Bądź o krok przed cyberzagrożeniami
Serwery HPE ProLiant oraz inne rozwiązania HPE dla SMB oferują szereg technologii oraz bezpiecznych mechanizmów, które pozwalają wyprzedzać małym i średnim przedsiębiorstwom działania cyberprzestępców.
Nowością jest gotowość serwerów HPE Gen12 na przyszłe zagrożenia związane z erą kwantową.
Transformacja cyfrowa przedsiębiorstw przyczynia się do powstania nie tylko korzyści, ale również wprowadza bardzo istotne ryzyka społeczne i gospodarcze. Wszelkiego rodzaju włamania, wycieki danych czy inne negatywne zjawiska, nie tylko podważają zaufanie do procesów transformacji, ale przede wszystkim przynoszą wymierne straty ogólnie rozumianym użytkownikom sieci.
Przy tym coraz większe są wymogi regulacyjne. Często różnią się one w zależności od rodzaju przedsiębiorstwa. Jeśli nie zostaną spełnione, firmy narażają się – oprócz zagrożeń czysto finansowych czy wizerunkowych, także na kary dotyczące osobiście członków zarządów. Organizacje muszą na bieżąco śledzić, w jaki sposób nowe technologie wpływają na ryzyko cybernetyczne i odpowiednio do tego wprowadzać nowe środki zaradcze niezbędne, aby utrzymać je w granicach tolerancji.
Kompleksowe podejście do cyberbezpieczeństwa
Cyberbezpieczeństwo dzisiaj to nie tylko spełnienie odpowiednich norm, posiadanie infrastruktury technicznej umożliwiającej wspieranie procesu prewencji oraz detekcji już zaistniałego ataku (rozwiązania firewall, antywirusy, XDR), ale także monitorowanie systemu informatycznego (systemy SIEM). Bardzo ważne jest określenie procedur postępowania w przypadku już zaistniałego ataku oraz posiadanie i testowanie skutecznego systemu backupu.
Wdrożenie cyklicznych szkoleń pracowników to kluczowy aspekt, gdyż – jak pokazują wszystkie badania – to człowiek jest w każdej organizacji najsłabszym ogniwem. To najczęściej właśnie od pracowników rozpoczyna się atak na środowisko informatyczne danego przedsiębiorstwa.
W istocie rzeczy kwestie edukacyjne nie mogą ograniczać się tylko do odrębnych szkoleń. Podejmowane działania powinny mieć formę kompleksowego programu świadomości cyberbezpieczeństwa. Krótkie filmy wideo poruszające tematykę bezpieczeństwa są przydatne, ale szybko się o nich zapomina. Lepszym pomysłem może być rozwiązanie połączone z nagradzaniem raportowania testowych e-maili phishingowych do działu bezpieczeństwa. Wśród uczestników, którzy poprawnie zidentyfikowali taki testowy e-mail można rozlosować nagrody. Warto pamiętać, że pracownicy boją się reperkusji. Nie powinno wprowadzać się takich mechanizmów, które spowodują, że pracownicy będą obawiać się zgłaszania incydentów.
Ochrona od wczesnego etapu „życia” technologii
Poza szkoleniami z zakresu cyberbezpieczeństwa, ważne jest także oczywiście zabezpieczenie elementów infrastruktury nie tylko na etapie użytkowania. Koniecznością jest zapewnienie bezpiecznych dostaw sprzętu poprzez tzw. trusted supply chain.
Zabezpieczenie łańcucha dostaw jest dzisiaj kluczowe. Ataki w tym obszarze zdominowały nagłówki gazet w ostatnich latach. Wystarczy przypomnieć wydarzenia takie jak atak na SolarWinds poprzez backdoor Malware jako upgrade oprogramowania do zarządzania, jak również incydenty w innych przedsiębiorstwach, w których doniesiono o pojawieniu się podrobionego sprzętu.
Operacje i procesy bezpieczeństwa łańcucha dostaw HPE wykorzystują branżowe certyfikaty, które poświadczają bezpieczeństwo głównych komponentów sprzętu serwerowego po opuszczeniu fabryki. Dzięki temu jest możliwe bezpieczne zatwierdzanie wszelkich zmian sprzętowych aż do momentu dostarczenia go do klienta.
Silicon Root of Trust
Jedną z najważniejszych cech serwerów HPE ProLiant w kontekście bezpieczeństwa jest implementacja zabezpieczeń działania serwera już na poziomie rozruchu poprzez wprowadzenie unikatowego w branży mechanizmu Silicon Root of Trust.
Rozwiązanie to pozwala na załadowanie do serwera wyłącznie zaufanego firmware’u. Wiąże się to z zakotwiczeniem procesu rozruchu serwera w sprzęcie, dzięki czemu nie można go aktualizować, ani modyfikować w nieautoryzowany sposób. Po uruchomieniu serwerów HPE ProLiant z Silicon Root of Trust oprogramowanie sprzętowe HPE iLO przeprowadza weryfikację systemu wejścia/wyjścia i lokalizuje tzw. cyfrowy odcisk palca osadzony w krzemie.
Ta niezmienna, cyfrowa sygnatura służy następnie jako podstawa do weryfikacji, czy cały kod firmowy jest poprawny i nie został zmanipulowany lub naruszony. Jeśli walidacja nie powiedzie się (np. wykryto manipulację), Silicon Root of Trust uniemożliwia włączenie serwera.
HPE Silicon Root of Trust okazał się bardzo skuteczny w zapobieganiu wstrzykiwania złośliwego kodu w przypadku cyberataku, a w połączeniu z kryptograficznie zabezpieczonym podpisem stanowi wysoce odporną czy wręcz kuloodporną warstwę ochrony serwera. Jeśli cyberprzestępca zdoła wprowadzić do oprogramowania sprzętowego serwera wirusa, złośliwe oprogramowanie lub kod, Silicon Root of Trust wykrywa zmiany i niedopasowanie w konfiguracji oprogramowania sprzętowego. W tym celu wykorzystywany jest wspomniany wcześniej cyfrowy odcisk palca wbudowany w krzem.
Podobne artykuły
Rynek serwerów pod presją: małe firmy płacą za gorączkę AI
Dla hiperskalerów i producentów GPU trwa złota era. Dla resellerów, integratorów oraz małych firm kupujących serwery czy NAS-y – to próba wytrzymałości w niepewnych warunkach rynkowych.
Cyfryzacja przemysłu ma swoją cenę
Cyberzagrożenia dla zakładów produkcyjnych w Polsce rosną, co wynika zarówno z postępu technologicznego, jak i sytuacji geopolitycznej.
Kryminalne zagadki ALSO
Trzy miasta, 16 producentów i setki partnerów handlowych. ALSO postawiło na nietypową formę roadshow, łącząc merytorykę z zabawą w detektywa.
