Plany rekrutacyjne: Polska liderem optymizmu
Coraz bardziej liczy się specjalizacja i to, po której stronie transformacji stoisz – czy jesteś tym, który automatyzuje, czy tym, który jest automatyzowany.
Obecnie IT ląduje w dolnej części rankingu.
Jeśli ktoś szukał dowodów na to, że polska gospodarka wrzuciła najwyższy bieg, to wyniki najnowszego Barometru ManpowerGroup Perspektyw Zatrudnienia nie pozostawiają co do tego złudzeń. Prognoza netto zatrudnienia dla Polski na II kwartał 2026 r. wynosi imponujące 31 proc. na plusie. To wynik identyczny ze średnią globalną, co pozycjonuje nas w ścisłej czołówce najbardziej optymistycznych rynków świata, obok takich graczy jak USA czy Holandia.
Sektor z najwyższą prognozą netto zatrudnienia w Polsce to budownictwo i nieruchomości (+45 proc.). Tuż za nim są usługi komunalne i surowce (+41 proc.), a następnie handel i logistyka (+38 proc.) oraz technologie i usługi IT (+21 proc.). Jeszcze kilka lat temu takie zestawienie wyglądałoby jak pomyłka w tabelce. W końcu branża IT przez ponad dekadę była synonimem rynku kandydata – rekruterzy ścigali się o specjalistów, firmy przebijały oferty, a ogłoszenia w sektorze technologicznym rosły szybciej niż w jakimkolwiek innym. Dziś IT ląduje w dolnej części rankingu, a motoryzacja zamyka listę z wynikiem 0 proc.
To efekt kilku rzeczy. Globalna fala zwolnień w sektorze Tech, która zaczęła się w 2022 r., oczyściła rynek z nadwyżek rekrutacyjnych. Automatyzacja – paradoksalnie – uderzyła też w pewne obszary samego IT: rutynowe kodowanie, testy, część prac analitycznych. A budownictwo, logistyka i energetyka to sektory napędzane konkretnymi programami inwestycyjnymi, które nie wyhamowały. To wyraźny sygnał, że „sektor technologiczny” przestał być jednorodnym blokiem o gwarantowanym wzroście. Coraz bardziej liczy się specjalizacja i to, po której stronie transformacji stoisz – czy jesteś tym, który automatyzuje, czy tym, który jest automatyzowany.
Wschód Polski intensywniej niż Mazowsze
Drugi nieoczywisty element raportu to geografia. Wschód Polski osiągnął prognozę na poziomie +42 proc. – najwyższą spośród wszystkich regionów. Dla porównania: centrum (mazowieckie i łódzkie) to +24 proc., a południe (małopolskie, śląskie) to jedynie 19 proc. na plusie. To ciekawe odwrócenie. Warszawa jako magnes rekrutacyjny, zaś Kraków jako drugi rynek pracy w Polsce? Dane sugerują, że to wschodnie województwa generują największy apetyt na nowych pracowników.
Wytłumaczenie jest bardziej prozaiczne niż przełomowe. Inwestycje logistyczne i produkcyjne, kierujące się na wschód ze względu na niższe koszty i dostępność gruntów, potrzebują obsady. Dochodzi do tego transformacja energetyczna i efekt doganiania rynków, które przez lata rozwijały się wolniej niż metropolie. Dla rekruterów to ważna informacja: jeśli centrum wydaje się nasycone i droższe, wschodnia Polska może oferować inne możliwości – pod warunkiem gotowości do operowania poza głównymi aglomeracjami.
I tu może pojawić się kolejne wyzwanie. Opublikowany w lutym br. raport Antal pokazuje bowiem, że nasza mobilność zawodowa drastycznie spada – już 37 proc. specjalistów i menedżerów kategorycznie odmawia relokacji. Jeśli już decydujemy się na przeprowadzkę, to wybieramy „pewniaki”: Warszawę lub Trójmiasto (po 43 proc. wskazań) oraz Wrocław (37 proc.). Polska Wschodnia, mimo rekordowych prognoz zatrudnienia, wciąż nie jest magnesem dla relokujących się talentów.
Polska na tle Europy Zachodniej
Zestawienie krajowe w cytowanym wyżej raporcie pokazuje, że Polska z wynikiem +31 proc. plasuje się wyraźnie powyżej takich rynków jak Niemcy (+18 proc.), Francja (+15 proc.) czy Belgia (+13 proc.). Zachodnia Europa od kilku kwartałów zmaga się z wyhamowaniem rekrutacji – częściowo przez wysokie koszty pracy, częściowo przez niepewność regulacyjną.
Na tle globu liderami są Indie (+68 proc.), ZEA (+60 proc.) i Brazylia (+55 proc.) – rynki napędzane ekspansją gospodarczą i budową infrastruktury. Jedynym krajem z ujemną prognozą jest Rumunia (-5 proc.), co jest sygnałem kłopotów strukturalnych. Polska w tej geometrii wypada solidnie – wyraźnie powyżej Europy Zachodniej, poniżej rynków wschodzących, dokładnie na średniej globalnej. Stabilna pozycja, ale nie spektakularna – z wyraźnymi wewnętrznymi nierównościami, które ta jedna liczba skutecznie przykrywa.
Co prognoza mówi, a czego nie
Specjaliści ManpowerGroup na potrzeby swojego Barometru pytali pracodawców o intencje – nie o efekty. Prognoza rzędu +31 proc. oznacza, że rekrutacje planuje 41 proc. firm. To, ile z tych planów się zmaterializuje, zależy od dostępności kandydatów z odpowiednimi kompetencjami, sytuacji makroekonomicznej i tempa realizacji inwestycji infrastrukturalnych. Przy niskim bezrobociu i utrzymującym się deficycie w zawodach technicznych i fizycznych pytanie „czy firmy chcą rekrutować” przestaje być najważniejsze. Ważniejsze staje się: kogo właściwie szukają i czy ten ktoś znajduje się gdzieś na rynku. W budownictwie i logistyce popyt rośnie, ale podaż wykwalifikowanych pracowników nie nadąża. W IT sytuacja jest odwrotna – liczba kandydatów jest większa, ale zapotrzebowanie na konkretne specjalizacje wciąż wyprzedza to, co rynek oferuje.
Podsumowując, prognoza na poziomie +31 proc. to dobra wiadomość. Jednak jej prawdziwa wartość objawia się dopiero wtedy, kiedy rozłożyć ją na sektory, regiony i typy stanowisk. Bez tego jest to tylko liczba.
Agata Borek Autorka pełni rolę B2B Marketing Expert w Just Join IT.
Podobne artykuły
LinkedIn Park
Co miesiąc sprawdzamy, o czym branża IT (i nie tylko) dyskutuje na LinkedIn – największym biznesowym portalu społecznościowym.
Dokąd zmierzasz rynku pracy
Na naszych oczach rynek pracy podlega głębokiej transformacji. Problemem wszystkich rozwiniętych gospodarek stało się narastające poczucie stresu.
Postpandemiczne perspektywy rynku pracy
Zdaniem polskiej branży ICT w rzeczywistości postpandemicznej w największym stopniu będzie rosło zapotrzebowanie na kompetencje biznesowe umożliwiające skuteczną współpracę z klientem i monitorowanie jego potrzeb oraz na umiejętności praktyczne związane z pisaniem kodu i znajomością języków programowania.
