Europa wciąż walczy: innowacje made in Europe
Europejskie IT znalazło się w głębokiej defensywie. Ale to nie oznacza, że Stary Kontynent wywiesza czerwoną flagę
W Europie coraz głośniej mówi się o cyfrowej suwerenności. Nasuwa się jednak zasadnicze pytanie – czy to nie jest przysłowiowa musztarda po obiedzie? Stany Zjednoczone i Chiny uciekły daleko do przodu. W niektórych segmentach rynku IT trudno znaleźć alternatywę dla produktów oferowanych przez dwóch światowych hegemonów. Podczas spotkania organizowanego w ramach IT Press Tour w Atenach sześciu europejskich dostawców z Chorwacji, Francji, Niemiec, Polski, Szwecji oraz Wielkiej Brytanii zaprezentowało ciekawe koncepcje i rozwiązania z zakresu ochrony, zarządzania i przechowywania danych. Część z nich stawia pierwsze kroki na rynku, inni całkiem dobrze się na nim zadomowili. W każdym razie, pomimo wielu niesprzyjających warunków, europejscy dostawcy nie składają broni. Czy starczy im siły i pieniędzy, aby zagrozić dominacji gigantów z Ameryki Północnej i Azji?
Szwedzi walczą o suwerenność danych
Dane z Synergy Research Group wskazują na niepokojący trend występujący na europejskim rynku chmury publicznej. Choć jego wartość dynamicznie rośnie, to udział europejskich dostawców systematycznie topnieje. W 2017 roku kontrolowali oni ponad jedną czwartą swojego rynku, podczas gdy w 2024 roku ich udział spadł do około 15%. Europejskie firmy tracą grunt na rzecz amerykańskich gigantów technologicznych.
Vinay Joosery, CEO i założyciel firmy Severalnines, zwraca uwagę na przepaść w inwestycjach na infrastrukturę. W 2025 roku AWS przeznaczył na ten cel 100 miliardów dolarów, podczas gdy Google i Microsoft zainwestowali odpowiednio 85 i 80 miliardów dolarów. Dla porównania, francuski OVH wydał jedynie 361 milionów dolarów. Różnica ta jest widoczna również w liczbie budowanych centrów danych, gdzie Stany Zjednoczone, a w szczególności stan Wirginia, znacząco przewyższają całą Europę pod względem liczby działających, budowanych i planowanych obiektów. Jakby tego było mało takie przepisy jak US CLOUD Act oraz FISA (Foreign Intelligence Surveillance Act), dające służbom specjalnym ze Stanów Zjednoczonych jurysdykcję nad danymi przechowywanymi przez amerykańskie firmy, niezależnie od fizycznej lokalizacji serwerów. W praktyce oznacza to, że dane obywateli i firm europejskich przechowywane w chmurach AWS, Azure czy GCP, nawet na serwerach zlokalizowanych w Europie, nie podlegają w pełni europejskiej ochronie. Problem ten staje się coraz bardziej palący w obliczu napięć geopolitycznych. Vinay Joosery przywołuje przykład holenderskiego banku z rosyjskim kapitałem, który po inwazji Putina na Ukrainę objęto sankcjami. Dane tej instytucji znajdowały się w chmurze publicznej Microsoftu na serwerach umieszczonych w Holandii. Kiedy holenderski sąd prowadzący postępowanie upadłościowe zażądał od Microsoftu dostępu do danych, usługodawca odmówił, wskazując, że podlega jedynie sankcjom nałożonym przez Stany Zjednoczone. W efekcie postępowanie utknęło w martwym punkcie.
Trzy etapy ewolucji DBaaS
Severalnines promuje koncepcję suwerennej usługi DBaaS (Database as a Service), oferując przedsiębiorstwom pełną kontrolę nad danymi, infrastrukturą, kosztami i bezpieczeństwem, a tym samym możliwość ucieczki od hiperskalerów zza oceanu. Nie ulega wątpliwości, że podwaliny rynku DBaaS stworzyli hiperskalerzy, oferując usługi, które zrewolucjonizowały sposób wdrażania baz danych. Później do gry włączyli się sami dostawcy oprogramowania bazodanowego, między innymi MongoDB, MariaDB czy Redis. To była reakcja na wykorzystywanie ich produktów przez gigantów chmurowych bez odpowiedniej zapłaty. Zjawisku temu towarzyszyły zmiany licencji z open source na „source-available”, czego przykładem jest SSPL w przypadku MongoDB.
Vinay Joosery twierdzi, że obecnie zachodzi trzeci akt ewolucji DBaaS – odejście od gotowych usług na rzecz budowania własnych, suwerennych platform przy użyciu inteligentnych narzędzi do automatyzacji. Klient zyskuje tym samym wolność wyboru środowiska, pełną kontrolę nad konfiguracją i danymi oraz stabilność licencyjną. Ponadto korzysta z prawdziwego oprogramowania open source, co chroni go przed nagłymi zmianami warunków licencyjnych.
Automatyzacja procesów
Sercem oferty Severalnines jest platforma ClusterControl, która koncentruje się na automatyzacji pełnego cyklu życia baz danych, ze szczególnym uwzględnieniem utrzymania, monitoringu i skalowania. System automatyzuje 12 kluczowych obszarów operacyjnych: wdrażanie, zarządzanie, przełączanie awaryjne (failover), monitoring, raportowanie, bezpieczeństwo, kopie zapasowe, integracje, skalowanie i aktualizacje. Użytkownik płaci licencję na podstawie liczby węzłów, a nie zużyciu zasobów, zyskując przewidywalność kosztów.
Szwedzka firma pozyskała jak dotąd 200 klientów. a jednym z największych jest ABSA, międzynarodowa grupa bankowa, która wykorzystuje platformę ClusterControl do zarządzania 3500 serwerami bazodanowymi. Severalnines zatrudnia niespełna 40 osób i jest w pełni rentowny. Działanie bez presji ze strony inwestorów zewnętrznych zapewnia całkowitą kontrolę nad strategią i kierunkiem rozwoju.
– Szkoda, że Unia Europejska nie wspiera bardziej lokalnych dostawców. Zamiast tego pieniądze z podatków europejskich trafiają do amerykańskich hyperskalerów, które często nie płacą podatków w Europie – mówi Vinay Joosery.
Szwedzi nie namawiają do całkowitego porzucenie globalnych dostawców na rzecz europejskich graczy. Vinay Joosery przyznaje, że wystarczy dywersyfikacja – od 20 do 30% budżetu IT przeznaczonego na lokalnych dostawców to już znaczący krok.
- 1
- 2
- …
- 6
- Następna strona ›
Podobne artykuły
Gracze z peryferii wchodzą do gry
Gdy giganci zmieniają zasady gry, wygrywają nie zawsze ci najwięksi. Firmy z peryferii rynku IT szukają swojej szansy, oferując tańsze, bardziej elastyczne i często lepiej dopasowane rozwiązania niż liderzy
Dane drożeją, zagrożenia ewoluują. Branża zmienia strategię.
Terabajty nieużywanych plików, rachunki za storage rosnące szybciej niż budżety IT i agenci AI modyfikujący dane bez ludzkiego nadzoru - to nowa rzeczywistość działów IT
