Jeszcze do niedawna monitoring wizyjny (CCTV) spotykał się z powszechną krytyką w kontekście naruszania prywatności obywateli. Ekstremalnym przykładem mogą być Chiny, gdzie na dwóch mieszkańców przypada jedna kamera, wzór niekoniecznie godny naśladowania w państwach demokratycznych, szanujących prawa człowieka. Postawa społeczeństwa wobec kamer w przestrzeni publicznej zaczyna się jednak powoli zmieniać. Obywatele coraz rzadziej protestują przeciw ich obecności w aglomeracjach miejskich. Wynika to zarówno z przyzwyczajenia, jak i rosnących obaw o bezpieczeństwo. W dobie niepokojów społecznych, gdy media regularnie informują o napadach, rozbojach, pożarach i aktach wandalizmu, CCTV postrzegane jest raczej jako narzędzie prewencji niż inwigilacji.

Znamienny przykład efektywności monitoringu wizyjnego stanowi Poznań. W 2023 r. 1393 kamery umożliwiły przeprowadzenie ponad 9 tysięcy skutecznych interwencji i zatrzymanie 144 przestępców. W dobie niedoborów personalnych w policji takie rozwiązania zyskują na znaczeniu. Nic dziwnego, że głównym argumentem za wdrażaniem CCTV w miejscach publicznych jest poprawa egzekwowania prawa i zapobieganie przestępczości. Globalne badanie Comparitech rzuca jednak nowe światło na tę kwestię. Porównanie liczby publicznych kamer ze wskaźnikami przestępczości zgłoszonymi przez Numbeo pokazuje, że większa liczba kamer jedynie w niewielkim stopniu koreluje z niższym wskaźnikiem przestępczości. Wniosek jest jednoznaczny: więcej kamer niekoniecznie oznacza bezpieczniejsze ulice. Monitoring może wprawdzie przyczynić się do poprawy bezpieczeństwa i efektywności funkcjonowania społeczeństwa, ale równocześnie może naruszać prawo do prywatności i swobody przemieszczania się. Niezależnie od argumentów za czy przeciw, faktem pozostaje systematyczny wzrost systemów nadzoru wizyjnego w wielu miastach na świecie.

– Również w Polsce coraz więcej firm i instytucji dostrzega korzyści płynące z nowoczesnych rozwiązań monitoringu. Na naszym rynku popyt napędzają głównie kwestie bezpieczeństwa, rosnąca świadomość zagrożeń oraz rozwój technologii, które czynią systemy monitoringu bardziej dostępnymi i efektywnymi. Z drugiej strony, ograniczenia mogą wynikać z kosztów inwestycji, braku odpowiedniej infrastruktury czy obaw związanych z prywatnością i ochroną danych – mówi Dariusz Malinowski, Product Manager VSS w AB.

Dość chłodnym okiem na rozwój polskiego rynku patrzy Mariusz Ziółkowski, właściciel firmy Avis. Wprawdzie instytucje publiczne wykazują zainteresowanie systemami CCTV, ale na tym się niejednokrotnie kończy.

– Zrobiliśmy kilka wycen dla samorządów, ale żaden z projektów nie został zrealizowany. Inaczej wygląda to w przypadku sieci handlowych, które chętnie modernizują lub wyposażają swoje placówki w nowoczesne systemy monitoringu. Również klienci indywidualni coraz częściej wyposażają swoje domy w systemy alarmowe i wizyjne – mówi Mariusz Ziółkowski.

Bezpieczeństwo, analiza, efektywność

Monitoring wizyjny to nie tylko domena samorządów, które instalują kamery w celu ochrony mieszkańców i infrastruktury. CCTV znajduje szerokie zastosowanie w biznesie, a jednym z głównych czynników motywujących właścicieli firm do inwestycji w takie rozwiązania jest bezpieczeństwo i ochrona mienia. Kamery odstraszają potencjalnych złodziei oraz wandali, a w przypadku wystąpienia incydentów dostarczają cennych materiałów dowodowych, które mogą być wykorzystane w postępowaniach sądowych. Systemy monitoringu pozwalają również na szybką reakcję służb ochrony, co ma szczególne znaczenie w sytuacjach nagłych, takich jak pożary czy włamania. Dla przedsiębiorców dodatkową wartością jest możliwość kontroli procesów operacyjnych. Dzięki analizie obrazu można obserwować przepływ pracy, identyfikować wąskie gardła oraz optymalizować działania produkcyjne i logistyczne.

W sektorze handlu detalicznego monitoring pełni również funkcję analityczną. Pozwala na zbieranie informacji na temat zachowań klientów: które strefy sklepu są najczęściej odwiedzane, jak skuteczne są ekspozycje produktów, gdzie tworzą się kolejki i ile czasu klienci spędzają w poszczególnych częściach sklepu. Tak zdobyta wiedza ułatwia zarządzanie przestrzenią sprzedażową.

Sektor handlowy dominuje w światowych statystykach sprzedaży systemów CCTV, co bezpośrednio wynika z nasilającej się fali kradzieży i aktów wandalizmu. Ta tendencja znajduje swoje odzwierciedlenie również na polskim rynku, gdzie sklepy i centra handlowe coraz częściej inwestują w zaawansowane systemy monitoringu. Przy czym trend ten dotyczy lokali różnych wielkości.

– Dostrzegamy zwiększone zainteresowanie monitoringiem w sektorze handlu detalicznego. Liczba wdrożeń rośnie nie tylko w dużych obiektach handlowych, ale również w mniejszych punktach sprzedaży. Klienci coraz częściej pytają o funkcje dodatkowe, takie jak liczenie osób czy mapy ciepła, pozwalające optymalizować rozmieszczenie towarów, planować grafiki pracowników i poprawiać jakość obsługi – mówi Robert Gawroński, B2B Channel Manager w polskim oddziale TP-Link.

Według Grand View Research sektory takie jak handel detaliczny, transport i bankowość stały się kluczowymi użytkownikami CCTV, choć projekty dotyczące inteligentnych miast i bezpieczeństwa również przyczyniają się do wzrostu tego segmentu rynku. W ubiegłym roku globalne przychody ze sprzedaży systemów monitoringu wizyjnego wyniosły 73,75 mld dol. i szacuje się, że osiągną poziom 147,66 mld do 2030 r., co oznacza, że wskaźnik CAGR wynosiłby 12,1 proc. W 2024 r. ponad 71 proc. obrotów generował sprzęt – w pierwszej kolejności kamery, a także urządzenia do przechowywania danych oraz monitory.

Video Surveillance as a Service (VSaaS)

Jestem na tak Jestem na nie

Dariusz Malinowski
Product Manager VSS, AB

Mariusz Ziółkowski
właściciel, Avis
Z mojej perspektywy rozwój usług VSaaS w Polsce wygląda obiecująco. W ciągu najbliższych 2–3 lat można spodziewać się dalszego wzrostu popularności tego modelu, głównie dzięki jego elastyczności, niższym kosztom początkowym i łatwości wdrożenia. Ponadto, coraz więcej firm i instytucji dostrzega korzyści z wykorzystania chmurowych rozwiązań, do których zaliczyć należy możliwość skalowania, dostęp zdalny i automatyzację zarządzania systemami monitoringu.Awaryjność rozwiązań chmurowych oraz podatność na ingerencję ze strony instytucji rządowych skutecznie podważa zaufanie klientów do tego typu rozwiązań. Natomiast instytucje samorządowe wręcz bronią się przed VSaaS w obawie przed ogromnymi karami. Dlatego jestem sceptycznie nastawiony do takich rozwiązań i skutecznie zniechęcam do nich potencjalnych użytkowników. I chociaż klienci indywidualni mogą być tym modelem użytkowania zainteresowani, to spadek cen powierzchni dyskowych skutecznie powstrzymuje również ten trend.