Europejskie IT: innowacje poza Doliną Krzemową
Europa się nie poddaje. Firmy ze Starego Kontynentu oferują innowacyjnego rozwiązania pozwalające konkurować z koncernami zza oceanu.
W ostatnim czasie coraz częściej mówi się o rywalizacji europejskich firm IT z amerykańskimi koncernami technologicznymi. Podczas niedawnego spotkania zorganizowanego w ramach IT Press w Amsterdamie pięciu europejskich dostawców zaprezentowało swoje innowacyjne rozwiązania, począwszy od specjalistycznych systemów pamięci masowej dla branży medialnej, przez produkty do wirtualizacji, aż po nowatorskie podejścia do cyberbezpieczeństwa i kompresji danych. W wydarzeniu wziął udział również przedstawiciel OpenMP Architecture Review Board (ARB), konsorcjum pracującego nad rozwojem otwartego standardu do efektywnego wykorzystywania wielordzeniowych procesorów i innych akceleratorów obliczeniowych.
W dobie rosnących napięć geopolitycznych i zwiększającej się świadomości znaczenia cyfrowej suwerenności, europejskie firmy technologiczne zyskują nowe możliwości rozwoju. Obawy dotyczące bezpieczeństwa danych, zgodności z RODO czy niezależności technologicznej sprawiają, że coraz więcej przedsiębiorstw poszukuje alternatyw dla rozwiązań z USA czy Chin. Ta zmiana nastrojów może stać się kluczowym czynnikiem umożliwiającym europejskim firmom IT zdobycie przewagi konkurencyjnej.
Od rachunku różniczkowego do 95% kompresji: CompressionX rzuca wyzwanie WinRAR i 7-Zip
Pewnego dnia w 2008 roku, podczas wykładu z rachunku różniczkowego w Kalifornii, student Nicholas Stavrinou doznał olśnienia, które zmieniło jego życie. Obserwując, jak granice funkcji zbliżają się do wierzchołka paraboli, lecz nigdy go nie osiągają, Nicholas pomyślał: „to wygląda jak paradoks”. Ta matematyczna intuicja stała się zalążkiem rewolucyjnego algorytmu kompresji danych.”
Po powrocie do Anglii Nicholas Stavrinou poświęcił pięć lat na formalizację swojej teorio. Punktem zwrotnym było spotkanie ze Stuartem Marlowem, programistą z firmy jego ojca.
– Wyjaśniłem mu to na serwetce w restauracji, rysując dosłownie dwa kółka i linię. Mnie formalizacja teorii zajęła pięć lat, a on zrozumiał ją w pięć sekund – wspomina Nicholas Stavrinou, CEO i współzałożyciel CompressionX.
W 2012 roku Nicholas Stavrinou i Stuart Marlow założyli firmę CompressionX. Opracowany przez nich algorytm kompresji, bazujący na intuicji z rachunku różniczkowego, osiąga bardzo dobre wyniki, redukując dane strukturalne nawet o 90-95%. Pierwsze lata działalności firmy były naznaczone długotrwałymi, frustrującymi negocjacjami z gigantami przemysłu, takimi jak Airbus czy Hitachi. Zamiast szybkich decyzji, firma musiała przebrnąć przez ciągnące się w nieskończoność rozmowy i liczne spotkania, aby ostatecznie uzyskać dostęp do kluczowych danych niezbędnych do realizacji projektu. Ten powolny i wyczerpujący proces był ogromnym wyzwaniem dla młodej spółki. Przełomowy moment nastąpił w 2021 roku, kiedy zapadła decyzja o opracowaniu wersji desktopowej, którą można będzie pobrać za cenę podobną do tej za WinZip.
Firma promuje rozwiązanie nie tylko jako coś, co poprawia wydajność, ale także jako odpowiedź na negatywny wpływ przechowywania danych na środowisko.

– Centra danych zużywają 3% globalnej energii elektrycznej, 560 miliardów litrów wody rocznie i odpowiadają za 2,5% globalnych emisji CO₂. Chcemy zapewnić tanie, zielone i opłacalne przechowywanie danych – tłumaczy Nicholas Stavrinou.
Z kolei Stuart Marlow podkreśla praktyczne korzyści zastosowania kompresji.
– Jeśli coś umieścisz na dysku w mniejszym rozmiarze, możesz to szybciej pobrać i szybciej zapisać, a tym samym poprawić wydajność – mówi Stuart Marlow.
Narzędzie CompressionX wykorzystuje inteligentny algorytm do analizy zbiorów danych i określania optymalnego sposobu ich podziału w celu osiągnięcia optymalnej kompresji w jednym cyklu. Firma może pochwalić się wieloma przypadkami użycia, począwszy od kompresji plików dźwiękowych, przez dane z lidarów i dronów, aż po systemy przemysłowe. Chociaż rynek jest zdominowany przez kilka rozwiązań, CompressionX widzi dla siebie unikalne miejsce.
– Oferujemy technologię dysruptywną. Wprawdzie wchodzimy na istniejący rynek, ale to, co proponują nasi konkurenci, wcale nie jest najlepsze, lecz istnieje od dawna – mówi Samantha Sweetland, szefowa marketingu w CompressionX.
Właściciele firmy uważają, że konkurencyjne narzędzia mają mankamenty i nie do końca zaspakajają potrzeby użytkowników. W wielu przypadkach posiadają nieporęczne, przestarzałe interfejsy, a proces kompresji wymaga zbyt wielu kroków.
– 7-Zip kompresuje świetnie, ale działa w ślimaczym tempie. WinRAR jest błyskawiczny, jednak jego kompresja jest kiepska. Natomiast WinZip? Oni nie sprzedają oprogramowania do kompresji, oni sprzedają wszystko, co jest dookoła niego – mówi Stuart Marlow.
Dla CompressionX priorytetem jest bezpieczeństwo, co może nieco przeszkadzać w realizacji strategii marketingowej. Narzędzie używa najnowszej technologii szyfrowania XChaCha20. To protokół szczególnie popularny w nowoczesnych aplikacjach łączący bezpieczeństwo, wydajność i łatwość implementacji. Deszyfrowanie danych odbywa się na urządzeniu użytkownika.
– Minusem tego jest to, że jeśli zgubisz swoje hasło, nie ma sposobu, żebyśmy mogli ci pomóc. Zbyt wiele możliwych kombinacji haseł sprawia, że odzyskanie jest praktycznie niemożliwe, ponieważ istnieje zbyt wiele opcji – mówi Stuart, współtwórca algorytmu kompresji.
Darmowa wersja oprogramowania oferuje najbardziej podstawowe funkcje i pozwala na kompresję do 25 GB miesięcznie. Użytkownicy, którzy chcą korzystać z nielimitowanej kompresji oraz funkcji biznesowych, muszą płacić 3,99 funta miesięcznie za użytkownika wraz z opcją rozliczania rocznego. W przygotowaniu jest też opcja „Pro Plan” dla odbiorców korporacyjnych.
- 1
- 2
- …
- 6
- Następna strona ›
Podobne artykuły
Gracze z peryferii wchodzą do gry
Gdy giganci zmieniają zasady gry, wygrywają nie zawsze ci najwięksi. Firmy z peryferii rynku IT szukają swojej szansy, oferując tańsze, bardziej elastyczne i często lepiej dopasowane rozwiązania niż liderzy
Dane drożeją, zagrożenia ewoluują. Branża zmienia strategię.
Terabajty nieużywanych plików, rachunki za storage rosnące szybciej niż budżety IT i agenci AI modyfikujący dane bez ludzkiego nadzoru - to nowa rzeczywistość działów IT
