Bezprzewodowa (r)ewolucja
Komunikacja bezprzewodowa staje się realną alternatywą dla sieci kablowych także tam, gdzie potrzeba wysokiej przepustowości i szybkiego czasu reakcji.
Możliwości pasma 6 GHz są ograniczone przez regulacje.
Najnowsze technologie bezprzewodowej transmisji danych przynoszą skokową poprawę wydajności, która oznacza nie tylko dużo większe prędkości, ale również zwiększoną przepustowość dla danych (większa liczba kanałów) oraz gęstość obsługiwanych urządzeń, mniejsze opóźnienia, a także precyzyjne określanie lokalizacji. Standardy Wi-Fi 6/7 oraz 5G mogą zatem okazać się prawdziwymi game-changerami, gdy będą postrzegane nie tylko jako kolejne ulepszenie poprzednich generacji sieci bezprzewodowej, ale jako szansa na zmianę sposobu funkcjonowania przedsiębiorstw, a także oferowanych przez nie produktów i usług.
W przeciwieństwie do poprzednich generacji, sieci 5G oraz Wi-Fi 6/7 są w stanie bezproblemowo współpracować ze sobą, zwiększając możliwości śledzenia produktów na linii produkcyjnej, synchronizowania systemów i maszyn oraz rekonfigurowania procesów produkcyjnych w celu dostosowania ich do nowych potrzeb rynkowych. Oprócz zwiększania efektywności operacyjnej w całym łańcuchu dostaw, mogą one przynieść nowe sposoby personalizacji i wzbogacania doświadczeń klientów.
Rozwiązania podłączone do sieci Wi-Fi 6/7 oraz 5G mogą działać obok siebie, wspierając postęp w telemedycynie – zdalnym monitorowaniu pacjentów i zarządzaniu procesem ich leczenia. Z kolei samorządy mogą wykorzystać kombinację tradycyjnych i zaawansowanych technologii bezprzewodowych w tworzeniu inteligentnych miast, poprawiając jakość usług publicznych poprzez monitorowanie ruchu drogowego i reagowanie na wypadki. W handlu detalicznym sieci bezprzewodowe kolejnych generacji mogą ułatwiać analizowanie historii zakupów oraz stanów magazynowych, a także przepływu klientów w celu optymalizacji sposobów prezentacji produktu i procesu zamawiania. Interesująca zmiana będzie obserwowana w obiektach sportowych, gdzie sieci 5G oraz Wi-Fi 6/7 mogą być wykorzystane jako platforma zwiększająca bezpieczeństwo, zaangażowanie i doświadczenia kibiców.
Więcej punktów do ochrony
Większe możliwości komunikacji mogą jednak wywoływać obawy związane z bezpieczeństwem. Im więcej połączonych urządzeń, tym więcej potencjalnych punktów wejścia do sieci, które trzeba chronić. Dlatego przedsiębiorstwa będą musiały poświęcić jeszcze więcej uwagi tym aspektom, wprowadzając restrykcyjne schematy bezpieczeństwa, takie jak Zero Trust.
– Upowszechnienie się pracy zdalnej oraz urządzeń IoT zmieniło sposób, w jaki patrzymy na sieci i ich bezpieczeństwo. To co znajduje się wewnątrz sieci nie może już być chronione przed zagrożeniami z zewnątrz za pomocą szeregu firewalli. Próba łatania dziur poprzez wdrożenie jeszcze większej liczby zapór ogniowych w firmowej infrastrukturze tylko zwiększa jej złożoność, wprowadza ryzyko nowych podatności i spowalnia działanie przedsiębiorstwa. Dlatego nowoczesne firmy wprowadzają architekturę Zero Trust, w ramach której zadaniem sieci nie jest łączenie wszystkiego ze wszystkim, ale tworzenie warstwy egzekwującej reguły polityki bezpieczeństwa – mówi Robert Lachowiecki, HPE Aruba Networking Country Lead.
Z drugiej strony nowe technologie bezprzewodowe przynoszą udoskonalone zabezpieczenia. Przykładowo segmentacja 5G (slicing) umożliwia stosowanie wyrafinowanych reguł polityki bezpieczeństwa, co zwiększa poziom ochrony infrastruktury. Oczywiście pod warunkiem, że wszystko będzie odpowiednio skonfigurowane i zarządzane, co często stanowi wyzwanie.
Rosnący ruch związany z komunikowaniem się coraz większej liczby urządzeń i wdrażaniem nowych aplikacji, powiązany z koniecznością dbania o cyberbezpieczeństwo, to dla każdego administratora sieci cała masa dodatkowych zadań do „ogarnięcia”. Jeśli dołożyć do tego braki kadrowe, to jedyną szansą na pokonanie wyzwań staje się rosnąca automatyzacja i rozwój sztucznej inteligencji. Daje to możliwość zastąpienia zarządzania i konfigurowania pojedynczych urządzeń definiowaniem reguł polityki bezpieczeństwa dla całej firmy, a następnie wdrażaniem ich szybko, automatycznie i konsekwentnie. Uczenie maszynowe oraz AI są w stanie analizować ogromne ilości danych w celu wczesnego wykrywania problemów, jak też wdrażania środków zaradczych. Wiadomo przy tym, że sztuczna inteligencja jest tylko tak dobra, jak dane, którymi ją zasilono, więc duże zbiory wysokiej jakości danych są w tym przypadku kluczowe. Ułatwieniem w pracy administratora powinno być też użycie dużych modeli językowych (LLM) w projektowaniu bazujących na języku naturalnym interfejsów zarządzania sieciami, co zapewni wygodniejszy sposób uzyskiwania i wprowadzania informacji.
Podobne artykuły
TP-Link Omada Campus: nowe przełączniki dla sieci
Przełączniki z serii Omada Campus zostały zaprojektowane do budowy wysoce wydajnych, skalowalnych i niezawodnych sieci korporacyjnych.
QNAP zamienia NAS w platformę AI
Podczas tegorocznych targów Computex specjaliści QNAP udowodnili, że współczesny serwer NAS to już nie tylko magazyn danych, ale centralny element infrastruktury odpowiedzialny za ciągłość działania, cyberbezpieczeństwo i lokalne wdrożenia AI.
Computex 2026: IT wchodzi w epokę infrastruktury AI
Przez ostatnie lata w branży IT dominowała narracja, że rozwój sztucznej inteligencji będzie nierozerwalnie związany z usługami chmurowymi. Tegoroczny Computex pokazał jednak, że coraz więcej producentów dostrzega potencjał lokalnych wdrożeń AI.
