W 2023 r. co trzeci atak ransomware na polskie firmy zaczynał się od phishingu – tak wynika z badania „Ransomware w Polsce 2024”, przeprowadzonego w kwietniu br. na zlecenie Sophosa wśród 400 polskich przedsiębiorstw. Firmy przygotowują się na cyberataki, ale wciąż w niewystarczającym stopniu – jedynie 46 proc. tworzy zapasowe kopie danych, a 51 proc. zatrudnia specjalistów ds. cyberbezpieczeństwa lub wewnętrzny dział SOC. Większą popularnością w polskich firmach cieszy się przygotowywanie specjalnych planów odzyskiwania danych po ataku – robi to aż 79 proc. przedsiębiorstw.

Połowa polskich podmiotów zatrudnia własnych ekspertów lub wewnętrzy dział SOC. Z kolei 18 proc. firm współpracuje z zewnętrznymi specjalistami i zespołami reagowania. Niestety, jednocześnie firmy mierzą się z problemami budżetowymi. W 27 proc. brakuje zasobów na zwiększenie liczby wykwalifikowanych pracowników, a 17 proc. ma problem ze znalezieniem ich na rynku pracy. 46 proc. firm wykorzystuje kopie zapasowe, aby chronić się przed skutkami cyberataków i ransomware. 31 proc. przedsiębiorstw dysponuje backupem w chmurze, a 22 proc. przechowuje go w formie fizycznej. Część firm korzysta z obu tych metod. Z badania Sophos wynika też, że przedsiębiorstwa sięgają po cyfrowe ubezpieczenia, aby chronić się przed skutkami ataków ransomware. Jednak w 2023 r. średnia kwota wypłaty odszkodowania stanowiła 63 proc. całkowitego roszczenia zaatakowanej firmy.

Źródło: Badanie „Ransomware w Polsce 2024”, Sophos