Chiny przygotowują się do „bitwy AI”
Stany Zjednoczone robią co mogą, aby ograniczyć postępy Chin w zakresie rozwoju sztucznej inteligencji. Tymczasem Pekin wydaje coraz więcej pieniędzy na alternatywne rozwiązania dla amerykańskiej technologii.
W Państwie Środka istnieje, wyceniany na miliard dolarów, czarny rynek chipów AI Nvidii.
Chiny intensyfikują wysiłki zmierzające do budowy krajowego ekosystemu sztucznej inteligencji, który może funkcjonować bez zachodnich technologii, przygotowując się na długotrwałą rywalizację technologiczną ze Stanami Zjednoczonymi. Amerykanie starają się, poprzez kontrolę eksportu oraz inne ograniczenia, zablokować Chińczykom dostęp do amerykańskiego kapitału, talentów i zaawansowanych technologii. I przynosi to pewne efekty, choć ostatni raport „Financial Times” pokazuje, że zawsze znajdą się sposoby, aby ominąć nakazy. W Państwie Środka istnieje, wyceniany na miliard dolarów, czarny rynek chipów AI Nvidii. Chiny nie mogą jednak rozwijać zdolności AI bazując jedynie na przemycających układy dystrybutorach z Malezji oraz Tajlandii. Ceny procesorów oferowanych w szarej strefie są o połowę wyższe od tych sprzedawanych legalnie.
Stawka w globalnym wyścigu AI jest bardzo wysoka. Jak na razie Stany Zjednoczone utrzymują swoją przewagę – Dolina Krzemowa jest domem dla najpopularniejszych modeli sztucznej inteligencji i najpotężniejszych chipów. Nie dziwi zatem, że Chiny nie zamierzają całkowicie rezygnować z amerykańskich technologii. Jak donosi „The Wall Street Journal” przywrócenie sprzedaży chipów Nvidia H20 do Chin była jednym z priorytetów w rozmowach handlowych prowadzonych pomiędzy Pekinem a Waszyngtonem. Administracja Donalda Trumpa zezwoliła na eksport tych jednostek do Chin. Wciąż jednak obowiązuje zakaz dostaw najbardziej wydajnych procesorów, w tym między innymi B200, stąd powstanie nielegalnych kanałów sprzedaży.
Donald Trump podejmuje też inne kroki, które mają prowadzić USA do utrzymania dotychczasowej przewagi. Niedawno ogłosił plan AI, który ma na celu zmniejszenie biurokracji i ułatwienie firmom technologicznym budowania centrów danych potrzebnych do szkolenia modeli sztucznej inteligencji. W tym roku w Białym Domu, OpenAI i japoński SoftBank ogłosiły budowę centrów danych dla potrzeb AI o wartości 500 mld dol., aczkolwiek projekt ten boryka się z opóźnieniami.
Huawei i open source
Rosnąca popularność DeepSeek wzmocniła nadzieje Pekinu na osiągnięcie większej samowystarczalności. Huawei opublikowało w tym roku kilka artykułów naukowych szczegółowo opisujących, w jaki sposób jego badacze wykorzystali własne chipy do budowy dużych modeli językowych. „Chiny wyraźnie czynią postępy w umacnianiu swojego ekosystemu AI i obliczeniowego” – przyznał niedawno Michael Frank, założyciel think tanku Seldon Strategies.
Największym wyzwaniem dla rozwoju sztucznej inteligencji w Chinach jest przezwyciężenie trudności w pozyskiwaniu najbardziej zaawansowanych chipów. Tym bardziej, że Waszyngton odciął Chiny nie tylko od najbardziej wydajnych układów Nvidii, ale także od zaawansowanych obrabiarek używanych do produkcji najnowocześniejszych chipów. Chińskie firmy starają się w miarę sprawnie poruszać pomimo pewnych ograniczeń. Na zdecydowanego lidera wyrasta Huawei, budujący zaawansowane systemy obliczeniowe pracujące z zaawansowanymi modelami AI. Amerykański badacz SemiAnalysis poinformował niedawno, że jeden z klastrów Huawei, łącząc 384 chipy Ascend, przewyższa w niektórych kategoriach flagowy system Nvidii z 72 jednostkami GPU.
Analitycy Morgan Stanley przewidują, że Chiny do 2027 r. będą czerpać 82 proc. chipów AI od producentów krajowych, w porównaniu z 34 proc. w 2024 r.
Chińczycy dążą również do utworzenia międzynarodowej społeczności open-source, dzięki której modele AI mogłyby być swobodnie wdrażane i ulepszane przez użytkowników. W pewnym sensie pokazuje to ambicje Chin w zakresie kształtowania globalnych standardów dla AI i może podważyć pozycję USA, których wiodące modele nie bazują na otwartym kodzie.
Osobną kwestią jest moc potrzebna do zasilania coraz bardziej energochłonnych centrów danych. Chiny nie zaniedbują tego tematu – planują wydać 564 mld dol. na projekty budowy sieci energetycznej w ciągu najbliższych pięciu lat. To stanowi wzrost o ponad 40 proc. w porównaniu z poprzednim pięcioleciem. Chiny mają obecnie około 2,5 razy większą moc wytwórczą niż USA, a dysproporcja ma wzrosnąć, pomimo rosnącego wytwarzania energii w Stanach Zjednoczonych.
Artykuł powstał na podstawie publikacji w The Wall Street Journal.
Podobne artykuły
Bezpieczeństwo modeli AI kontra realne ryzyko
Firmy z branży AI grają w kotka i myszkę: z jednej strony ścigają się w rozwijaniu możliwości swoich modeli, aby z drugiej podejmować usilne próby blokowania odpowiedzi na niebezpieczne zapytania.
Nauka latania z AI
Poziom Fly – to najbardziej zaawansowany poziom, w którym AI w sposób ciągły adaptuje i optymalizuje decyzje Customer Experience w czasie rzeczywistym. O tym jakie branże i w jakich krajach osiągnęły ten etap, mówi raport Liveops 2026 AI Maturity Benchmark.
Koniec marzeń o łatwym startupie
SaaSpocalypse, termin opisujący kryzys i głębokie tąpnięcie na rynku oprogramowania sprzedawanego w modelu subskrypcyjnym, coraz częściej pojawia się w dyskusjach branżowych i rozmowach prowadzonych w funduszach venture capital.
