Pięć lat temu analitycy agencji badawczej Research and Markets opracowali prognozę dotyczącą sprzedaży produktów należących do kategorii smart home. Według ówczesnych przewidywań globalne przychody w tym segmencie rynku mają wynieść w tym roku 137 mld dol. Okazuje się, że choć pomylili się nie po raz pierwszy, to tym razem był to wręcz przysłowiowy strzał kulą w płot. Otóż w ubiegłym roku wartość segmentu smart home na świecie wyniosła zaledwie 14,5 mld dol. i trudno się spodziewać, że w bieżącym wzrośnie aż dziewięciokrotnie.

Czym tłumaczyć tak duży błąd ze strony Research and Markets? Eksperci są na ogół zgodni, że zastój na rynku smart home jest spowodowany przede wszystkim brakiem ujednoliconej standaryzacji, a co za tym idzie niekompatybilnością wielu produktów. Giganci technologiczni: Google, Amazon i Apple zbudowali platformy otoczone „murem” (tzw. walled garden). W rezultacie Alexa nie może rozmawiać z Asystentem Google lub Siri, podobnie jak kontrolować urządzeń Google lub Apple i na odwrót.

I choć wprawdzie w ostatnich latach pojawiło się kilka standardów, które miały uporządkować obecny chaos (wystarczy wymienić ZigBee, Z-Wave, Samsung SmartThings, Wi-Fi HaLow czy Insteon), na niewiele to się zdało. Zbyt wiele standardów to nie jest rozwiązanie kłopotów ze standaryzacją… Klienci, zamiast wybierać urządzenia z najlepszym zestawem funkcji i najwyższą jakością, nadal są zmuszeni dobierać je na podstawie zgodności.

– Różnorodność protokołów stanowi dziś nie lada wyzwanie. W ciągu najbliższych lat ilość różnych inteligentnych urządzeń w naszych domach będzie rosła w tempie wykładniczym. Użytkownicy nie będą jednak mieli pojęcia, w jaki sposób połączyć puzzle pochodzące z różnych pudełek, choć powinny one stanowić przynajmniej w pewnym stopniu spójny obrazek – mówi Wojciech Jankowski, dyrektor marketingu Fibaro.

Matter zrobi porządek?

W ostatnich miesiącach pojawiła się nadzieja, że puzzle uda się jednak jakoś poukładać. Remedium na największą bolączkę inteligentnego domu ma być Matter – uniwersalny standard łączności opracowany w celu uproszczenia komunikacji inteligentnych urządzeń domowych. Do sterowania domowym sprzętem można wykorzystać więcej niż jeden ekosystem inteligentnego domu bądź różnych asystentów głosowych.

Matter bazuje na młodej technologii radiowej Thread,dzięki czemu zużywa niewiele energii, automatycznie poprawia jakość sygnału i pozwala na zastosowanie kompaktowego centrum sterowania. W październiku ubiegłego roku organizacja Connectivity Standards Alliance (CSO) wydała ostateczną wersję standardu Matter 1.0. Współpracę z CSO nawiązali między innymi Amazon, Apple, Google i Samsung.

– Matter pozwala na sterowanie urządzeniem z wielu ekosystemów, bo każde urządzenie komunikuje się w uniwersalnym protokole. Urządzenia pracują w sieci mesh, więc odciążają sieć komunikując się między sobą, co przekłada się na stabilność połączenia. Należy jednak zaznaczyć, że jest to standard, który ciągle raczkuje, a w założeniu powinien być aktualizowany co pół roku – podkreśla Tomasz Kowalewski, dyrektor sprzedaży w Ezviz.

Pod znakiem zapytania stoją kwestie związane z kompatybilnością wsteczną, a także bezpieczeństwem i prywatnością. Poza tym pierwsza specyfikacja, czyli Matter 1.0, obejmuje tylko niektóre kategorie urządzeń (między innymi żarówki i przełącznik, wtyczki, zamki, czujniki bezpieczeństwa i ochrony, urządzenia multimedialne, sterowniki bram garażowych czy termostaty). Natomiast kamery bezpieczeństwa, dzwonki do drzwi, bądź roboty odkurzające będą prawdopodobnie uwzględnione w późniejszej specyfikacji nowego standardu.

Nie(bezpieczny) dom

Jedną z najczęstszych przyczyn inwestowania w rozwiązania smart home jest chęć zwiększenia poczucia bezpieczeństwa. Jednak paradoksalnie inteligentny sprzęt stanowi furtkę dla hakerów. Niektórzy ostrzegają, że może on być przysłowiową puszką Pandory. Kłopot polega na tym, że urządzenia posiadają wiele luk bezpieczeństwa, ich producenci natomiast często z beztroską podchodzą do ich aktualizacji.

Powyższym problemem poważnie zainteresowała się Unia Europejska, a obecnie trwają prace nad projektem rozporządzenia w sprawie „horyzontalnych wymogów cyberbezpieczeństwa w odniesieniu do produktów z elementami cyfrowymi” (więcej na ten temat w artykule „Szykują się nowe wymogi unijne”). Trudno liczyć na to, że właściciele domów i mieszkań we własnym zakresie rozwiążą ten problem, stąd inicjatywa unijnych urzędników zasługuje na pochwałę.

– Jeśli standardowy użytkownik w Polsce ma jedno hasło do wszystkich swoich serwisów, łącznie z bankowością on-line, to nie możemy zakładać, że będzie myślał o dodatkowych zabezpieczeniach dla inteligentnych urządzeń – zauważa Wojciech Jankowski.

Niedawno media opisywały przypadek byłego pracownika Amazon Ring, który za pomocą kamery współpracującej z dzwonkiem szpiegował klientki w sypialniach i łazienkach. Ring, będący jednostką podległą Amazona, zgodził się zapłacić 5,8 mln dol., aby uregulować związane z tym zarzuty Federalnej Komisji Handlu. Wcześniej Amazon musiał wyłożyć 25 mln dol. za naruszenie prawa dzieci do prywatności, ponieważ nie usunął na prośbę rodziców nagrań Alexy i przechowywał je dłużej niż to konieczne. Znamienna jest historia pewnego Amerykanina, który zauważył, że jego sprzęt został zhakowany dopiero wtedy, gdy termostat wskazywał ponad 30 stopni Celsjusza.

Różnego rodzaju raporty dotyczące cyberbezpieczeństwa zawierają opisy rozmaitych ataków. Hakerzy przejmują zdalną kontrolę nad inteligentnym oświetleniem i telewizorami, odblokowują drzwi z obsługą IoT oraz zdalnie włączają i przesyłają strumieniowo wideo z kamer. Im więcej „inteligentnych” urządzeń, tym więcej furtek dla cyberprzestępców.

Jak widać, Polacy są bardziej pragmatyczni niż Amerykanie i wybierają produkty przede wszystkim pod kątem ich użyteczności, a nie zabawy i rozrywki. Ciekawe dane na ten temat przynosi badanie przeprowadzone przez serwis Oferteo.pl na początku bieżącego roku. W ankiecie wzięło udział 465 osób budujących dom w 2022 r. Co trzeci respondent zadeklarował, że wyposaży swoje powstające właśnie mieszkanie w urządzenia typu smart home. Większość osób, które zdecydowały się na skorzystanie z rozwiązań smart home, kupiła dwa lub więcej urządzeń, zaś zakup pojedynczego urządzenia zadeklarowało 32 proc. respondentów.