Europejski problem z produktywnością
Produktywność pracy w Europie jest dziś aż o 24 proc. niższa niż w USA. To znaczny spadek w porównaniu do 2005 r., kiedy to przeciętny europejski pracownik wytwarzał 85 proc. tego, co jego amerykańscy odpowiednicy.
Potencjału AI nie wykorzystuje między innymi sektor przemysłowy.
Najnowszy raport Accenture „Europe’s AI reckoning: Reinventing industries for a new era” wskazuje na ogromną lukę w produktywności pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Europą. Według badania przeciętny europejski pracownik wytwarza obecnie jedynie 76 proc. tego, co jego odpowiednik po drugiej stronie Atlantyku.
Autorzy raportu za główną przyczynę tej rosnącej przepaści uważają niedobór inwestycji. Przykładowo, licząc od 2017 r. amerykańskie firmy opracowały 70 proc. podstawowych modeli AI, a USA obecnie posiada około 70 proc. globalnej mocy obliczeniowej wykorzystywanej do sztucznej inteligencji, w porównaniu z zaledwie 4 proc. w Europie. Inwestycje w big data i analitykę, a także w bezpieczeństwo w USA przewyższają europejski poziom dwukrotnie, a poziom inwestycji w sztuczną inteligencję jest prawie 3-krotnie wyższy niż w Europie.
Pomimo że opublikowany niedawno raport Mario Draghiego na temat konkurencyjności Europy wskazuje AI jako potencjalne rozwiązanie problemu produktywności, badanie Accenture wykazało, że europejskie firmy wciąż nie wykorzystują w pełni szansy, jaką daje ta technologia. Obecnie ponad połowa (56 proc.) z 800 dużych europejskich firm objętych badaniem nie wdrożyła jeszcze żadnego rozwiązania w AI na skalę operacyjną. Dodatkowo według badania Komisji Europejskiej tylko 13 proc. firm w Europie korzysta ze sztucznej inteligencji, chociaż w przypadku większych firm odsetek ten wzrasta do 41 proc. Wolne tempo wdrożeń technologii ma swoją cenę: szacuje się, że w ciągu ostatnich dwóch lat europejskie firmy straciły z tego powodu 3,2 biliona dol. przychodów.
– W czasach rosnącej niepewności geopolitycznej znalezienie sposobu na zmniejszenie luki produktywności w Europie jest ważniejsze niż kiedykolwiek. W tym celu firmy muszą znacząco przyspieszyć wdrażanie rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji, nie tylko w formie pilotaży, ale na skalę operacyjną. Choć wiele z nich podejmuje pierwsze kroki, potrzebne są bardziej zdecydowane działania: intensywniejsze wykorzystanie chmury, modernizacja architektury danych oraz inwestycje w rozwój kompetencji – mówi Dawid Osiecki, dyrektor zarządzający i Head of Data & AI w polskim oddziale Accenture.
Europa na cyfrowym zakręcie
Omawiane badanie wykazało ponadto, że duże europejskie firmy wdrażają AI szybciej niż mniejsze, co biorąc pod uwagę ich większy w porównaniu z USA udział w gospodarce może dodatkowo pogłębić problem niskiej produktywności i konkurencyjności w regionie.
Poziom adopcji AI różni się także w zależności od branży. Sektory takie jak motoryzacja, lotnictwo i obronność są liderami we wdrażaniu rozwiązań AI, podczas gdy inne – w tym telekomunikacja i usługi komunalne – pozostają w tyle. Raport podkreśla, że niski poziom dojrzałości AI w sektorach o strategicznym znaczeniu dla infrastruktury (takich jak systemy energetyczne czy sieci cyfrowe) stanowi poważne zagrożenie dla konkurencyjności i suwerenności Europy. Nadchodząca ustawa UE o rozwoju chmury i AI ma na celu co najmniej potrojenie zasobochłonnych i tzw. zrównoważonych mocy przetwarzania danych do 2030 r. Zapotrzebowanie na energię elektryczną w Europie w ciągu najbliższych 5 lat ma wzrosnąć o 70 proc.
Pełnego potencjału AI nie wykorzystuje także sektor przemysłowy – odpowiadający za ponad jedną czwartą PKB Europy. Tymczasem, gdyby wszystkie duże europejskie przedsiębiorstwa (o przychodach przekraczających 1 miliard euro) rozwinęły swoje kompetencje AI do poziomu amerykańskich odpowiedników z wiodących branż, według szacunków Accenture ich roczne przychody mogłyby wzrosnąć o prawie 200 mld euro.
Raport identyfikuje także kluczowe zasoby – od danych po kapitał ludzki – które są niezbędne do osiągania wartości biznesowej z inwestycji w AI. W tym celu w Europie musi powstać ekosystem AI obejmujący wsparcie mniejszych firm w rozwoju ich kompetencji AI i operujący w ramach skoordynowanej strategii przemysłowej. Równie istotna jest edukacja i rozwój kompetencji pracowników. W UE na milion mieszkańców co roku przypada 850 absolwentów STEM, ale w USA jest ich ponad 1100.
Podobne artykuły
IT w retailu: wdrożenia z nogą na hamulcu
Jeden na trzech retailerów w Polsce skarży się na chaos legislacyjny, czemu towarzyszą narzekania na wysokie koszty wdrożeń IT oraz braki kompetencyjne.
Zamówienia na pozór otwarte
W 99 proc. zamówień na dostawy oprogramowania biurowego polska administracja dyskryminuje dostawców innych niż Microsoft i na własne życzenie uzależnia się od jednego dostawcy – to główne wnioski z raportu „Zamówienia na pozór otwarte”, opracowanego przez Fundację Instrat.
