Gracze z peryferii wchodzą do gry
Gdy giganci zmieniają zasady gry, wygrywają nie zawsze ci najwięksi. Firmy z peryferii rynku IT szukają swojej szansy, oferując tańsze, bardziej elastyczne i często lepiej dopasowane rozwiązania niż liderzy
Dane w grobie. Czy warto je wskrzeszać?
IDC przewiduje, że do końca 2027 roku globalne zasoby informacji wzrosną do 291 zetabajtów. Co istotne, zdecydowaną większość tego wolumenu, od 80 do 90 proc., stanowią pliki nieustrukturyzowane: nagrania wideo, obrazy czy treści z mediów społecznościowych. Problem w tym, że aż 68 proc. takich danych powstaje raz i pozostaje praktycznie niewykorzystanych, poza zasięgiem analityków i systemów AI. Co więcej, firmy przeznaczają nawet 30 proc. swoich budżetów na przechowywanie danych, które nie generują żadnej wartości biznesowej.
Właśnie w tym obszarze swoją szansę widzi Caeves – amerykański startup założony w 2024 roku. Firma zachęca klientów do sięgania po „ciemne dane” zalegające od lat w archiwach. „Twoje zapomniane dane skrywają przełomy jutra. Zasługują na to, by żyć, a nie leżeć w grobie” – przekonuje Caeves.

– Pomagamy organizacjom obniżyć wydatki na infrastrukturę i tchnąć życie w tzw. ciemne dane, które przez lata zalegały w archiwach – mówi Jaap Van Duijvebonde, VP of Product & Customer Experience w Caeves.
Startup wskazuje kilka kluczowych problemów rynku: rosnące koszty przechowywania danych, ich rozproszenie oraz brak integracji z nowoczesnymi narzędziami AI. Według szacunków firmy typowy klient płaci dziś od 8 do 15 centów za gigabajt miesięcznie za dane przechowywane na macierzach klasy enterprise. Caeves deklaruje, że może obniżyć ten koszt nawet do 2 centów.
Model działania firmy jest stosunkowo prosty. Klient instaluje oprogramowanie Caeves na serwerze z systemem Windows Server lub na maszynie wirtualnej. Taka instancja działa jak standardowy zasób sieciowy (UNC, SMB, NFS), buforuje dane lokalnie, a następnie asynchronicznie zapisuje je w usłudze Azure Blob Storage. Dane trafiające do warstwy obiektowej automatycznie przechodzą przez kolejne poziomy przechowywania: hot, cool, cold, aż po archiwum. Procesem tym sterują polityki zarządzania cyklem życia danych. Producent podkreśla, że w przypadku danych nieustrukturyzowanych różnice w wydajności odczytu między poziomami hot, cool i cold są w praktyce niewielkie.
Kluczowym elementem architektury jest kontener indeksujący: usługa opracowana przez Caeves, która analizuje magazyn obiektowy i powiązane z nim tabele metadanych. Następnie, wykorzystując Microsoft Graph, indeksuje zasoby z pełnym zachowaniem uprawnień NTFS i Active Directory.
Podstawowym sposobem udostępniania danych archiwalnych nowoczesnym usługom AI jest autorski łącznik danych do Microsoft Copilot. Po jego skonfigurowaniu użytkownicy mogą zadawać pytania w Copilocie i otrzymywać odpowiedzi oparte na prywatnych danych firmowych wraz ze wskazaniem źródeł i możliwością przejścia do oryginalnego dokumentu.
Firma zaznacza jednak, że Microsoft Copilot to jedynie punkt wyjścia, a nie rozwiązanie docelowe. W planach na 2026 rok jest wdrożenie serwera Model Context Protocol (MCP), który pozwoli uniezależnić się od ekosystemu Microsoftu i podłączyć dowolny model językowy zarówno rozwiązania Anthropic, jak i modele uruchamiane lokalnie.
Caeves oferuje trzy warianty wdrożenia. Pierwszy to model w pełni chmurowy: zarówno instancja Caeves, jak i magazyn obiektowy działają w subskrypcji Microsoft Azure klienta. Drugi to model hybrydowy: instancja lokalna działa w centrum danych klienta lub oddziale, a magazyn obiektowy znajduje się w Azure. Trzeci wariant, przeznaczony dla organizacji o rozproszonej strukturze, to scenariusz edge-to-cloud, w którym każda lokalizacja działa jako autonomiczny węzeł z warstwowym przenoszeniem danych do centralnego repozytorium.
Model cenowy zależy od pojemności danych. Pierwsze 5 TB jest bezpłatne, klient płaci jedynie za zasoby Azure. Powyżej tego progu obowiązuje cennik degresywny: im większy wolumen danych, tym niższy koszt za gigabajt. Producent udostępnia na swojej stronie kalkulator TCO. W przypadku dużych klientów, od 200 TB wzwyż, Caeves przygotowuje indywidualne oferty. Docelowo całkowity koszt przechowywania danych ma spaść do poziomu 1–2 centów za gigabajt miesięcznie.
Caeves jest dostępny w marketplace Microsoft Azure. Firma pracuje nad modelem odsprzedaży dla partnerów oraz wersją wielodostępną dla dostawców usług zarządzanych (MSP). Obecnie zatrudnia 25–30 osób, a jej głównym celem są organizacje posiadające co najmniej kilkaset terabajtów danych archiwalnych.
Otwarte pozostaje pytanie o tempo budowy ekosystemu partnerskiego i rozszerzania wsparcia poza środowisko Windows i Azure. Niemniej dla organizacji szukających alternatywy dla starzejącego się sprzętu NAS znanych vendorów lub pragnących „ożywić” dane archiwalne Caveas może być wart co najmniej pilotażu.
- ‹ Poprzednia strona
- 1
- …
- 5
- 6
Podobne artykuły
Skoki cenowe katalizatorem zmian
Czy rosnące ceny komponentów zmienią reguły gry w kanale IT?
Dane drożeją, zagrożenia ewoluują. Branża zmienia strategię.
Terabajty nieużywanych plików, rachunki za storage rosnące szybciej niż budżety IT i agenci AI modyfikujący dane bez ludzkiego nadzoru - to nowa rzeczywistość działów IT
Mikroagenci, brzeg sieci i ucieczka od VMware’a: nowe trendy z Doliny Krzemowej
AI powoli wchodzi w fazę dojrzałości, a na rynku infrastruktury IT następują duże przetasowania. Z relacji z IT Press Tour w Dolinie Krzemowej wyłania się obraz branży, która porzuca wielkie narracje na rzecz konkretnych rozwiązań: mniejszych, tańszych i bliżej użytkownika.
