Pamięci masowe dla biznesu: twarde stąpanie po ziemi
Pomimo ciągłego wzrostu ilości danych, zmiany w segmencie pamięci masowych dla biznesu postępują w dość wolnym tempie.
Obecnie mamy do czynienia z ekspansją pamięci QLC.
Zdaniem specjalisty
Łukasz Milic, Business Development Representative, QNAP Nie zauważyliśmy, żeby boom na sztuczną inteligencję przyczynił się do wzrostu sprzedaży urządzeń o większych pojemnościach i silniejszych procesorach. Jak na razie mamy do czynienia jedynie z modnym hasłem, które nie przekłada się na faktyczne zainteresowanie ze strony rodzimych firm. Rozwiązania, które korzystają ze sztucznej inteligencji, pojawią się w formie dodatkowych rozszerzeń czy modułów w już używanym oprogramowaniu. Nie będą to zaś raczej osobne mechanizmy. Oczywiście istnieją firmy i instytucje, które już teraz korzystają z mechanizmów sztucznej inteligencji w prowadzonych badaniach i regularnie dokupują NAS-y pod wymaganą przestrzeń, jednak stanowią niewielki odsetek w światowej gospodarce.
Piotr Drąg, Unstructured Data Storage Category & Business Development Manager for Central Europe, HPE Pierwsze półrocze było dość dynamiczne pod względem sprzedaży systemów pamięci masowych dla średnich i dużych firm. Z jednej strony, rosnące potrzeby związane z cyfryzacją, analizą danych oraz koniecznością zapewnienia ciągłości i bezpieczeństwa operacji biznesowych napędzały popyt. Z drugiej, wyzwania gospodarcze i geopolityczne wpłynęły na ostrożność firm w planowaniu inwestycji, co przełożyło się na opóźnienie niektórych przedsięwzięć. Niemniej jednak, potrzeba zarządzania rosnącymi wolumenami danych oraz zapewnienia ich bezpieczeństwa pozostała kluczowa, co w efekcie utrzymało popyt na stosunkowo wysokim poziomie.
Zdaniem integratora
Tomasz Spyra, CEO, Rafcom Obecnie praktycznie każda macierz nabywana do obsługi platform wirtualizacyjnych lub systemów bazodanowych jest rozwiązaniem all-flash. Wyjątkiem są urządzenia przeznaczone do backupu oraz archiwizacji, które wykorzystują dyski obrotowe. Odnotowujemy też coraz częstsze wykorzystywanie w macierzach dysków NVMe, bowiem wzrasta zapotrzebowane klientów na produkty, które zapewniają jak najmniejsze czasy opóźnień i wysoką wydajność. Dla większości klientów technologia, w jakiej są wykonane dyski SSD nie ma znaczenia. Większość z nas miałaby problem, aby dokładnie wyjaśnić czym się różnią technologie SLC, MLC, TLC czy też QLC. Klienci dokonując zakupu dysków do serwerów czy też macierzy dyskowych oczekują jak największej pojemności oraz wymaganej funkcjonalności za jak najlepszą cenę.
Mikołaj Wiśniak, wiceprezes, IT Solution Factor Obecnie rozwiązania SSD to rynkowy standard, choć wolniejsze HDD i znacznie szybsze rozwiązania bazujące na nośnikach NVMe wciąż będą miały rację bytu. Zwłaszcza, że z punktu widzenia średnich firm obniża się „próg wejścia” – macierz NVMe o pojemności użytkowej 100 TB można nabyć za kilkadziesiąt tysięcy euro. Z kolei klasyczne nośniki HDD zawsze będą traktowane jako rozwiązanie stosunkowo tanie w przechowywaniu dużych ilości danych, z dłuższą retencją i brakiem szczególnych wymagań co do wydajności.
Podobne artykuły
Jak zadbać o własną infrastrukturę centrów danych
Stabilność środowiska IT nie zależy wyłącznie od jakości wdrożonych rozwiązań, ale również od tego, jak skutecznie organizacja dba o ich bieżące utrzymanie. Odpowiedni serwis i wsparcie techniczne pomagają zapobiegać awariom, ograniczać przestoje i utrzymywać infrastrukturę w gotowości do obsługi kluczowych procesów biznesowych.
Kryminalne zagadki ALSO
Trzy miasta, 16 producentów i setki partnerów handlowych. ALSO postawiło na nietypową formę roadshow, łącząc merytorykę z zabawą w detektywa.
Mikroagenci, brzeg sieci i ucieczka od VMware’a: nowe trendy z Doliny Krzemowej
AI powoli wchodzi w fazę dojrzałości, a na rynku infrastruktury IT następują duże przetasowania. Z relacji z IT Press Tour w Dolinie Krzemowej wyłania się obraz branży, która porzuca wielkie narracje na rzecz konkretnych rozwiązań: mniejszych, tańszych i bliżej użytkownika.
