AI to nie tylko wsparcie – to też luka w strategii bezpieczeństwa
Coraz więcej firm wdraża zaawansowane narzędzia AI, aby zwiększyć swoją efektywność. Jednak wraz z postępem pojawiają się nowe wyzwania dotyczące integralności i bezpieczeństwa danych.
Wielu użytkowników GenAI wyprowadza na zewnątrz wrażliwe firmowe dane.
Nieskuteczne usuwanie danych
Zapotrzebowanie na usługi bezpiecznego usuwania danych rośnie z wielu powodów. Przede wszystkim stały się one niezbędne do ochrony informacji przez cały cykl jej życia oraz do zapobiegania nieautoryzowanemu dostępowi. Kluczowym czynnikiem wpływającym na ten trend jest gwałtowny przyrost ilości generowanych i przechowywanych danych, spowodowany trwającą od dłuższego czasu cyfryzacją różnych branż gospodarki – proces ten znacznie przyspieszył w czasie lockdownów. Wzrost ten jest szczególnie widoczny w wyniku wdrożeń technologii takich jak chmura obliczeniowa, analityka big data czy Internet Rzeczy (IoT). W tej sytuacji coraz większego znaczenia nabiera skuteczne zarządzanie danymi, a zwłaszcza ich bezpieczne usuwanie.
Na wzrost zapotrzebowania na tego rodzaju usługi duży wpływ ma także zaostrzenie przepisów dotyczących ochrony danych, takich jak RODO w Europie czy CCPA w USA, co stało się jednym z kluczowych czynników napędzających rynek rozwiązań do usuwania danych. Można spodziewać się, że w miarę zaostrzania prawa i rosnącej skuteczności jego egzekwowania, firmy będą inwestować w certyfikowane rozwiązania i usługi usuwania danych, aby zachować zgodność oraz chronić prywatność swoich klientów i pracowników. Dodatkowo, zwiększone obawy dotyczące cyberbezpieczeństwa, szczególnie w wrażliwych branżach, jak przemysł lotniczy i obronny, skłaniają do wdrażania zaawansowanych metod usuwania danych. Świadomość znaczenia bezpiecznego zarządzania danymi rośnie także z powodu wzrostu liczby oraz złożoności cyfrowych ataków. Cyberprzestępcy starają się uzyskiwać dostęp do danych przechowywanych na wycofywanych urządzeniach lub nieprawidłowo wykasowanych nośnikach.
Rozwój rynku bezpiecznego usuwania danych postępuje równolegle ze wzrostem złożoności miejsc i sposobów ich przechowywania. Dane przeznaczone do trwałego usunięcia znajdują się już nie tylko na dyskach firmowych komputerów i serwerów, ale także na nośnikach pamięci telefonów, innych urządzeń mobilnych oraz w środowiskach chmurowych. To właśnie rosnące wykorzystanie chmury obliczeniowej oraz coraz bardziej restrykcyjne wymagania regulacyjne stanowią główne czynniki napędzające zapotrzebowanie na rozwiązania do bezpiecznego usuwania danych. To z kolei otwiera nowe możliwości dla dostawców tego typu usług, którzy oferują skalowalne, elastyczne i opłacalne rozwiązania kompatybilne z chmurą.
Także nowe rozwiązania techniczne, jak uczenie maszynowe i sztuczna inteligencja, wpływają na zwiększenie skuteczności usuwania danych. Przykładowo, algorytmy bazujące na AI mogą poprawić precyzję w wykrywaniu danych i ich usuwaniu, a uczenie maszynowe może wspierać rozwój adaptacyjnych metod odpowiadających na nowe zagrożenia. Z kolei integracja mechanizmów blockchain może dodatkowo zagwarantować integralność i bezpieczeństwo procesu usuwania danych.
Innowacje w sposobach trwałego usuwania danych zwiększają zarówno efektywność, jak i skuteczność tego procesu. Doprowadziły one do rozwoju ekologicznych alternatyw dla dotychczas powszechnie stosowanych metod, takich jak fizyczne niszczenie. Pozwala to na bezpieczną odsprzedaż lub ponowne wykorzystanie urządzeń z pamięcią masową bez narażania bezpieczeństwa danych.
Wśród czynników, jakie mogą spowalniać rozwój tej branży, analitycy wymieniają duże koszty początkowe wdrożeń rozwiązań do usuwania danych – obejmujące zakup licencji na oprogramowanie, inwestycje w specjalistyczny sprzęt oraz szkolenie pracowników. Dla małych i średnich przedsiębiorstw o ograniczonym budżecie koszty te mogą być barierą nie do pokonania. Dodatkowe wydatki związane z utrzymaniem i wsparciem technicznym również mogą zwiększyć ogólne obciążenie finansowe. Z drugiej strony – wobec prawnie wymuszonej konieczności bezpiecznego usuwania danych – wysokie koszty powinny napędzać popyt na usługi zewnętrzne.
Zdaniem analityków inwestycje w tę branżę rosną, a większe firmy przejmują mniejszych graczy, by poszerzyć swoje możliwości i sprostać rosnącemu zapotrzebowaniu na solidne rozwiązania w zakresie bezpieczeństwa danych. Obserwatorzy spodziewają się, że ta konsolidacja stworzy nowe możliwości na rynku i przyczyni się do jego dalszego, dynamicznego rozwoju.
W raporcie IBM z lipca 2024 r. dotyczącym globalnych kosztów naruszeń danych oszacowano, że średni koszt takiego incydentu w 2023 roku wyniósł 4,88 mln dol. To wzrost o 10 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim – największy od początku pandemii. Naruszenia stają się coraz bardziej destrukcyjne, zwiększając obciążenie zespołów ds. cyberbezpieczeństwa oraz powodując istotne zakłócenia działalności – doświadczyło ich aż 70 proc. podmiotów dotkniętych incydentem.
Na wzrost kosztów wpływają przede wszystkim przestoje w działalności, a także wydatki ponoszone po incydencie, związane z obsługą klientów i współpracą z podmiotami trzecimi. Coraz większe znaczenie mają też szkody wtórne – tylko 12 proc. firm zdołało w pełni odzyskać sprawność w czasie krótszym niż 100 dni.
Raport wskazuje, że 40 proc. naruszeń dotyczyło danych przechowywanych w wielu środowiskach, a ponad jedna trzecia incydentów była związana z tzw. shadow data – danymi przechowywanymi w niekontrolowanych, niezarządzanych źródłach. Ten brak widzialności znacząco utrudnia ochronę informacji i przyczynił się do 27-procentowego wzrostu przypadków kradzieży własności intelektualnej. Koszt związany z utratą takich danych wzrósł o niemal 11 proc., osiągając wartość 173 dol. za jeden rekord.
Według autorów raportu, zjawisko to może się pogłębiać za sprawą inicjatyw z zakresu generatywnej sztucznej inteligencji, które są w stanie wyciągać poufne dane „na powierzchnię”, czyniąc je bardziej aktywnymi i podatnymi na ryzyko w różnych środowiskach. W tej sytuacji firmy muszą ponownie ocenić mechanizmy zabezpieczeń i kontroli dostępu. Najwyższe koszty naruszeń poniosły przedsiębiorstwa z branży opieki zdrowotnej, finansów, przemysłu, technologii oraz energetyki. Po raz czternasty z rzędu branża medyczna zanotowała najwyższe średnie koszty incydentów – sięgające 9,77 mln dol.
Podobne artykuły
Info-Tech LIVE: AI nie zabierze pracy IT i nie zabije SaaS
Na konferencji Info-Tech LIVE w Barcelonie analitycy Info-Tech Research Group rozprawili się z najgłośniejszymi mitami o sztucznej inteligencji, przedstawiając dane często przeczące obiegowym opiniom.
Stabilność nowym benefitem na rynku IT
Dwie trzecie ekspertów IT szuka stabilnej pracy, a czterech na dziesięciu obawia się AI – wynika z raportu „Oblicze pracy w IT”.
Sześć pomysłów na nową infrastrukturę IT
Większa swoboda wyboru sprzętu, ochrona przed agentami AI, nowe podejście do architektury serwerów i backupu. Podczas IT Press Tour w Lublanie łatwo było zauważyć, że infrastruktura IT wchodzi w okres głębokiej przebudowy
