Największym zagrożeniem jest… pracownik
Opublikowany przez Proofpoint raport „The 2024 Data Loss Landscape” (opracowany przez agencję badawczą CyberEdge Group) rzuca światło na skalę i charakter zagrożeń związanych z wyciekami danych w firmowych środowiskach.
Według przeprowadzonej analizy, aż 85 proc. przedsiębiorstw doświadczyło przynajmniej jednego incydentu, a przeciętna liczba zdarzeń przekroczyła 15 rocznie. Najczęstszą przyczyną nie są zaawansowane ataki, lecz działania samych użytkowników – tylko 1 proc. z nich odpowiada za aż 88 proc. przypadków wycieku. W czołówce zagrożeń znalazły się nieumyślnie wysyłane e-maile, kopiowanie poufnych danych na nośniki USB oraz wykorzystywanie aplikacji chmurowych bez nadzoru. Wśród szczególnie ryzykownych grup użytkowników wyróżniono osoby z dostępem do danych wrażliwych, odchodzących pracowników i użytkowników IT z uprawnieniami administratora.

Raport Proofpoint podkreśla, że wprowadzenie w firmie skutecznej strategii ochrony przed wyciekami wymaga nie tylko narzędzi technicznych, ale i lepszego zrozumienia zachowań ludzi. Co istotne, zaledwie 38 proc. przedsiębiorstw uznaje swoją strategię za w pełni dojrzałą. Jednocześnie rośnie znaczenie zapewniania widzialności danych i monitorowania ich w środowiskach hybrydowych, gdzie granice między chmurą a urządzeniami końcowymi coraz bardziej się zacierają.
Podobne artykuły
Od digitalizacji nie ma ucieczki
Pełną skalę użyteczności systemu zarządzania dokumentami najlepiej osiągnąć poprzez jego integrację z innymi systemami informatycznymi w przedsiębiorstwie.
Sztuczna inteligencja w zarządzaniu danymi
Spektrum wykorzystania rozwiązań AI do wspomagania procesu zarządzania danymi jest bardzo szerokie – od indeksowania obrabianych dokumentów aż po zaawansowaną analitykę dużych zbiorów danych.
