HCI nie zastąpi macierzy SAN

Wprawdzie wielu ekspertów nawołuje do walki z silosami w centrach danych, ale wiele firm nadal korzysta z klasycznych rozwiązań, w tym macierzy SAN, które mają ustaloną renomę na rynku. Maciej Plona, Advisory Systems Engineer w Dell Technologies, porównuje sytuację w segmencie infrastruktury centrów danych do… rynku telefonii komórkowej.

– Uważam, że HCI jest tym samym, co pojawienie się smartfonów w czasach zwykłych komórek. I tak, jak w przypadku telefonów, obie opcje mają swoje zastosowanie. Komórek nadal używamy do podstawowego kontaktu i wybierają je między innymi osoby, które po prostu nie potrzebują od telefonu niczego więcej – mówi Maciej Plona.

Macierze SAN posiadają ustabilizowaną pozycję na rynku dzięki swojej solidności i przewidywalności, a także mankamentom HCI. Jednym ze znanych minusów architektury hiperkonwergentnej jest ograniczona skalowalność. Wprawdzie dodanie kolejnych węzłów to stosunkowo prosta czynność, ale pod warunkiem, że pochodzą one od tego samego dostawcy. Jak do tej pory nie udało się wypracować otwartych standardów lub logicznej interoperacyjności między węzłami różnych systemów HCI. Konwencjonalne systemy hiperkonwergentne agregują procesor, pamięć i pamięć masową w tym samym serwerze. W związku z tym dodawanie kolejnych jednostek często wiąże się z zakupem nadmiarowych zasobów, co jest marnotrawstwem. Warto jednak zauważyć, że koncepcja dezagregacji określona często jako HCI 2.0 lub dHCI pozwala rozwiązać ten problem.

Jeżeli coś jest do wszystkiego, jest do niczego. W ten sposób często mówi się o wielofunkcyjnych kombajnach. Z jednej strony takie traktowanie systemów hiperkonwergentnych byłoby niesprawiedliwe, z drugiej zaś, wielowymiarowość ma swoją cenę.

– HCI to rozwiązanie uniwersalne, które w zasadzie może obsłużyć wszystkie aplikacje. Uniwersalność jest jednak pewnym kompromisem w stosunku do wydajności. Naszym zdaniem aplikacje krytyczne i duże systemy ERP jeszcze długo będą wymagały oddzielnej infrastruktury sprzętowej – mówi Jerzy Adamiak, Storage Systems Consultant w Stovarisie.

Jednak nie wszyscy są tutaj jednomyślni. Zdaniem Macieja Misiaka, Product Managera w Exclusive Networks Poland, dobrze zaprojektowany system hiperkonwergentny sprawdzi się przy obsłudze każdego rodzaju obciążeń, w tym aplikacji krytycznych.

Z tym, że nie tylko wydajność HCI budzi kontrowersje wśród specjalistów. Kością niezgody są też koszty związane z wdrożeniem i użytkowaniem tego typu rozwiązań. Tomasz Spyra, CEO Rafcomu, przyznaje, żejedną z największych barier hamujących sprzedaż HCI w Polsce jest cena, niekonkurencyjna w porównaniu z klasycznymi systemami. Dostawcy, aby sprostać zróżnicowanym potrzebom obciążenia, zazwyczaj oferują kilka różnych opcji węzłów. W ten sposób zapewniają użytkownikom wybór różnych kombinacji procesora, pamięci RAM, pamięci masowej i łączności sieciowej. Wybór węzłów z zaawansowanymi procesorami i nieulotną pamięcią masową NVMe może podnieść cenę wdrożenia HCI. W efekcie wdrożenie infrastruktury hiperkonwergentnej wiąże się z większym wydatkiem, aniżeli zakup macierzy dyskowej. Tak długo, dopóki firma nie planuje całkowitej modernizacji sprzętu, dopóty zakup macierzy dyskowej będzie jedną z najlepszych opcji zwiększenia pamięci masowej w serwerowni.

Zdaniem specjalisty

Piotr Podlawski, Cloud Business Director, Beyond.pl Piotr Podlawski, Cloud Business Director, Beyond.pl  

Pandemia zwiększyła popyt na IT i bardzo często była czynnikiem decydującym o przejściu do modelu usługowego. Jednak Covid-19 nie wpływał bezpośrednio na decyzje o wdrożeniu HCI. Firmy wolały dodawać nowe zasoby do posiadanej już infrastruktury utrzymywanej w modelu tradycyjnym. Firmy, które były zmuszone do szybkiego wprowadzenia modelu pracy zdalnej, nie decydowały się na  zmiany w zarządzaniu infrastrukturą. Chęć wykorzystania HCI pojawia się w organizacjach, w których sprzęt ma około sześciu lat. W takiej sytuacji znacznie łatwiej jest zmienić model i na przykład migrować do chmury hybrydowej, zamiast całkowicie wymieniać swój hardware, co wiąże się najczęściej z dużą inwestycją fiansową, a czasem dodatkowymi kwalifikacjami.

  
Maciej Misiak, Product Manager, Exclusive Networks Maciej Misiak, Product Manager, Exclusive Networks  

Zainteresowanie rozwiązaniami HCI wśród partnerów handlowych systematycznie rośnie, do czego w dużym stopniu przyczynia się wzrastająca popularność tych produktów wśród klientów końcowych. Poza tym jest to szansa, aby wyróżnić się na tle konkurencji oferującej klasyczne macierze. Integratorzy cenią sobie przede wszystkim łatwość rozbudowy systemu, co staje się szczególnie ważne w czasach, kiedy brakuje specjalistów IT na rynku pracy. Z kolei łatwość zarządzania i związana z tym daleko idąca automatyzacja pozwalają zdjąć z barków administratora wiele powtarzalnych czynności, dzięki czemu może się skupić na rozwoju i optymalizacji środowiska IT.

  
Krzysztof Jaskólski, Storage Category Management, HPE Krzysztof Jaskólski, Storage Category Management, HPE  

Obserwując światowe trendy widzimy, że klienci poszukują uproszczonego zarządzania IT. Dlatego coraz częściej spoglądają w kierunku chmury. Jednak często chcą zachować pełną kontrolę i nie godzą się na kompromisy oraz ograniczenia, jakie niesie ze sobą chmura publiczna. Stąd HCI czy dHCI wydaje się być krokiem w stronę takiego uproszczenia, a wprowadzenie usług subskrypcyjnych zapewnia elastyczny model finansowy. Użytkownik wnosi opłaty miesięczne, adekwatnie do wielkości wykorzystanych w danym miesiącu zasobów. Sposób zarządzania i płatności jest zbliżony do modelu chmurowego, ale nie niesie ze sobą jednak ograniczeń i ryzyka związanego z chmurą publiczną.

  
Grzegorz Gondek, Product Sales Specialist, Cisco Grzegorz Gondek, Product Sales Specialist, Cisco  

W czasie pandemii dostęp do ludzi, wiedzy eksperckiej czy sprzętu był mocno ograniczony. Część osób w ogólne nie miała możliwości dostania się do serwerowni, w rezultacie czego kłopotliwe stały się nawet codzienne prace, takie jak utrzymanie czy konfiguracja infrastruktury. Jednocześnie wzrosły wymagania wobec aplikacji i przyspieszyły procesy związane z cyfrową transformacją. Okazało się, że rola IT jest jeszcze ważniejsza niż zakładano przed pandemią. Hiperkonwergencja pokazała, że prace związane z administrowaniem mogą być o wiele łatwiejsze niż ma to miejsce w przypadku tradycyjnej infrastruktury.

  
Maciej Plona, Advisory Systems Engineer, Dell Technologies Maciej Plona, Advisory Systems Engineer, Dell Technologies  

W ostatnich dwóch latach odnotowujemy wyraźny wzrost zainteresowania systemami HCI ze strony średnich przedsiębiorstw oraz sektora publicznego. Jeśli zaś chodzi o konkretne konfiguracje, to wyraźnie dominuje all-flash. Decyzja o wdrożeniu architektury hiperkonwergentnej najczęściej jest podyktowana chęcią uproszczenia infrastruktury, ułatwienia zarządzania czy zwiększenia bezpieczeństwa. Szczególnie istotna w obecnych czasach jest ta ostatnia kwestia. W ramach HCI klient otrzymuje jedną, przetestowaną, certyfikowaną paczkę ze wszystkimi aktualizacjami i jeden punkt kontaktu serwisowego.