proc. w ujęciu rocznym, aczkolwiek tempo rocznego spadku zwolniło, co zdaniem IDC wskazuje na poprawę sytuacji, a rynek najgorsze dni ma już za sobą.
Najostrzejszych spadków doświadczyły w ubiegłym roku chipy pamięci, co odczuł między innymi SK Hynix, drugi gracz w tym segmencie po Samsungu. Przedstawiciele tej firmy przyznają, że popyt się odradza, ale sprzedaż układów DRAM osiągnęła rentowność dopiero w III kwartale 2023 r.
Wciąż daleko do boomu
Choć dostawcy półprzewodników wychodzą z kryzysu, mało kto wierzy w powrót do szaleństwa z 2020 r. Sprzedaż smartfonów wciąż jest daleka od oczekiwań producentów, a niepewność gospodarcza w Chinach może ograniczyć popyt na elektronikę. Sporym rozczarowaniem jest rynek samochodów elektrycznych, gdzie analitycy spodziewali się dużo większych wzrostów. Popyt jest tłumiony między innymi przez rosnące ceny energii, wysokie stopy procentowe i niepewność gospodarczą. Advanced Micro Devices (AMD) przedstawił prognozy na czwarty kwartał bieżącego roku. Producent spodziewa się słabego popytu w segmencie gier wideo, natomiast nadzieję na wzrost wiąże z komputerami PC. Ponadto AMD planuje uzyskać przychody w wysokości 2 mld dol. ze sprzedaży zaawansowanych chipów AI. Co istotne, pomimo różnych turbulencji, segment półprzewodników w najbliższych latach będzie rozwijać się w dość szybkim tempie. Według IBS do 2030 r. wartość globalnego rynku chipów przekroczy bilion dolarów.
Podobne artykuły
Sztuczna inteligencja poszła na wojnę
Wojna algorytmów stała się faktem. USA i Izrael rozpoczęły ofensywę przeciw Iranowi wykorzystując ogromną moc obliczeniową na niespotykaną dotąd skalę.
Zdalne etaty w USA, wielkie pieniądze dla Kima
Pracownicy z Korei Północnej zarabiają w Stanach Zjednoczonych duże pieniądze, a lwia ich część zasila reżim Kim Dzong Una.
WSJ: cztery technologiczne trendy na 2026 rok
Dziennikarze The Wall Street Journal w swoich prognozach na nowy rok postawili na rozwiązania bazujące na sztucznej inteligencji, które niosą ze sobą zarówno obietnice innowacji, jak i potencjalne zagrożenia.
