Nowy York i nowe technologie
Technologiczna mapa Stanów Zjednoczonych ulega przerysowaniu. Podczas gdy większość świata myśli o Dolinie Krzemowej jako o jedynym centrum innowacji, wiele ciekawych rzeczy dzieje się w „Big Apple”
AuriStor: drugie życie Andrew File System
W erze chmur publicznych i powszechnego wykorzystania kontenerów, mało kto spodziewa się przełomowych zmian ze strony systemu plików bazującego na technologii z lat 80. Jednak firma AuriStor z Nowego Yorku, oferująca komercyjną wersję rozproszonego systemu plików Andrew File System (AFS), udowadnia, że odpowiednio zaprojektowana architektura może ewoluować wraz z potrzebami współczesnych przedsiębiorstw.
Jeffrey Altman, CEO i założyciel AuriStor, przyznaje, że podczas niemal każdej prezentacji ze strony potencjalnych klientów pojawia się kluczowe pytanie: „a co się stanie, jeśli wasza firma upadnie?” To jedno z największych wyzwań, z jakimi mierzą się mniejsi gracze na rynku zdominowanym przez technologicznych gigantów. AuriStor odpowiada na nie, zapewniając każdemu klientowi dostęp do kodu źródłowego, a w przypadku upadłości firmy, pełne uprawnienia do tworzenia własnych rozwiązań na jego bazie.
-Wolelibyśmy realizować projekt open source, ale komercyjna rzeczywistość wymusza przyjęcie innego modelu- – tłumaczy Jeffrey Altman.

System AuriStorFS działa natywnie na wszystkich głównych platformach – od Windows i macOS, przez Linux i Solaris, aż po AIX i inne systemy Unix. Co istotne, obsługuje również urządzenia mobilne z iOS, co czyni go dobrym rozwiązaniem dla organizacji stawiających na mobilność. AuriStorFS integruje się bezpośrednio z systemem operacyjnym i współpracuje ze wszystkimi aplikacjami, eliminując potrzebę ich modyfikacji.
Nowojorczycy przyjęli specyficzne podejście do polityki cenowej. Podczas gdy dostawcy pamięci masowych zazwyczaj pobierają opłaty za każdy terabajt, gigabajt transferu czy operacje IOPS, AuriStor idzie pod prąd. Podstawowa roczna licencja kosztuje 21 000 USD za jedną komórkę (cell), którą firma definiuje jako samodzielną jednostkę administracyjną i techniczną w ramach większej, sfederowanej sieci plików.
-Dajemy pierwsze 100 eksabajtów za darmo – uśmiecha się Jeffrey Altman, podkreślając skalę rozwiązania i odejście od tradycyjnego, pojemnościowego modelu opłat.
Oczywiście, nie każdy klient AuriStor płaci 21 000 USD. Cena licencji zależy od złożoności infrastruktury. Przedsiębiorstwa z wieloma centrami danych, korzystające z usług chmurowych różnych dostawców, wymagają bardziej zaawansowanej konfiguracji. Dla przykładu, jeden z największych klientów AuriStor – globalna instytucja finansowa posiada około 80 komórek i 300 serwerów, obsługujących ponad 175 tysięcy klientów oraz 1,5 miliona woluminów.
Biorąc pod uwagę profil użytkowników (instytucje finansowe, agencje rządowe, organizacje badawcze), firma musi przywiązywać wyjątkową wagę do bezpieczeństwa. W AuriStorFS zbudowano je na wielu poziomach.
System integruje się z Active Directory oraz innymi dostawcami uwierzytelniania bazującymi na protokole Kerberos v5, co pozwala na wykorzystanie istniejącej infrastruktury bezpieczeństwa. Co więcej, AuriStor rozwiązuje problem ludzkiej niefrasobliwości lub celowej złośliwości. Jednym z najważniejszych mechanizmów jest Maximal Access Control, określający maksymalny zakres uprawnień. Działa on jak seria filtrów, przez które muszą przejść uprawnienia nadane użytkownikowi, zanim uzyska on dostęp do zasobu.
Jak to wygląda w praktyce? Administrator działu HR nadaje programiście pełne uprawnienia zapisu i odczytu do folderu z CV kandydatów, mając nadzieję, że pomoże on zautomatyzować rekrutację. Jednak pomimo nadania pełnych uprawnień przez administratora, system Maximal Access Control może zezwolić programiście tylko na przeglądanie plików i pobieranie danych do skryptu. Programista nie może ani przypadkowo, ani celowo usunąć CV, zmodyfikować danych osobowych ani dodać fałszywych dokumentów, ponieważ system blokuje te „maksymalne” możliwości dostępu.
W segmencie systemów do zarządzania rozproszonymi systemami plików panuje silna konkurencja. Z jednej strony trzeba rywalizować z gigantami takimi jak Dell czy NetApp, zaś z drugiej, z młodszą falą dostawców (m.in. CTERA, Nasuni, Qumulo, Panzura). Jednak Jeff Altman przyznaje, że jako największych konkurentów postrzega systemy open source.
-Ludzie będą używać darmowego rozwiązania bez względu na ból, dopóki nie stracą danych. Wtedy przychodzą do nas i pytają: dlaczego cierpieliśmy tyle lat – mówi Jeff Altman.
To pewnego rodzaju paradoks open source używanych w środowisku korporacyjnym. Darmowe rozwiązanie jest dobre, dopóki nie jest potrzebne wsparcie o 3 w nocy, gdy stanęły wszystkie systemy. Wówczas okazuje się, że 21 000 USD rocznie to niewiele w porównaniu z kosztami przestoju.
Na uwagę zasługuje skromny zespół firmy, składający się z zaledwie pięciu głównych programistów oraz kilku pracowników kontraktowych.
-Jesteśmy rentowni od 2016 roku. Nie zawdzięczamy tego agresywnej sprzedaży czy marketingowi, ale klientom, którzy potrzebują dobrze działających systemów – podsumowuje Jeff Altman.
Podobne artykuły
QNAP zamienia NAS w platformę AI
Podczas tegorocznych targów Computex specjaliści QNAP udowodnili, że współczesny serwer NAS to już nie tylko magazyn danych, ale centralny element infrastruktury odpowiedzialny za ciągłość działania, cyberbezpieczeństwo i lokalne wdrożenia AI.
Computex 2026: IT wchodzi w epokę infrastruktury AI
Przez ostatnie lata w branży IT dominowała narracja, że rozwój sztucznej inteligencji będzie nierozerwalnie związany z usługami chmurowymi. Tegoroczny Computex pokazał jednak, że coraz więcej producentów dostrzega potencjał lokalnych wdrożeń AI.
Info-Tech LIVE 2026: od strażnika infrastruktury do nawigatora biznesu
Konferencja Info-Tech LIVE 2026 w Las Vegas, zorganizowana pod hasłem „Agentic IT: From Hype to Value”, miała jeden cel: pokazać CIO i liderom IT, jak przejść od eksperymentów z AI do jej realnego, mierzalnego zastosowania w biznesie.
