Małe i średnie firmy liczą każdą złotówkę, jaka ma być wydana na infrastrukturę IT, w tym na koszty operacyjne. Dlatego atrakcyjną propozycją stają się dla tzw. „misiów” produkty sieciowe, które można wdrażać niemal bezobsługowo i wymagające minimum zarządzania. Argumentem sprzedażowym jest także pewność, że ich integrator ma wsparcie ze strony producentów i jeśli coś pójdzie nie tak, odegra aktywną rolę w rozwiązaniu problemu. W odpowiedzi na to wielu integratorów specjalizujących się w obsłudze MŚP deklaruje, że są w stanie zapewnić serwis lub wymianę urządzeń w następnym dniu roboczym. Mniejsze firmy mogą szczególnie zainteresować rozwiązania zaprojektowane z myślą o pewnych konkretnych potrzebach, związanych ze specyfiką danej branży.

– Warto zauważyć, że sektor MŚP jest często tym, który jako pierwszy wdraża najnowsze produkty w ramach sieci bezprzewodowych. Co więcej, niektóre rozwiązania tego typu, jak chociażby nasz inteligentny system monitoringu wideo, są stworzone z wykorzystaniem technologii, które nie są jeszcze dostępne w ofercie klasy enterprise – mówi Aleksandra Sosnowska, Product Sales Specialist w Cisco.

Jeśli wskazać podstawowe różnice między produktami dla MŚP a tymi dla dużych firm, to te pierwsze są dużo prostsze w instalacji i obsłudze, jak też charakteryzują się mniejszą skalowalnością, prostszym interfejsem zarządzającym oraz mniej rozbudowanymi i dodatkowo płatnymi programami wsparcia.

– Funkcjonalności produktów dla MŚP są takie same, co rozwiązań klasy enterprise. Kompromisów technologicznych nie ma, szczególnie jeśli w grę wchodzi bezpieczeństwo. Takie same zabezpieczenia stosujemy zarówno w rozwiązaniach dla dużych, jak i małych przedsiębiorstw. Z tą jednak różnicą, że są odpowiednio wyskalowane na potrzeby mniejszych firm i tym samym łatwiej dla nich dostępne – tłumaczy Aleksandra Sosnowska.

Podobnie jak większe organizacje, wiele małych firm przechodzi przyspieszoną przez pandemię cyfrową transformację, wybierając rozwiązania i usługi oparte na chmurze oraz w coraz większym stopniu korzystając z analityki danych, by sprostać zmieniającym się wymaganiom klientów. Rola przetwarzania w chmurze rośnie, bo tylko cloud może dostarczyć mniejszym organizacjom aplikacje biznesowe wykorzystujące nowe możliwości – takie jak AI czy ML – których MŚP nie byłyby w stanie wdrożyć samodzielnie. Dlatego zyskują na znaczeniu rozwiązania zapewniające jak najlepszy i bezpieczny dostęp do chmury ze zdalnej lokalizacji, takie jak SD-WAN.

Migracja do chmury nie oznacza jednak, że małe i średnie firmy przenoszą do niej wszystko, co się da. Mniejszy biznes dokonuje inspekcji posiadanej infrastruktury IT, by po jej odświeżeniu mogła sprostać zarówno obecnym potrzebom, jak i przyszłym. Te obecne w dużej mierze kształtuje sytuacja związana z pandemią koronawirusa.

Wzrost popytu na routery i VPN

Na pytanie, jak „sprzedaje się” dzisiaj sieciówka w segmencie MŚP, dostawcy odpowiadają chórem, że dobrze. Przejście na pracę zdalną i większa migracja z aplikacjami do chmury ogromnie zwiększyło zainteresowanie sieciowymi rozwiązaniami do zabezpieczania zdalnego dostępu, zwłaszcza takimi, jak routery obsługujące VPN.

– Po stronie użytkownika pracującego zdalnie potrzebny jest dobrej jakości router, który umożliwi nieprzerwany dostęp do sieci. Po stronie firmy router, który tę pracę zdalną umożliwi. Z uwagi na dynamicznie zmieniającą się sytuację ważna jest też skalowalność pozwalająca na szybką adaptację rozwiązań do panujących warunków. Dzisiaj możemy mieć 10 osób pracujących zdalnie, a jutro już 40 – mówi Piotr Dudek, Regional Director Eastern Europe w Netgear.

Wcześniej, gdy od domowego routera oczekiwano przede wszystkim możliwości bezproblemowego przeglądania internetu, jakość połączenia nie miała aż takiego znaczenia. Obecnie popytem zaczęły się cieszyć routery domowe z „górnej półki”, bo upgrade wymusiły aplikacje do współpracy, takie jak Zoom czy Teams. W przypadku firmowej sieci nastąpiła redefinicja styku z internetem. Wiele firm zrozumiało, że chronić trzeba także urządzenia, z których łączą się pracownicy z zasobami firmy, a nie tylko te zasoby.

– Ze względu na coraz bardziej powszechne zagrożenia dla sieci komputerowych, rekomenduje się, by router posiadał zintegrowane zabezpieczenia UTM. Wskazane też jest, by umożliwiał on konfigurację kilku łączy WAN, co zapewni ciągłość komunikacji z internetem, a także pozwalał na bezpieczne, zdalne połączenie z siecią poprzez tunel VPN – mówi Norbert Ogłoziński, Country Sales Manager w Zyxelu.

Specjaliści podkreślają przy tym wagę podejścia systemowego, niezbędnego także w przypadku MŚP. Priorytetem, od którego powinno się rozpoczynać dyskusję o fundamentach bezpieczeństwa pracy zdalnej, jest określenie kto i w jakim zakresie powinien mieć dostęp do firmowych danych i aplikacji oraz za pomocą jakich urządzeń. W wielu przypadkach obowiązki w trybie zdalnym są realizowane z wykorzystaniem prywatnego sprzętu – komputerów, smartfonów i tabletów. Użytkownicy często łączą się nie przez sieć korporacyjną, tylko wykorzystując dostępne na miejscu punkty dostępu sieci Wi-Fi.

– Na tym polu z pomocą administratorom IT przychodzą rozwiązania klasy VPN, które zapewniają najwyższe standardy bezpieczeństwa w zakresie zdalnego dostępu do firmowej infrastruktury – tłumaczy Aleksandra Sosnowska.

W drugiej kolejności warto wziąć pod uwagę rozwiązania odpowiedzialne za ochronę użytkowników przez złośliwymi linkami czy nawet całymi stronami internetowymi, niezależnie od tego czy korzystają oni z sieci firmowej czy domowej. Innym elementem, który warto wziąć pod uwagę w kwestii bezpieczeństwa, jest weryfikacja tożsamości użytkowników i wiarygodności urządzeń przed udzielaniem dostępu, w tym za pomocą wieloskładnikowego uwierzytelniania (MFA).

Zdaniem integratora

Piotr Szafran, dyrektor techniczny, Network Expert  

Sieci bezprzewodowej potrzebuje każdy biznes, ale w mniejszych firmach brakuje personelu, który zająłby się jej obsługą. Zarządzana poprzez chmurę Wi-Fi eliminuje w takich przypadkach konieczność użycia bardziej skomplikowanej we wdrożeniu i zarządzaniu konfiguracji z kontrolerem. W chmurze wszystko staje się prostsze – wystarczy podłączyć AP kablem do internetu, podać jego numer seryjny i można nim w panelu łatwo zarządzać z dowolnego miejsca. To ogromna wygoda dla administratora, który w firmie ma na głowie mnóstwo innych rzeczy. Także znaczne ułatwienie dla integratora – wystarczy, że wyśle do klienta pudełka ze sprzętem i poprosi o podpięcie kabli. Wcześniej pewne opory u klientów budził model subskrypcyjny, w jakim oferowane są takie rozwiązania, ale obecnie przestaje to być problematyczne. Jeśli chodzi o standardy bezprzewodowe, to wdrażamy już głównie Wi-Fi 6, bo na rynku powszechnie dostępny jest sprzęt najnowszej generacji, który praktycznie nie różni się ceną od Wi-Fi 5. Nasze wewnętrzne testy wykazują znaczną poprawę wydajności.

  

Wi-Fi 6 i sieć zarządzana z chmury

Wielu obserwatorów rynku uważa, że jego obraz w sektorze MŚP będzie w najbliższym czasie zależeć głównie od tempa adaptacji technologii Wi-Fi 6 i związanej z tym dostępności obsługujących ją urządzeń końcowych. To w zasadzie pewne, że punkty dostępowe w tym standardzie podbiją rynek, choć nie nastąpi to jeszcze w tym roku.

– Wdrażanie Access Pointów Wi-Fi 6 wymusza modernizację sieci przewodowej do multigigabitowej. Dlatego powoli kończy się era Gigabit Ethernetu. Przełączniki w tym standardzie będą stopniowo zastępowane przez urządzenia z portami 2,5GE oraz 10GE. To efekt coraz większej ilości danych przesyłanych w sieci – mówi Robert Gawroński, SMB Channel Manager w TP-Linku.

Wdrożenia, rozbudowa lub modernizacja sieci coraz częściej będzie odbywać się z użyciem urządzeń Wi-Fi 6. W biurach coraz rzadziej korzysta się z połączeń kablowych, a nowa technologia zapewnia porównywalną z nimi szybkość i jakość usług. Przy czym udostępnia gigabitowe połączenia znacznie większej liczbie użytkowników niż Wi-Fi 5. To wszystko zadecyduje o przyszłej dominacji standardu Wi-Fi 6, ale nie będzie to dominacja absolutna.

– Nadal będą w firmach obecne technologie, z których już korzystamy, a więc zabezpieczenia w przełącznikach, uwierzytelnianie użytkowników, separowanie segmentów sieci, podział na VLAN, czyli wszystkie rozwiązania, zapewniające bezpieczeństwo i umożliwiające skuteczne administrowanie sieciami – mówi Maciej Dąbrowski, Technical Support and Presales Engineer w D-Linku.

Przedstawiciele małego i średniego biznesu chcą, żeby rozwiązania sieciowe, które stosują, nie wymagały skomplikowanej obsługi. Na tę potrzebę odpowiadają narzędzia w chmurze do zarządzania siecią, którą obsługuje się w intuicyjny sposób, za pomocą aplikacji mobilnej.

– WLAN staje się coraz częściej technologią krytyczną dla wielu klientów, niezależnie od ich wielkości. Obserwujemy wyraźny wzrost w technologiach bezprzewodowych, bez względu na to, czy są one oparte o dedykowany kontroler, są pozbawione tego elementu, czy działają w chmurze – mówi Aleksandra Sosnowska.

Oczywiście decyzja o implementacji konkretnych rozwiązań zależy od klientów, ich potrzeb i oczekiwań. Po technologie pozbawione kontrolera sięgają najczęściej małe firmy, ponieważ łatwiej im je wdrożyć i następnie zarządzać, a funkcjonalności, w które takie rozwiązania są wyposażone, są bardzo zbliżone do tych opartych o kontrolery.

Świat HoReCa po pandemii

Specyfika poszczególnych branż wymusza odmienne podejście do wdrażania rozwiązań sieciowych. Dobrym przykładem jest branża HoReCa, która próbuje przetrwać w oczekiwaniu na lepsze czasy. W każdym przypadku uniwersalne rozwiązania, także w wymiarze kosztowym, to takie, które można uruchamiać w chmurze. Dzięki temu elastycznie dopasowują się do wymagań wynikających z wykorzystywanej przestrzeni i specyfiki konkretnego biznesu.

– Kluczowe dla firm z branży HoReCa jest zapewnienie wysokiej jakości dostępu do internetu gościom w hotelach i kawiarniach. Komfort korzystania z połączeń powinien znacznie zwiększyć standard  Wi-Fi 6, z bezpiecznymi i bardzo szybkimi gigabitowymi połączeniami. Ta branża powinna rozważyć wdrożenie punktów dostępowych pracujących w najnowszej technologii i rozwiązania do zarządzania całą siecią z jednego miejsca, przez chmurę – twierdzi Maciej Dąbrowski.

Dzięki wspomnianym przez niego możliwościom, elastycznie i szybko można korzystać z różnych wariantów działania sieci, a zastosowanie szyfrowania WPA3 umożliwia utworzenie sieci otwartej, w której komunikacja każdego użytkownika będzie szyfrowana indywidualnie, bez możliwości podsłuchania takiej transmisji czy przechwycenia danych.

– Branża HoReCa powinna kłaść duży nacisk na jakość rozwiązań Wi-Fi do obsługi gości, którzy w dobie pracy zdalnej często łączą wypoczynek z pracą zawodową – zauważa Robert Gawroński.

Z kolei w handlu „obwoźnym” bardzo liczy się bezpieczeństwo połączeń z pracownikami zdalnymi, co jest realizowane przez VPN. Pracowników w terenie można wyposażyć w mobilne routery 3G/4G z funkcją VPN, zapewniające bezpieczne połączenia i dostęp do zasobów przechowywanych w centrali. W razie potrzeby szybkiego dołączania kolejnych sklepów do sieci należy rozważyć zastosowanie technologii SD-WAN, czyli programowo definiowanej sieci rozległej.

– Niezależnie od branży, rozwiązaniem wręcz skrojonym na obecne czasy są sieci typu Software Defined Network, umożliwiające zdalne zarządzanie całą infrastrukturą sieciową, także rozproszoną między placówkami z dowolnego miejsca na świecie – uważa Robert Gawroński

Jeśli chodzi o sieci dla zakładów przemysłowych, to przeznaczone do nich urządzenia charakteryzują się wysoką odpornością i wytrzymałością w wymagających środowiskach. Przemysłowe przełączniki i punkty dostępowe zaprojektowano do pracy w różnych temperaturach. Są też odporne na pył, kurz i wstrząsy.

– W przypadku awarii sprzętu niezwykle istotna jest możliwość szybkiego wznowienia produkcji. Dlatego dużą rolę odgrywa tutaj krótki czas reakcji producenta i szybka wymiana urządzeń w następnym dniu roboczym – podkreśla Maciej Dąbrowski.

Najbliższe lata przyniosą większą dostępność technologii komórkowej 5G, która z pewnością będzie miała wpływ na obraz sieci w sektorze MŚP. Przy czym dla każdego biznesu pojawienie się nowych, szybkich technologii sieciowych, takich jak Wi-Fi 6 i 5G, tworzy nowe możliwości, ale przynosi także wyzwania. Priorytetem pozostaną sieci lokalne, podlegające pełnej kontroli nad ich działaniem – poprzez definiowanie własnych polityk bezpieczeństwa, segmentacji czy QoS. Głównym medium transmisji danych pozostanie tam WLAN. Natomiast poza firmą sieć 5G (tak jak obecnie LTE), będzie oferować wydajność i stabilność, zapewniając pracownikom ciągły dostęp do zasobów przedsiębiorstwa oraz usług. W przyszłości bardzo istotna będzie płynna integracja tych dwóch światów.

Zdaniem producenta

Aleksandra Sosnowska, Product Sales Specialist, Cisco  

Kluczem do budowy nowoczesnej sieci, także w mniejszym przedsiębiorstwie, jest synergia WLAN i LAN. To trend, obok którego żaden dostawca nie może przejść obojętnie. Nowy standard, jakim jest 802.11ax, ma szansę poprawić stabilność pracy. Pełne wykorzystanie możliwości nowej technologii sieci bezprzewodowej nakładać będzie również wymagania na część przewodową, dlatego ważny jest zrównoważony rozwój obu części infrastruktury. Klienci oczekują dzisiaj kompleksowego rozwiązania, które oferuje: wspólny monitoring, zarządzanie, jednolite polityki bezpieczeństwa oraz QoS dla WLAN oraz LAN.

  
Maciej Dąbrowski, Technical Support and Presales Engineer, D-Link  

Obecnie wiele usług jest migrowanych do chmury. W obszarze infrastruktury wymaga to zapewnienia szybkich i bezpiecznych połączeń WAN, stosowania zapór sieciowych oraz monitorowania ruchu, głównie między oddziałami i centralą firmy. Od pewnego czasu, ze względu na pandemię, doszły do tego połączenia z pracownikami pracującymi zdalnie. Te okoliczności sprawiły, że na znaczeniu powinna zyskać architektura SD-WAN, którą łatwo można dostosowywać do wymogów sieciowych, a także platformy, w których przełączniki, punkty dostępowe bądź firewalle są zarządzane i monitorowane z poziomu usługi w chmurze.

  
Piotr Dudek, Regional Director Eastern Europe, Netgear  

Paradoksalnie w obecnym czasie klienci – bez względu na specyfikę i potrzeby ich branży – powinni przede wszystkim skupić się na maksymalnym przestrzeganiu wytycznych i zasad dotyczących pandemii, aby dobrze wykorzystać czas na modernizację i dostosowanie się do obecnie panujących realiów. W przeciwnym razie z dnia na dzień zapotrzebowanie na połączenia VPN wzrośnie o kilkaset procent. Nikt nie rezerwuje środków na rewolucyjne zmiany w infrastrukturze IT, tym bardziej więc zaskoczeni kwarantanną mogą mieć bardzo duży problem, aby przełączyć organizację w tryb zdalny.

  
Robert Gawroński, SMB Channel Manager, TP-Link  

Pandemia i związane z nią ograniczenia w niewielkim stopniu wpłynęły na zapotrzebowanie firm z sektora MŚP na rozwiązania sieciowe. Sprzedaż urządzeń z tej kategorii charakteryzowała się stabilnym, kilkunastoprocentowym wzrostem rok do roku. Zauważalnie większe było zainteresowanie routerami VPN umożliwiającymi zdalne połączenie z centralą firmy, a także liczne modernizacje sieci lokalnej obejmujące zarówno część przewodową jak i Wi-Fi. Absolutnym minimum jest obecnie WLAN w standardzie 802.11ac (Wi-Fi 5) oraz gigabitowa sieć przewodowa. Coraz częściej wykorzystywany jest standard WPA3 w celu zwiększenia bezpieczeństwa sieci.