W ostatnich kilku latach rozwiązania z zakresu sztucznej inteligencji coraz śmielej wkraczają do polskich organizacji. W konsekwencji systemy oparte na AI, robotyzacji i automatyzacji stają się zawodową codziennością coraz większej liczby pracowników.

Według danych z 53. edycji Monitora Rynku Pracy Randstad już niemal co trzeci pracownik w Polsce ma do czynienia w swojej pracy z robotami i AI. Najczęściej są to:

• aplikacje generujące treści lub grafiki (39 proc.),

• czatboty i automatyczne systemy obsługi klienta (38 proc.),

• aplikacje tłumaczące z języków obcych (35 proc.),

• roboty przemysłowe (34 proc.).

W tegorocznej edycji badania Randstad Employer Brand Research, zapytano pracowników, czy oczekują, że AI będzie miała wpływ na ich pracę w ciągu nadchodzących 5 lat. Czego się dowiedzieliśmy?

Co czwarty uczestnik naszego badania deklaruje, że AI wpłynie na jego pracę w znaczącym stopniu – tego zdania częściej są młodzi ludzie (31% vs. 22-24% w starszych grupach). Ten wynik nie powinien dziwić: to właśnie najmłodsi pracownicy dorastali w zdigitalizowanym świecie i stykają się z nowymi technologiami już od dzieciństwa. To sprawia, że obcowanie z nimi może przychodzić im naturalniej niż starszym pracownikom. Są więc świadomi zmian, przenoszą tego typu rozwiązania w środowisku pracy.

Całkowicie odmiennego zdania dotyczącego wpływu AI na pracę jest blisko co piąty pracownik, a 27 proc. badanych uważa, że sztuczna inteligencja owszem, wpłynie na ich życie zawodowe, ale w niewielkim stopniu. Zaledwie 3 proc. respondentów spodziewa się utraty pracy przez AI.

AI a satysfakcja z pracy – dobre informacje dla pracodawców

Największa część (45 proc.) respondentów badania ma neutralny stosunek do wpływu AI na satysfakcję z pracy. Zaledwie 13 proc. podchodzi do tej kwestii negatywnie,  a co trzeci pracownik widzi pozytywny wpływ sztucznej inteligencji na swoją satysfakcję z pracy.

Specjaliści komentujący wyniki badania uważają, że przeważające pozytywne nastawienie pracowników do rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji to świetna wiadomość dla pracodawców. Dzięki pełnej akceptacji i entuzjazmowi pracowników  wprowadzanie nowych systemów staje się zdecydowanie prostsze.

Niebezpieczeństw nie brakuje

Jak zwracają uwagę komentatorzy badania sam entuzjazm to jednak często za mało, by skutecznie pracować z nowymi rozwiązaniami. Jak wynika z danych 53. Monitora Rynku Pracy Randstad, aż 2/3 pracowników nie otrzymuje od pracodawców wsparcia w przygotowaniu do pracy z robotami i AI. Pracownicy zgłaszają brak właściwej wiedzy, kompetencji i umiejętności, a przede wszystkim inicjatyw rozwijających umiejętności pracy z rozwiązaniami sztucznej inteligencji, robotyzacji i automatyzacji proponowanych przez pracodawców. To niewątpliwy znak, by w najbliższym czasie zwrócić większą uwagę na kwestię szkoleń towarzyszących wprowadzaniu AI do organizacji.

W tym kontekście warto przytoczyć dane z innego badania – Cyberhaven Labs – które mówią o tym, że dynamicznie rośnie ilość danych wprowadzanych do narzędzi generatywnej sztucznej inteligencji przez pracowników. W ten sposób mogą oni masowo i nieświadomie ujawniać wrażliwe dane.

Cyberhaven Labs przeanalizował wzorce korzystania z narzędzi generatywnej sztucznej inteligencji przez 3 miliony pracowników. W ciągu 12 miesięcy, od marca 2023 do marca 2024 ilość danych korporacyjnych wprowadzanych przez pracowników do narzędzi AI wzrosła o 485 proc. W 96 proc. pracownicy korzystają z narzędzi technologicznych gigantów, czyli OpenAI, produktów Google oraz Microsoft.  

Jeśli chodzi o pracowników-użytkowników narzędzi AI, najczęściej są to przedstawiciele firm technologicznych. W marcu tego roku blisko co czwarty pracownik (23,6 proc.) z branży technologicznej wprowadził dane firmowe do narzędzia AI. Pracownicy ci znacznie częściej niż inni umieszczali dane w narzędziach AI (ponad 2 mln zdarzeń na 100 tys. pracowników) i je stamtąd kopiowali (1,7 mln zdarzeń na 100 tys. pracowników). Poza tym z narzędzi generatywnej sztucznej inteligencji korzystali pracownicy sektora mediów i rozrywki (5,2 proc.), finansów (4,7 proc.) oraz firm farmaceutycznych (2,8 proc).