Ochrona infrastruktury krytycznej wymaga zmiany podejścia
W ocenie specjalistów Fortinet skala i zaawansowanie zagrożeń wymierzonych w infrastrukturę krytyczną rosną dziś szybciej niż zdolności obronne większości organizacji.
Sektor energetyczny zmaga się z poważnym długiem technologicznym.
Trwający konflikt zbrojny na wschodzie Europy bezpośrednio przekłada się na aktywność działań grup APT (Advanced Persistent Threat), które coraz śmielej celują w systemy sterowania przemysłowego (OT/ICS). Zagrożone są: energetyka, wodociągi, sieci transportowe czy telekomunikacja. Problem leży u podstaw: wiele z tych systemów było przez dekady projektowanych z myślą o niezawodności i dostępności, a nie o cyberodporności. Luka między możliwościami atakujących a dojrzałością ochrony nie tylko jest duża, ale wykazuje tendencję wzrostową z uwagi na pojawienie się nowych, opartych o AI narzędzi ataku.
Złożony obraz środowisk IT/OT
W Polsce stan zabezpieczeń nie jest jednorodny. Sektor energetyczny, który jest najczęściej wymieniany jako cel ataków, zmaga się ze złożonością odziedziczonych z przeszłości systemów sterowania oraz poważnym długiem technologicznym. Równocześnie rosnące zainteresowanie przestępców atakami na wodociągi czy sieci systemów transportowych dowodzi, że żadna branża nie może czuć się bezpiecznie. Nowelizacja ustawy o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa (KSC), implementująca dyrektywę NIS 2, wymusza przyspieszenie modernizacji – szczególnie wśród podmiotów kluczowych i ważnych dla funkcjonowania państwa.
Od czego zacząć tworzenie ochrony?
– Skuteczna ochrona infrastruktury krytycznej wymaga dziś podejścia warstwowego, opartego na kilku filarach – mówi Maciej Gospodarek, Principal Systems Engineer w Fortinet. Według specjalisty te filary to:
- Segmentacja i widoczność sieci – nowoczesne zapory nowej generacji (NGFW) z głęboką inspekcją pakietów i obsługą protokołów przemysłowych (Modbus, DNP3, IEC 61 850) pozwalają egzekwować polityki bezpieczeństwa nawet w środowiskach OT/IT, gdzie tradycyjne firewalle pozostawały „ślepe” na ruch sterujący.
- Zarządzanie dostępem uprzywilejowanym (PAM) – przejęcie konta administratora lub inżyniera procesu to najkrótsza droga do centrum sterowania. Rozwiązania klasy PAM wymuszają sesyjną kontrolę dostępu, rejestrację działań i rotację poświadczeń, eliminując podatność wynikającą z haseł statycznych.
- Wykrywanie anomalii i integracja z SOC – pasywne monitorowanie ruchu OT pozwala wykryć odchylenia od normy behawioralnej bez ingerencji w procesy technologiczne. Kluczowa jest integracja z centrum operacji bezpieczeństwa i narzędziami SIEM/SOAR.
- Ochrona punktów końcowych i tożsamości – systemy zarządzania tożsamością (IAM/MFA) oraz rozwiązania EDR, zaprojektowane dla środowisk przemysłowych, uzupełniają obraz, terminując ataki po stronie użytkownika i stacji inżynierskich.
- Automatyczna odpowiedź na incydenty – czas reakcji ma kluczowe znaczenie. Platformy umożliwiające orkiestrację i automatyzację (SOAR) skracają czas izolacji zagrożenia z godzin do sekund.
IT/OT wymaga podejścia platformowego
Zagrożenia związane z konwergencją IT i OT to nowe wyzwanie dla sektora przemysłowego. Aby skutecznie zabezpieczyć infrastrukturę krytyczną, organizacje potrzebują rozwiązań, które obejmują całe środowisko sieciowe, spełniając potrzeby obu obszarów.
Co więcej, aby uzyskać pełną widoczność i kontrolę, wdrażane w zintegrowanych sieciach IT i OT rozwiązania muszą być spójne. Podejście platformowe staje się kluczowe, gdyż mechanizmy ochrony powinny wykraczać poza systemy on-premises. Z dalszym rozwojem przemysłowego internetu rzeczy, prywatnych sieci komórkowych czy modeli zarządzania bezpośrednio w chmurze, coraz więcej urządzeń jest podłączonych do sieci, a tym samym wystawionych na zagrożenia.
Dlatego przedsiębiorstwa zarządzające swoimi środowiskami IT/OT powinny wdrożyć proaktywną strategię cyberbezpieczeństwa, koncentrującą się na widoczności, kontroli oraz analizie zachowań.
Artur Madejski, Product Manager Fortinet, Exclusive Networks Poland Wiele nowych inwestycji w sektorze infrastruktury krytycznej jest już projektowanych z zestawem rozwiązań cyberbezpieczeństwa jako integralnej warstwy architektury ściśle związanej z systemami przemysłowymi. Problematyczne są niedawno ukończone wdrożenia, zarówno te będące na utrzymaniu gwarancyjnym dostawcy, jak również systemy oddane do użytkowania jeszcze wcześniej obciążone znacznym długiem technologicznym. W tych środowiskach wdrażanie zmian obarczone jest wysokim ryzykiem z uwagi na rozbudowy wykonane w trakcie funkcjonowania, nierzadko przez firmy już nieistniejące. To w takich właśnie instalacjach najważniejsze jest zadbanie o monitorowanie ruchu, wykrywanie odchyleń, odpowiednią izolację (segmentację) i wdrożenie restrykcyjnych zasad dostępu z wykorzystaniem PAM i ochrony dla stacji przesiadkowych (jump hostów). Systemy infrastruktury krytycznej to rozwiązania projektowane i konfigurowane z myślą o wieloletniej eksploatacji. Czas życia elementów często przekracza 20 lat, z wydłużonym okresem dostępności części zamiennych. Dostrzegamy jednak spory postęp w zakresie świadomości cyberbezpieczeństwa wśród użytkowników końcowych, projektantów automatyki i generalnych wykonawców w ostatnim czasie. Struktury wielu przedsiębiorstw również dostosowały się tak, aby skutecznie adresować wyzwania cyberbezpieczeństwa w OT, a nawet korzystać ze wspólnych rozwiązań w części SOC. Wiele jest jeszcze do zrobienia, ale zaangażowanie i świadomość nadają temu odpowiedni pęd. Ciągłość działania w polskich przedsiębiorstwach jest absolutnie kluczowa, stabilność stała się jedną z najważniejszych wartości.
Zabezpieczanie to proces, nie projekt
– Wdrożenie powyższych rozwiązań to nie jednorazowy projekt, lecz ciągły proces – wymagający regularnych audytów, testów penetracyjnych środowisk OT i podnoszenia kompetencji personelu technicznego – mówi Maciej Gospodarek z firmy Fortinet. Wyjaśnia on, że istotną rolę odgrywa tu dostosowanie do branżowych norm i regulacji: standard IEC 62 443 dostarcza szczegółowych wytycznych dla bezpieczeństwa systemów automatyki i sterowania przemysłowego, definiując wymagania zarówno dla dostawców, integratorów, jak i operatorów. Z kolei zgodność z krajowymi i unijnymi wymogami legislacyjnymi nie tylko ogranicza ryzyko prawne, ale przede wszystkim wymusza wdrożenie minimalnych, ustandaryzowanych praktyk ochronnych. Podmioty, które traktują bezpieczeństwo infrastruktury jako element kultury organizacyjnej, a nie tylko obowiązek regulacyjny, będą znacznie lepiej przygotowane na scenariusze, których jeszcze nie przewidujemy.

- Grzegorz Szałański, Lider Zespołu Produktowego – Fortinet, tel. 601 427 060, grzegorz.szalanski@exclusive-networks.pl
- Roman Lis, Business Development Manager, tel. 605 056 431, Roman.Lis@arrow.com
Podobne artykuły
Hakerzy kontra administracja: nie stać nas na „cyber-buble”
Polskie instytucje publiczne odpierają tygodniowo blisko trzy tysiące cyberataków, więcej niż wynosi średnia światowa i więcej niż w przypadku większości krajów europejskich. Napastników mają powstrzymać nowe regulacje i innowacje technologiczne.
Bezpieczne sieci dla firmowych oddziałów
W wyniku transformacji cyfrowej sieci w oddziałach firm stały się bardziej złożone, a tym samym bardziej podatne na zagrożenia. Odpowiedzią na powiększającą się powierzchnię ataku jest rozwiązanie Fortinet SD-Branch.
TLT Summit 2026: rok sztucznej inteligencji w biznesie
Koniec ery bezrefleksyjnego zachwytu nad sztuczną inteligencją. Tegoroczna konferencja Technology Leader of Tomorrow jasno pokazała, że biznes wkracza w fazę twardego rozliczania projektów AI z efektów i kosztów
