AI: kluczowy kierunek rozwoju monitoringu
Zainteresowanie monitoringiem wizyjnym obserwowane jest praktycznie w każdej branży, czemu sprzyja fakt, że nadzór wideo wykracza daleko poza funkcje ochrony.
Potrzebą, która mocno zyskała na znaczeniu, jest niemal całkowita eliminacja fałszywych alarmów. Klienci zwracają również uwagę na zabezpieczenie urządzeń przed atakami z zewnątrz.
Rynek monitoringu wideo znajduje się w trendzie wzrostowym. Według analityków MarketsandMarkets w latach 2025 – 2031 wydatki powinny zwiększać się średnio o 7,8 proc. rocznie (CAGR). Jednocyfrowa dynamika przekłada się na blisko 40 proc. skumulowanego wzrostu w okresie 6 lat, co oznacza globalne przychody na poziomie przeszło 88 mld dol. Co istotne, polski rynek wpisuje się w światowy trend.
– Rynek monitoringu w Polsce wykazuje dużą stabilność z zauważalnym, zdrowym trendem wzrostowym. Na ten moment szacujemy go na poziomie 5–8 procent w skali roku – mówi Piotr Bielski, Business Development Manager w polskim oddziale TP-Linka.
Z kolei w ocenie Grand View Research globalne tempo wzrostu wydatków będzie do 2033 r. sporo wyższe od polskiego i ma każdego roku wynosić średnio 11,7 proc. Przy czym największy udział w przychodach ma niezmiennie sprzęt. W 2025 r. wskaźnik ten przekroczył 71 proc., obejmując łącznie kamery, monitory i pamięć masową.
– Jeśli chodzi o nabywców, to największy udział w rynku nadal mają przemysł, logistyka i infrastruktura krytyczna. Na wysokim poziomie utrzymuje się również udział retailu, a duże znaczenie ma ponadto rynek klienta indywidualnego – informuje Maciej Pietrzak, Director of Product & Service Delivery w Dahua Technology.
Co istotne, inwestycjom sprzyja również wykraczające poza zadania ochrony wykorzystanie systemów monitoringu. W przemyśle i logistyce monitoring pomaga także w optymalizacji procesów (BHP, śledzenie przesyłek), a handel detaliczny wykorzystuje kamery do analizy zachowania konsumentów i konwersji.
– Bardzo dynamicznie rozwija się również sektor smart city, a więc monitoringu miejskiego, gdzie analityka wideo pomaga w zarządzaniu ruchem – wyjaśnia Piotr Bielski.
W tym kontekście specjaliści Axis przytaczają dane z badań Fundacji Panoptykon i Biura Rzecznika Praw Obywatelskich, opracowane na bazie ankiet skierowanych do miast powiatowych. Wynika z nich, że około 89 proc. polskich miast ma systemy monitoringu finansowane z budżetów lokalnych. Kamery instalowane są przede wszystkim w przestrzeni miejskiej, ale też w obiektach publicznych i komunikacji. Przykładowo, placówki szkolne w miastach powiatowych korzystają w sumie z ponad 14 tys. kamer, a w systemach transportu publicznego takich urządzeń jest już blisko 7 tys.
Dostawcy wskazują również na rosnące zainteresowanie monitoringiem do zabezpieczania domów i posesji prywatnych. Zwłaszcza przed sezonem letnim popyt idzie w górę. Co ciekawe, według badania Reolink dla polskich klientów monitoring wizyjny kojarzy się przede wszystkim z poczuciem bezpieczeństwa (46,6 proc. wskazań). Niemniej wydatek zapewnia użytkownikom domowym nie tylko poczucie bezpieczeństwa, ale też komfortowe zarządzanie domem – także zdalnie. Według badania kamery domowe najczęściej używane są w podróży (36 proc.) i pracy poza domem (31 proc.). Poza tym obserwowany jest duży popyt na ochronę wielkich powierzchni, w związku z inwestycjami w e-commerce oraz centra logistyki, a także w zakładach przemysłowych.
– W tych sektorach standardem stają się systemy ochrony obwodowej, kamery termowizyjne i drony zintegrowane z IoT – mówi Tomasz Bołoziuk, Business Unit Manager Smart Home & Networking w CK Mediator.
Nie tylko nadzór
Do wzrostu rynku przyczynia się również fakt, że systemy monitoringu w każdym sektorze dzięki zaawansowanej analityce stają się narzędziem prewencyjnym i przejmują część zadań ochrony fizycznej. To istotny czynnik, który zwiększa inwestycje z uwagi na ograniczenie potrzeby angażowania personelu w sytuacji, gdy koszty pracy są coraz wyższe. Jednak nie chodzi tylko o oszczędności, lecz także o efektywność nadzoru.
– Systemy oparte na AI są bezbłędne, nie odczuwają zmęczenia i potrafią błyskawicznie reagować na incydenty, optymalizując tym samym koszty operacyjne po stronie klienta – podkreśla Piotr Bielski.
Według specjalistów aktualne oczekiwania klientów wobec systemów nadzoru wykraczają poza funkcje bezpieczeństwa.
– Coraz częściej system dozoru wizyjnego dostarcza również informacji użytecznych z punktu widzenia marketingu, logistyki, a także uczestniczy w realizacji procesów produkcyjnych – zaznacza Maciej Pietrzak.
Eksperci podkreślają przy tym rosnącą świadomość klientów. Obecnie oczekują oni od systemów monitoringu przede wszystkim niezawodności, łatwej i intuicyjnej obsługi, niskich kosztów i wysokiego poziomu cyberbezpieczeństwa.
– Klienci chcą rozwiązań w modelu „zainstaluj i zapomnij”, a przede wszystkim inwestycji, która charakteryzuje się niskim całkowitym kosztem posiadania i nie będzie generować problemów przez kolejne lata – mówi Piotr Bielski.
Jak dodaje, potrzebą, która mocno zyskała na znaczeniu, jest niemal całkowita eliminacja fałszywych alarmów. Klienci zwracają obecnie również ogromną uwagę na zabezpieczenie urządzeń przed atakami z zewnątrz.
Istotną zmianą, jak zaszła w minionych latach, jeśli chodzi o oczekiwania klientów, jest wzrost znaczenia cyberbezpieczeństwa i ochrony danych. Przyczyniły się do tego także ostatnio wprowadzone regulacje, jak NIS 2.
– Klienci częściej pytają o zabezpieczenia, aktualizacje, dostęp użytkowników czy zgodność z wymaganiami regulacyjnymi – informuje Mateusz Żukowski, Business Development Manager Surveillance w Synology.
Zdaniem integratora
Henryk Guzik, właściciel Guzik Systemy Informatyczne W tym roku obserwujemy większe zainteresowanie monitoringiem niż w zeszłym. Na pewno jest więcej zapytań, choć oczywiście nie wszystkie przekładają się na wdrożenia. Ostatnio sporo działamy w domach prywatnych. Są to często niedawno ukończone obiekty albo jeszcze w trakcie budowy. Standardem w takich projektach stał się już wymóg wysokiej rozdzielczości obrazu, widoczności w nocy, zdalnego zarządzania i podglądu przez aplikacje, alertów w razie wykrycia ruchu oraz rejestracji nagrań na dedykowanych nagrywarkach i dyskach do monitoringu – wszystko to wdrażamy. Ostatnio dostajemy także więcej zapytań o monitoring od mieszkańców budynków wielorodzinnych. Polega on na tym, że w drzwiach do mieszkania instaluje się obiektyw małej kamerki zamiast zwykłego „judasza”, a od środka jest ekranik z podglądem. Obraz można nagrywać na kartę pamięci, jak też można zsynchronizować kamerkę z dzwonkiem, aby uruchomić nagrywanie – z zewnątrz wygląda to tak, jakby w drzwiach był zwykły wizjer. To taka na razie rosnąca nisza. W tym roku jest też więcej wdrożeń w przestrzeni publicznej w gminach. Nie są to duże projekty, zwykle takie na kilka kamer. Samorządom chodzi o zabezpieczenie konkretnych miejsc, jak boiska, place zabaw czy parkingi. Przykładowo, niedawno zrealizowaliśmy monitoring w skateparku. Trudność polega na tym, że często są to miejsca, gdzie nie da rady podciągnąć zasilania czy innego okablowania. Wówczas sprawdzają się kamery zasilane z paneli z fotowoltaicznych, a komunikację zapewniają moduły telefonii komórkowej. Niektóre aktualne projekty to wymiana starych systemów monitoringu na nowe. Przykładem jest monitoring szkoły, jaki zrealizowaliśmy w tym roku. To spora realizacja, gdzie praktycznie cały system trzeba było instalować od nowa.
Podobne artykuły
Western Digital zwiększa pojemność HDD dzięki technologii SMR
Shingled Magnetic Recording, czyli gontowy zapis magnetyczny, pozwala zwiększyć gęstość zapisu poprzez częściowe nakładanie na siebie ścieżek. Wyobraź sobie nachodzące na siebie dachówki, które razem tworzą nieprzepuszczalną powierzchnię. W praktyce oznacza to możliwość zwiększenia zagęszczenia danych nawet o 11 % na tej samej powierzchni talerzy. W przypadku centrów danych ma to spory wpływ na koszty infrastruktury.
XIX Regaty Lenovo: wspólny kurs na relacje
Ponad 1000 osób, 100 załóg, premiery Lenovo i Motorola - trzy dni integracji i wspólnego świętowania sukcesów podczas największych regat w branży IT.
Laptop i co dalej: cyfryzacja oświaty wchodzi w nowy etap
Niezależnie od tego, czy chodzi o laptopy czy laboratoria AI, polskie szkoły przechodzą jedną z największych fal cyfryzacji w historii. Wraz z nowym sprzętem pojawiają się jednak kolejne zagrożenia.
