Kobiety w IT: konferencja pełna inspiracji
Reprezentantki producentów, dystrybutorów i integratorów spotkały się w nowoczesnych wnętrzach warszawskiego hotelu Nobu, aby rozmawiać o najważniejszych trendach technologicznych, a także wymieniać się doświadczeniami, wzajemnie inspirować i wspierać w życiu zawodowym.
Spotkanie było możliwe dzięki inicjatywie i zaangażowaniu pań z Arrow Enterprise Computing Solutions: Anny Handzlik‑Czekały (Business Development Manager), Katarzyny Elbe (dyrektor BU – Data Center) i Magdaleny Jankowskiej (specjalistka ds. marketingu), które już po raz siódmy zorganizowały konferencję branżową Kobiety w IT z myślą o przedstawicielkach kanału sprzedaży. Warto też zwrócić uwagę, że w ciągu tych kilku lat istnienia projekt ewoluował.
– Na początku idea była taka, abyśmy to my, dziewczyny z Arrow, pokazywały się, promowały siebie i prowadziły prezentacje. Jednak okazało się, że odzew ze strony vendorów jest bardzo duży, i że oni również chcą brać udział w takim wydarzeniu. Obecnie więc na naszej scenie występują również przedstawicielki producentów – mówi Katarzyna Elbe.
Z kolei Anna Handzlik‑Czekała podkreśla, że organizatorkom udało się stworzyć markę „Kobiety w IT by Arrow”, dzięki czemu kolejne edycje mogą odbywać się w ciekawych miejscach, jak też chce w nich uczestniczyć coraz więcej kobiet. Ma przy tym niebagatelne znaczenie, że kobiety mają przestrzeń do spotykania się we własnym gronie, aby porozmawiać o biznesie IT, produktach oraz najważniejszych trendach.
– Szacuje się że w branży IT w ciągu najbliższych 10 lat udział kobiet sięgnie 40 procent. Dlatego zależało nam na stworzeniu społeczności, w której dziewczyny będą mogły się wymieniać doświadczeniami. Wydaje mi się, że panie stają bardziej otwarte w rozmowach na tematy zawodowe we własnym gronie i że tego zwyczajnie potrzebują. Poza tym faktem jest, że mamy świetne dziewczyny u producentów, które mają ogromną wiedzę, odniosły sukces i mogą być przykładem dla innych. My dajemy im scenę, na której mogą jeszcze bardziej zabłysnąć – mówi Anna Handzlik‑Czekała
Organizatorki dodają również, że chcą zapobiegać marginalizacji kobiet w branży, co czasami ma miejsce.
– Starajmy się dążyć do tego, aby być w kadrze zarządzającej, aby mieć wpływ na to, jak wygląda biznes IT w Polsce – podsumowuje Katarzyna Elbe.

Walka sztucznej inteligencji z… AI
Tematem przewodnim konferencji była sztuczna inteligencja, jej wpływ na nasze życie codzienne, zawodowe i przede wszystkim biznesowe. Przedstawicielki Arrow, Commvault, IBM, Trellix oraz Microsoft (partnerów konferencji) podzieliły się zarówno doświadczeniami wynikającymi z osobistego wykorzystywania systemów opartych na sztucznej inteligencji w życiu zawodowym, jak również przedstawiły ofertę rozwiązań z elementami AI, którymi integratorzy powinni zainteresować klientów końcowych.
Jak podkreśliła w swojej prezentacji Anna Rydel, Enterprise Account Executive w Commvault (jedna z 25 kobiet pracujących w polskim oddziale producenta), rozwój sztucznej inteligencji bardzo wpływa na eskalację cyberataków oraz poziom ich złożoności – widać niesamowitą korelację między wykorzystaniem AI w gospodarce i wzrostem cyberprzestępczości. Szczególny wzrost ataków miał miejsce w 2021 r., kolejny pik nastąpił zaś w 2022, kiedy pojawił się ChatGPT.
– Ponieważ cyberprzestępcy wykorzystują AI, aby zwiększać zasięg i skuteczność swoich działań, producenci rozwiązań ochronnych nie mają wyjścia i też muszą opierać swoje systemy na sztucznej inteligencji. To walka AI z AI, takie gaszenie ognia ogniem. Musimy być ciągle na czasie, przynajmniej o krok przed cyberprzestępcami – podsumowała Anna Rydel.
Dodała przy tym, że kiedy nastąpił wzrost ataków z udziałem AI, Commvault położył nacisk na niedopuszczanie do sytuacji, w której dane z backupu trzeba odtwarzać. Wcześniej chodziło o to, żeby umożliwić klientom możliwie bezproblemowe odtwarzania danych po awarii, dzięki systemom backupu. Zmiana podejścia nastąpiła dlatego, że skutki cyberataku udziałem AI są tak dalekosiężne, iż mogą oznaczać konieczność odzyskania danych dla całej organizacji, co jest zbyt ryzykowne.

Commvault namawia partnerów, aby polecali klientom tworzenie tzw. złotej kopii danych – całkowicie odciętej od systemu backupowego, często umieszczanej w chmurze i poza Polską. Wobec konieczności ochrony organizacji przed atakiem z udziałem AI warto też zainteresować klientów tworzeniem systemów, które jedynie udają te prawdziwe. Kiedy taki niby-system zostaje zaatakowany przez cyberprzestępców, ich działania, doskonale widoczne, stają się źródłem cennych informacji, dzięki którym można jeszcze lepiej chronić organizację w przyszłości.
Deep Blue: historia ciągle żywa
Z kolei reprezentantki IBM – Paulina Żyłkowska, Automation Sales Executive; Anna Kulesza, Data & AI – Business Partner Representative oraz Veronika Kovalchuk, UX Designer – w pierwszej części swojej prezentacji odniosły się do historii badań nad sztuczną inteligencją, w której „Big Blue” odgrywał ważną rolę już w latach 50. i 60. XX wieku. Przywołany też został oczywiście rok 1997, kiedy Garri Kasparow został pokonany w meczu szachowym przez Deep Blue – system komputerowy IBM-u. Następnie, między rokiem 1997 a 2007 koncern prowadził bardzo intensywne badania nad AI, bo historia przełomowego meczu szachowego spowodowała gigantyczne zainteresowanie sztuczną inteligencją również w instytucjach naukowych.
Wydarzenie, które finalnie otworzyło sztucznej inteligencji drzwi do świata biznesu, miało miejsce w 2001 r., kiedy komputer IBM Watson w amerykańskim teleturnieju Jeopardy pokonał dwóch jego mistrzów.
– To był dowód na to, że nasze rozwiązanie potrafi w trzy sekundy odnaleźć potrzebne informacje, przeanalizować je i wyciągnąć wnioski – podsumowała Paulina Żyłkowska.
Od roku 2011 IBM wprowadził na rynek kilka produktów opartych na AI. Przy czym należy rozróżnić systemy IT zaliczające się do kategorii tradycyjnych oraz te, które mają „zaszyty” moduł sztucznej inteligencji – zwracając uwagę na takie cechy jak predykcja (niedopuszczanie do awarii w miejsce zwalczania jej skutków), analiza całego systemu IT przedsiębiorstwa, a nie jego poszczególnych części, łatwość zarządzania rozwiązaniami i ich ewentualną rozbudową lub tzw. optymalizacją, dzięki możliwości całościowej i, co bardzo istotne, szybkiej analizy potrzeb.

Jednocześnie prelegentki wskazały na ogromną wartość tych partnerów producenta, którzy potrafią z inteligentnych narzędzi, które oferuje IBM, stworzyć rozwiązanie dostosowane do często niezwykle specyficznych potrzeb swoich klientów. Mocno też wybrzmiała kwestia potrzeby edukacji klientów w kwestii tego, jakie rzeczywiście korzyści mogą odnieść, implementując rozwiązania z elementem AI w infrastrukturze w swoich organizacji. Tu kluczową rolę może odegrać proces warsztatowo-edukacyjny, który warto przeprowadzić u klienta biznesowego, aby – po wyciągnięciu odpowiednich wniosków – ostatecznie zaimplementować rozwiązanie, które szybko przyniesie mu wymierne korzyści.
AI w roli Kopciuszka
Przedstawicielki firmy Trellix (Magdalena Ostrowicz, Regional Partner Manager i Katarzyna Winiarska-Wal, Enterprise Account Manager), dostarczającej rozwiązania z zakresu cybersecurity do ochrony każdego obszaru infrastruktury IT w przedsiębiorstwach, w kontekście sztucznej inteligencji wskazały na rozwiązanie Trellix Wise XDR, które pozwala na automatyczne sprawdzanie wszystkich alertów o zagrożeniach pojawiających się w firmie, dostarczając analizy w czasie rzeczywistym.

Z dobrodziejstw automatyzacji opartej na AI pełnymi garściami czerpią specjalistki Trellixa, które zarządzają jednostką SOC (Security Operations Center) producenta w Irlandii. Podczas wywiadu przeprowadzonego zdalnie przyznały one, że AI jest dla nich jak dodatkowy pracownik, na którego… zrzuca się najbardziej pracochłonne czynności związane ze sprawdzaniem, wyszukiwaniem i opiniowaniem ogromnej liczby zagrożeń. Dzięki temu pracownicy odsuwają od siebie rutynę, co pozwala utrzymać zaangażowanie i generalnie działanie na wysokim poziomie. Warto dodać, że dwie z trzech przedstawicielek irlandzkiego SOC-u Trellixa przyznały, że już w wieku nastoletnim myślały poważnie o pracy branży IT.
Motyw zaprzęgnięcia sztucznej inteligencji do ciężkiej pracy, która ma ułatwić życie ludziom biznesu pojawił się również w prezentacji Anny Handzlik‑Czekały z Arrow. Okazuje się, że do platformy ArrowSphere Cloud – skupiającej dashboardy o rozmaitych funkcjach, które mają pomóc partnerom dystrybutora w obsłudze klientów – zostanie wkrótce dodana funkcja inteligentnego chatu, który na podstawie posiadanych danych i w odpowiedzi na zadane pytanie będzie generował potrzebne informacje pomocne partnerom w prowadzeniu biznesu.

Praktyka potwierdziła słowa
Magdalena Bułkowska, Product Manager w Arrow przybliżyła Copilota, czyli rozwiązanie AI dla Microsoft 365.
Produkt Microsoftu można nazwać asystentem, pilotem, który ma pomóc nam w codziennej pracy.
– Nie zastąpi nas, ale jeśli mamy zadania, które są powtarzalne i których w dodatku nie musi wykonywać specjalista, to zachęcam do wykorzystania tego rozwiązania – przekonywała przedstawicielka Arrow, tłumacząc jednocześnie, co leży u podstaw jego działania.
Copilot działa na bazie połączenia dużych modeli językowych wraz z danymi użytkownika zgromadzonymi w systemach Microsoftu (chodzi o mejle, czaty, dokumenty, prezentacje, wszystko to, do czego użytkownik ma dostęp w swojej organizacji) oraz wiedzy pochodzącej z internetu.
– Warto wspomnieć, że nie jest to wiedza z etapu trenowania Copilota, ale wiedza aktualna – zaznaczyła Magdalena Bułkowska.
Copilot jest już zaimplementowany we wszystkich aplikacjach Microsoftu, i można z nim pracować w języku polskim (z wyjątkiem Excela). Każda z aplikacji, w połączeniu ze sztuczną inteligencją giganta z Redmond, doskonale się sprawdza w życiu nie tylko służbowym, ale również prywatnym, tym bardziej że, aby cokolwiek stworzyć w Copilocie, nie trzeba posługiwać się wyspecjalizowanym językiem ludzi z działów IT. Wystarczy komunikat, wskazujący na to, czego od Copilota oczekujemy i… inteligentne rozwiązanie nam to dostarczy.
– Każdy użytkownik, niezależnie od działu w jakim pracuje, może zostać wsparty przez Copilota w swoich codziennych zadaniach: kadry – w przygotowaniu planu przyjęcia nowego pracownika, marketing – w przygotowaniu wsadów do komunikacji mejlowej, sprzedaż – w sporządzaniu rozmaitych analiz, wszyscy – w pisaniu i redagowaniu mejli, robieniu prezentacji. To są tylko przykłady – przekonywała Magdalena Bułkowska, a jej słowa potwierdził praktyczny pokaz działania sztucznej inteligencji Microsoftu.

Liczba osób, które są aktualnie uprawnione do tego, aby korzystać z Copilota wynosi 190 mln. Według danych pochodzących z Microsoft, zastosowanie sztucznej inteligencji jego autorstwa w okresie miesiąca zaoszczędza pracownikowi średnio 10 godzin, które może poświęcić na inne zadania.
Inteligentny (ludzki) optymizm na zakończenie
AI weszło do życia praktycznie każdego z nas, bez względu na to, czy tego chcemy, czy nie. To ogromna zmiana – a właściwe początek szeregu zmian, które będą następować w bliższej i dalszej perspektywie. Jak każda zmiana, pojawienie się AI może napawać niepokojem, który dodatkowo wzmacnia świadomość (czy może poczucie), że od sztucznej inteligencji nie ma ucieczki. W tym kontekście wspaniale wybrzmiał przekaz ostatniej prelegentki konferencji – Doroty Wellman, znanej dziennikarki, prezenterki oraz producentki programów radiowych i telewizyjnych, która opowiedziała o swoim podejściu do nieustających zmian, w jakie obfituje jej życie zawodowe i prywatne. Istnieje szansa, że energia i optymizm, którymi podzieliła się z uczestniczkami konferencji, przetrwają do kolejnego spotkania.

Materiał przygotowany we współpracy z Arrow.
Podobne artykuły
Trellix: nowa, kompleksowa strategia ochrony
Tradycyjne filtry antyspamowe i antywirusy coraz gorzej radzą sobie z zaawansowanymi atakami. Dlatego Trellix stawia na nową strategię, która wykracza poza ochronę poczty elektronicznej.
DLP w instytucjach publicznych: potrzebne podejście proaktywne
Nowe podejście zastosowane w FortiDLP opiera się nie tylko na regułach, ale także na badaniu szerokiego kontekstu pracy użytkownika.
Postkwantowe cyberbezpieczeństwo, rozpoczął się wyścig z czasem
Dane mogą być bezpieczne dzisiaj, ale niekoniecznie pozostaną takie jutro. Cyberprzestępcy już teraz mogą przechwytywać zaszyfrowane informacje z myślą o ich późniejszym odszyfrowaniu za pomocą komputerów kwantowych
