Pacjent powinien wiedzieć

Zgodnie z celem wyznaczonym przez Unię Europejską, wszyscy jej obywatele powinni mieć dostęp do swojej dokumentacji medycznej. Według badania Public First na zlecenie AWS, obecnie 43 proc. Polek i Polaków już ma taki dostęp.

– Zwiększanie tego odsetka wiąże się z większą adopcją chmury w instytucjach systemu ochrony zdrowia. Pod tym względem Polska jest dopiero w połowie drogi – twierdzi Tomasz Stachlewski, Architecture Lead for EMEA CEE w Amazon Web Services.

Nie bez znaczenia jest też widoczny na całym rynku trend rosnącej popularności rozwiązań chmurowych. Według PMR dynamika wzrostu rynku usług chmurowych na rynku B2B w Polsce wyniosła w 2021 r. ponad 30 proc. rok do roku, a prognoza na 2022 r. przewiduje wzrost o 34 proc.

– Uważam że w sektorze zdrowia rozwiązania chmurowe będą się cieszyć wzrostem przynajmniej zgodnie ze średnią rynkową, z uwagi na prostszą dla użytkownika infrastrukturę IT, mniejszy koszt implementacji rozwiązania i większe bezpieczeństwo danych – twierdzi Mateusz Bruski.

Rozwiązania chmurowe będą szczególnie atrakcyjne dla średnich i małych podmiotów, które nie dysponują wystarczającymi środkami do zapewnienia tego samego poziomu bezpieczeństwa cyfrowego co duże jednostki.

Problem z finansowaniem

Wśród wyzwań i problemów, z jakimi borykają się placówki medyczne w kontekście cyfryzacji, zasadniczym problemem są pieniądze. Realizowane są więc głównie te najpilniejsze potrzeby.

– Pomimo najszczerszych chęci zamawiających, dostarczany sprzęt najczęściej spełnia minimalne wymagania. Niestety, nie patrzy się na zakupy w wieloletniej perspektywie – zauważa Paweł Waszniewski.

Kluczowym wyzwaniem jest też wypracowanie spójnego modelu finansowania cyfryzacji ochrony zdrowia, w tym uporządkowania relacji systemów centralnych i regionalnych, tworzonych przez urzędy marszałkowskie. Brak jednolitej polityki w tym zakresie powoduje powstawanie wielu różnych systemów realizujących podobne zadania, których nie można w pełni wykorzystać ze względu na brak spójności. Z tego powodu kolejnym wyzwaniem staje się integracja różnych systemów używanych w szpitalach.

– W niektórych przypadkach placówka nie może lub nie chce przeprowadzić wymiany wszystkich składowych systemu szpitalnego. Konieczna jest wtedy integracja nowego oprogramowania z elementami już używanego – mówi Mateusz Bruski.

Kolejny problem to fakt, że finansowanie IT w sektorze medycznym jest zależne od budżetów kapitałowych (CAPEX), co utrudnia zakup produktów w modelu usługowym, jak SaaS.

– Zachęca to organizacje do utrzymywania ogromnych, niezmienionych wydatków na IT poprzez zawieranie wieloletnich umów – twierdzi Tomasz Stachlewski.

Zwraca też uwagę na problem ze zrozumieniem ryzyka informatycznego, z którym placówki medyczne mają trudności.

– Zazwyczaj mamy do czynienia z systemami informatycznymi, które rozrosły się organicznie, tworząc układankę systemów w organizacji, a współzależności między tymi systemami są słabo rozumiane – zauważa przedstawiciel AWS.

Kolejne wyzwanie jest równie oczywiste – niedobór specjalistów i znany w sektorze publicznym problem z zatrzymaniem najlepszych pracowników. Niektóre systemy opierają się na starszych językach programowania, które nie są już nauczane, więc nowi ludzie niekoniecznie są przygotowani do pracy na tych systemach. To też nie ułatwia rozwoju biznesu w tym tak przecież kluczowym dla państwa sektorze…

Zdaniem integratora

Rafał Czubik, zastępca dyrektora pionu opieki zdrowotnej, Asseco  

Nowym trendem, który nie ułatwia procesu cyfryzacji, jest tworzenie bezpośrednio przez państwo rozwiązań IT i przeznaczanie na ten cel olbrzymich środków w oderwaniu od realiów rynkowych oraz niewidocznych na poziomie centralnym rzeczywistych potrzeb placówek i ich użytkowników. Skutkiem jest konkurencja pomiędzy dysponującym praktycznie nieograniczonymi środkami finansowymi państwem a komercyjnymi firmami IT. W konsekwencji będzie to prowadzić do obniżenia jakości obsługi placówek. Kolejnym przykładem wadliwości modelu finansowania jest fakt, że większość inwestycji jednostek zdrowia jest realizowana w oparciu o środki europejskie, które bardziej sprzyjają zakupom infrastruktury bezpośrednio do placówek. Taki model praktycznie uniemożliwia migrację rozwiązań do chmury, co w wielu przypadkach byłoby lepszym i bezpieczniejszym rozwiązaniem.